Henryk Kuziemko pozostaje w szpitalu. Apel o drobną pomoc

Kilka dni temu pisaliśmy o historii pana Henryka, który leży w szpitalu w Rzymie (link tutaj i tutaj). Jest trochę lepiej, ale los Polaka po wyjściu ze szpitala narazie nie jest znany.

Od pani i pana wolontariuszy rodak dostał ubrania i trochę drobnego jedzenia. Niestety za 2 dni pani Halina z przyczyn osobistych nie będzie mogła już pomagać przy panu Henryku.

 

 

Stąd apel pana Mario i pani Haliny do rodaków z Rzymu i okolic. Osoby, które zechciałyby w jakiś sposób pomóc proszone są o kontakt:

Mario Mancini:

tel. 333 2036216

mario.manc54@gmail.com

 

Pan Henryk nie przyjmuje wielu pokarmów. Ma już trochę ubrań. Radość sprawia mu rozmowa, przebywanie z rodakami i kawałek czekolady.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *