Czasy renesansu były okresem pełnym chorób i szerzących się epidemii morowego powietrza, a które to umożliwiły ówczesnym medykom dokonanie licznych odkryć medycznych.
Końcówka XVI, a początek XVII wieku, to okres prężnego rozwoju szeregu nauk wykładanych na wielu, europejskich (zwłaszcza włoskich), uniwersytetach. Studenci kształcili się tam głównie z prawa, z teologii, ale także z medycyny (wyłączając z tego grona dość długo niewiasty). Opierano się jednak w owych naukach przede wszystkim na dokonaniach poprzednich lekarzy czy też miłośników medycyny, aby z ubiegiem czasu jeszcze mocniej się rozwinąć i dokonać licznych odkryć, zmieniających tym oblicze współczesnej medycyny. Bez wątpienia bowiem epoka renesansu stanowiła znaczący przełom w rozwoju nauk akademickich.
W Polsce rozwój medycyny w dobie staropolskiej (XVI – XVII wieku) zawdzięczamy między innymi kontaktom z królową Boną, jak i ogólnie dzięki długoletnim związkom naukowym na linii Polska – Włochy. Wielu naszych rodaków, uprzednio studiujących na Alma Mater w Krakowie, na ile to było wtedy możliwe, wyjeżdżało do wybitnej Padwy, aby tam dokształcić się w swojej medycznej dziedzinie, pobierając nauki od wielu osobistości, chociażby Paracelsusa czy Harvey’a. Zajmowali się tam, poza granicami kraju, przeróżnymi zagadnieniami z dziedziny medycyny – chorobami umysłowymi, bolączkami dnia codziennego, powszechnym kołtunem, leczeniem wodami termalnymi (balneologia) czy prześladującą ludzi tamtego okresu epidemią dżumy, poświęcając jej wiele poradników i traktatów.
Jednym z takich, być może obecnie zapomnianych niestety polskich lekarzy, jest między innymi Piotr Umiastowski. Był on przede wszystkim z wykształcenia filozofem, ponadto filantropem i znamienitym mistrzem nauk lekarskich XVI wieku. Za granicą, na włoskich akademiach, otrzymał on upragniony stopień doktora medycyny oraz filozofii.
Umiastowski pochodził z Klimuntu (obecny teren Mazur). Wykształcony był w Bolonii, aczkolwiek uczył później jako doktor między innymi w Akademii Krakowskiej. Nabywając doświadczenie, podróżował po Polsce i świecie, odbywając tam wiele praktyk medycznych (chociażby na dworze książąt Czartoryskich z jakim z resztą był dość silnie latami związany) .
Jego znanym dziełem było w tamtych czasach „Ksiąg czworo o przyczynach morowego powietrza” powstałe w Krakowie w 1581 roku, poświęconemu księciu Jerzemu Czartoryskiemu. W książce tej, podobnie jak poprzednicy parającymi się tematem moru, opisał on powody powstawania choroby zakaźnej (jej czynniki) oraz sposoby zapobiegania jej rozwojowi.
W czasach bliskich Piotrowi Umiastowskiemu, żyło i tworzyło oczywiście sporo autorów, poświęcających uwagę owemu zagadnieniu – leczeniu tak zwanego „morowego powietrza”, nękającego z resztą latami ziemie Europy, w tym dawnej Rzeczypospolitej, ale to właśnie jego dzieło, jako to jedno z nielicznych, przez dłuższy czas było chętnie wykorzystywane w polskiej akademii w Krakowie jako wartościowy podręcznik do leczenia moru.
Dzisiaj książka wykształconego w Bolonii medyka jest bez wątpienia wartym wspomnienia cennym zabytkiem polskiego piśmiennictwa związanego z historią medycyny, ukazujące powody i sposoby leczenia jednej z groźniejszych chorób zakaźnych dawnych wieków.
Bibliografia:
I. Chodyniecki, Dykcyonarz uczonych Polaków – zawierający krótkie rysy ich życia, szczególne wiadomości o pismach i krytyczny rozbiór ważniejszych dzieł niektórych, t. R-Z, 1833.
J. Kracik, Staropolskie postawy wobec zarazy. Pokonać czarną śmierć, Kraków 1991.
L. Łukaszewicz, Rys dziejów piśmiennictwa polskiego, Kraków 1836.
P. Umiastowski, Nauka O Morowym Powietrzu Na Czwory Xięgi Rozlozona, Kraków 1581.
A. Rzeździecki, O Polakach w Bolonii i Padwie, Warszawa 1853.
M. Wiszniewski, Historya literatury polskiej, t. IX, Kraków 1857.
Tekst Agnieszka Banaś



















