“NIECHAJ POLSKA ZNA JAKICH SYNÓW MA“ czyli Dzień Zaduszny w Bolonii

Gdy z drzew spadają złote liście, jesienna aura wzbudza w nas nostalgię, za tym co minęło, 2 listopada wspomniamy tych, którzy już odeszli. Odkąd powstał cmentarz polskich

żołnierzy w San Lazzaro di Savena, na obrzeżach Bolonii, polska diaspora gromadzi się na Mszy, aby modlić się za dusze poległych rodaków z 2° Korpusu.

 

W tym dniu w Zaduszki przybyła także delegacja władz gminy San Lazzaro, kompania reprezentacyjna włoskich Sił Zbrojnych oraz przedstawiciele polskiej dyplomacji z Mediolanu, by okazać pamięć i szacunek, tym co swe ciała oddali włoskiej Ziemi walcząc o wolność “naszą i waszą”.

Od 11 lat, zawsze 2 listopada, Mszę św. na tym cmentarzu odprawia kapelan Polskiej Misji Katolickiej z Bolonii. W latach 2006-2009 ks. Włodzimierz Dziduch, a już od 2010 r.

ks.Tomasz Klimczak. W tym roku ks.Tomasz w swoim kazaniu nawiązał do przemówienia prezydenta USA, podczas wizyty w Polsce. Zacytował najważniejsze fragmenty, które skierował do Polaków. Powiedział,że Prezydent USA Donald Trump wyraził słowa uznania dla narodu polskiego, bo nigdy, nawet w ponadstuletniej niewoli, pod zaborami trzech potężnych mocarstw, nie tracił swej dumy i godności, nie tracił nadziei, uparcie walczył nie tylko o wolność, ale także o takie wartości jakimi są rodzina i wolność wyznania i wiara w Boga. 2 czerwca 1979 r. Polacy podczas papieskiej Mszy na pl.Zwycięstwa, gromko zaśpiewali: MY CHCEMY BOGA, dając wówczas wszystkim świadectwo swej głębokiej i niezachwianej wiary.

Ze względu na obecność Włochów ks.Tomasz odprawiał Mszę po włosku, niektóre czytania, pieśni czy modlitwy były w języku polskim. Po zakończeniu Mszy nastąpiło złożenie okolicznościowych wieńców. O to postarała się delagacja gminy, żołnierze, polska dyplomacja w osobach Konsul Generalnej Adrianny Siennickiej oraz v-ce Konsula Bartosza Skwarczyńskiego oraz Stowarzyszenie Dzieci Kombatantów. Kwiaty i znicze przynieśli także przedstawiciele polsko-włoskich stowarzyszeń z Emilii Romanii.

Pomimo, że polscy żołnierze polegli na polu chwały i są pochowani na obczyźnie krzyże na ich mogiłach zostały udekorowane biało-czerwonymi wstążeczkami na znak tej symbolicznej więzi z krajem przodków. Polska jest z nich dumna. I my też. Dlatego,by okazać im wdzięczność, pamięć i szacunek,Polacy przybyli do Bolonii z Modeny, Ferrary, Ceseny, Faenzy, Forlì oraz z Reggio Emilia, tam gdzie powstał w 1797 r. MAZUREK DĄBROWSKIEGO, nasz obecny HYMN NARODOWY odśpiewany na zakończenie uroczystości.

Mimo, iż ,Święto Zmarłych zazwyczaj wzbudza nostalgię i tęsknotę za tymi co od nas odeszli, uświadamiając wszystkim,że śmierć to zjawisko naturalne i nieodwracalne, w tym roku, ze względu na piękną słoneczną pogodę nie odczuliśmy tego aż tak dotkliwie. Myśląc o naszych bliskich pochowanych w kraju, myśląc o rodakach spoczywających w mogiłach w San Lazzaro,rozchodzliśmy się w skupieniu i zadumie, podziwiając te cmentarne drzewa mieniące gamą jesiennych kolorów: żółcią, purpurą i gdzieniegdzie zielenią.

Mieszkając z dala od Ojczyzny, w takim dniu jak ten, podczas takich uroczystości ,czujemy się wielką emigracyjną rodziną.

JESZCZE POLSKA NIE UMARŁA PÓKI MY ŻYJEMY. A dopóki żyć tu będziemy nie zapomnimy nigdy o naszych żołnierzach tu poległych.

A Polska też niech pamięta o SWOICH SYNACH, którzy swą duszę oddali Bogu, swe serce Polsce a ciało włoskiej Ziemi,tej bolońskiej Ziemi.

                                                                                                                                            Anna Pankowska, Stowarzyszenie “VIA dell’AMBRA”




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *