4 listopada o godzinie 10, jak zawsze od wielu lat, na Cmentarzu Włoskim w Warszawie na Bielanach odbyła się wzruszająca uroczystość.
.

.
ITALOMANIA uczestniczyła w niej po raz piąty.
.

.
W ten słoneczny, spokojny dzień, gdy na polskich cmentarzach dopalały się jeszcze znicze z niedawnego Dnia Wszystkich Świętych, na Cmentarzu Żołnierzy Włoskich w Warszawie zebrali się uczestnicy uroczystości. To włoskie święto narodowe, GIORNATA DELL’UNITA NAZIONALE E DELLE FORZE ARMATE. Polska orkiestra wojskowa już stała w gotowości, Pan Ambasador Luca Franchetti Pardo czekał w bliskim sąsiedztwie okazałego wieńca od Ambasady Włoskiej, przybyli również przedstawiciele wojska włoskiego, polskiego, innych wojsk Unii Europejskiej i oficjalni dostojni goście.
.

.
Uroczystość była bardzo wzruszająca i piękna. Krótka msza z przepiękną oprawą wokalną, przemówienie Pana Ambasadora, chwila ciszy dla uczczenia pamięci Poległych… Ze ściśniętym sercem spoglądamy zawsze na nagrobki, w większości z czasów I wojny światowej… To młodzi chłopcy, którzy oddali swe życie gdzieś w obcym, zimnym kraju… Orkiestra wojskowa odegrała marsz żałobny…
Jeszcze tylko złożenie wieńców i kwiatów. Nasza Grupa zapaliła, jak zawsze, trzy znicze w barwach narodowych Włoch. Jeszcze tylko chwila na krótkie rozmowy, uściśnięcie ręki, kilka okolicznościowych, pamiątkowych fotografii. Tym razem dostąpiliśmy radości wspólnej fotografii z Panem Ambasadorem, który już nas rozpoznaje i zawsze ma dla nas kilka miłych słów.
.

.

.
Cieszymy się, że swoją obecnością możemy złożyć hołd Poległym i oddać Im cześć. To jedyne, co możemy zrobić i zawsze w tym dniu czujemy, że jesteśmy tu w zastępstwie Rodzin tych Żołnierzy…tak, jak Włosi obecni na polskich cmentarzach we Włoszech zastępują polskie rodziny, które nie mogą fizycznie tam się pojawić.
.

.
Za rok pojawimy się tu ponownie.
Maja Malinowska




















