Edyta

Serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu z Edyta Dybas, mieszkajaca w okolicach Rzymu.

 

Polacy we Wloszech: Od jak dawna mieszkasz we Wloszech?

 

Edyta Dybas: We Wloszch przebywam od ponad 7 lat.

 

Polacy we Wloszech:  Czy mozesz nam opowiedziec jak to sie stalo, ze mieszkasz w tym kraju?

 

Edyta Dybas:  Po raz pierwszy przyjechalam tutaj w lutym 2005 roku. Mialam zastapic kolezanke, a pozniej wrocic sobie spokojnie do Polski. Kilka dni przed zaplanowanym powrotem zaproponowano mi inna prace na ktora sie zgodzilam. Wrocilam wiec do Polski tylko po to, aby wymienic garderobe i po 2 tygodniach juz siedzialam w autokarze wiozacym mnie do Rzymu. Ale to nie praca a pewna osoba byla glownym powodem dla ktorego zdecydowalam sie zamieszkac w tym kraju. Krotko po moim przyjezdzie, znajomi przedstawili mi swojego wloskiego kolege. Pod pretekstem nauki jezyka, zaczelismy sie spotykac, po roku zamieszkalismy razem a od pazdziernika zeszlego roku jestesmy malzenstwem.

 

 

Polacy we Wloszech:  Mieszkasz blisko Rzymu. Czy jezdzisz tam czesto, czy poznalas wszystkie jego zakamarki?

 

Edyta Dybas: Mieszkam w Ardei, miejscowosci polozonej 30 km od Rzymu. Od dluzszego czasu moje wizyty w Wiecznym Miescie ograniczaja sie do sporadycznych sobotnich albo niedzienych wycieczek. Nie moge powiedziec ze znam wszystkie jego zakamarki, byc moze nie wiedza o istnieniu wielu miejsc nawet rodowici rzymianie, ale mysle ze udalo mi sie poznac to miasto wystarczajaco dobrze.

 

Polacy we Wloszech: Od niedawna prowdzisz bloga. Czy mozesz nam o nim opowiedziec.

 

Edyta Dybas: Tak to prawda, blog prowadze od 5 miesiecy i jak nazwa wskazuje “Sapori dalla Polonia” (https://saporidallapolonia.blogspot.it/) poswiecony jest przede wszystkim kuchni polskiej. Przepisy na tradycyjne i na najbardziej popularne dania sa w wersji wloskojezycznej. Wiem, ze nie tylko moj maz jest smakoszem pierogow czy bigosu. Myszkujac po stronach internetowych, wielokrotnie spotkalam sie z pytaniami Wlochow o przepisy na polskie to i owo. Stad pomysl na taki a nie inny blog.

 

Prowadzenie bloga jest moim pierwszym tego typu doswiadczeniem, ale staram sie jak moge aby przyciagal uwage innych osob i nie byl zbyt banalny. Mam nadzieje, ze z czasem grono czytelnikow bedzie sie powiekszalo a mnie nie zabraknie checi i pomyslow na zamieszczenie przepisow na polskie smakowitosc.

 

 

Polacy we Wloszech: Zyczymy Ci wielu Czytelnikow i Czytelniczek. Skoro blog o polskich pysznosciach, to nasuwa mi sie pytanie: we wloskim domu gotujesz raczej po polsku?

 

Edyta Dybas:  W moim domu gotuje przewaznie po wlosku, co nie oznacza ze polskie potrawy przygotowuje tylko gdy chce zamiescic jakis przepis na blogu. Gdy mam tylko wiecej czasu staram sie gotowac takze po polsku z czego maz i ja jestesmy bardzo zadowoleni.

 

Polacy we Wloszech:  Jakie polskie potrawy zaproponowalabys na wspolna kolacje z wloskimi znajomymi?

 

Edyta Dybas:  Jakis czas temu na jednej z kolacji z przyjaciolmi zaserwowalam pierogi ruskie. Bardzo im smakowaly, a jedna z kolezanek do tej pory o nich opowiada. Innym razem byl bigos i ten rowniez zebral pochwaly.

 

 

Polacy we Wloszech:  Czy twoje zycie zawodowe zwiazane jest z kulinariami?

 

Edyta Dybas:  Z kulinariami mam do czynienia tylko i wylacznie we wlasnym domu. Kiedys pracowalam w barze, ale robienia kawy czy cappuccino nie mialo nic wspolnego z gotowaniem.

 

Polacy we Wloszech:  Czy brakuje Ci Polski, jak czesto powracasz do ojczyzny?

 

Edyta Dybas: Za Polska chyba bede zawsze tesknic, chocby dlatego, ze tam jest cala moja rodzina i wiekszosc przyjaciol. Za jedzeniem nie tesknie bardzo, ale brakuje mi polskich tradycji, swiatecznej atmosfery czy chocby wypadow na grzybobrania. Staram sie jezdzic do Polski przynajmniej 2 razy w roku, aczkolwiek czestsze wyjazdy sprawilyby mi wielka radosc. Od czasu do czasu odwiedza mnie rowniez rodzina wiec nie jest tak zle.


Polacy we Wloszech:
Dziekuje za wywiad.

 

Edyta Dybas: Ja takze dziekuje za przeprowadzona rozmowe.

 

Wywiad z Edyta przeprowadzila Aleksandra Seghi.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *