Rodzice we Włoszech – nowa polska grupa na FB

Grupa ‘Rodzice we Włoszech’ powstała na zgliszczach grupy o takiej samej nazwie, która znajduje się na portalu i forum gazety.pl

Niestety na forum gazetowym nie działo się wiele. Ktoś rzucił pomysł żeby założyc grupę na FB i tak oto znalazłyśmy nasze miejsce na najbardziej znanym na świecie portalu społecznościowym.

Na początku grupa składała się z osób pochodzących właśnie z forum gazetowego. Od czasu do czasu któraś z nas dodaje swoją znajomą, która spełnia ‘kryteria’ grupy, czyli jest Rodzicem (pochodzenia polskiego) mieszkającym we Włoszech. W ten sposób jak na razie uzbierało się nas 26.

Ktoś może powiedzieć ‘to mało!’ Nic podobnego! Dziennie produkujemy tyle wiadomości, że ktoś kogo nie było dzień lub dwa ma co robić jak usiądzie przed komputerem i chce nadrobić zaległości.

W grupie nie akceptujemy tzw. ‘czytaczy’. Osoby, które tylko czytają i nie udzielają się w grupie są po prostu z niej usuwane. Taka weryfika odbywa się mniej więcej raz lub dwa razy na rok. Nie ma obowiązku pisania iluś tam postów dziennie czy tygodniowo, ale jeśli jest ktoś w grupie kto tylko czyta i prawie nigdy o sobie nic nie pisze to po prostu nie jest to fair w stostunku do innych osób, które być może są bardzo otwarte i dużo o sobie piszą. żeby grupa była fajna trzeba też od siebie coś dać (pisać), a nie tylko brać (czytać).

Nasza grupa ma charakter prywatny więc osoba nie będąca uczestnikiem grupy nie może przeczytać o czym piszemy.

genitori-e-figli-di-botero

A o czym piszemy? O wszystkim. O wszystkim co nam przyjdzie do głowy. O wszystkim i o niczym. Najczęściej to samo życie pisze scenariusz i podpowiada kolejne tematy. Królują oczywiście wątki dziecięce, kulinarne i obyczajowe. Radzimy sobie co robić w przypadku chorób dzieci, wymieniamy się doświadczeniami, podpowiadamy jakie można zrobić badania i do jakiego lekarza się zgłosić. Podrzucamy sobie przepisy kuliarne, wymieniamy linkami. Mamy silną grupę dziewczyn, które propagują zdrowe jedzenie. Tym swoim ‘ględzeniem’ i gadaniem na pewno wpłynęły na nasze gotowanie. Może nie udało im się zmienić nas wszystkie w weganki, ale wiele z nas zaczęło gotować (choćby od czasu do czasu) zdrowiej, bez cukrów, bez mięsa. Piszemy o tym co nas smuci i o tym co nas cieszy.

Dziewczyny, które mieszkają blisko siebie lub pracują w tym samym mieście chodzą od czasu do czasu razem na pizzę (bio), czasem wybiorą się razem na wypad za miastem. Rok temu w maju było duże spotkanie ‘grupy północnej’ u jednej z uczestniczek grupy. Dziewczyny w końcu mogły poznać się na żywo (a przynajmniej te z nich, które się nie znały bo niektóre znały się jeszcze przed wejściem do grupy).

Dziewczyny są bardzo spontaniczne. Latem jedna z nas pojechała na 1 dzien do Rzymu na zwiedzanie z przyjezdną rodziną. ‘Rzymska’ paczka się skrzyknęła i wszystkie, co do jednej pojawiły się na dworcu dosłownie na 5-10 minut tylko po to żeby spotkać się z przyjezdną koleżanką z grupy, której nigdy wcześniej nie widziały. Komu by się chciało drałować przez całe (nie małe) miasto na kilkuminutowe spotkanie? 🙂

Mamy silną grupę północną (Mediolan i okolice), mamy silną grupę z Rzymu gdzie mieszka kilka dziewczyn. Kilka mieszka na południu i kilka w środkowej części Włoch.

Jesteśmy różne, pochodzimy z różnych miast w Polsce i mieszkamy w różnych miastach we Włoszech. Jednak te wszystkie różnice zamiast nas dzielić tylko zcalają grupę. Umiemy wykorzystać nasze doświadczenie (życiowe i zawodowe) i dzielimy się tym ze sobą. Jedna uczy się od drugiej. Jedna podpowie drugiej co zrobić, jak zrobić. Podtrzymujemy się na duchu. Tak mało, a tak dużo… :=)

Magdalena Puzewicz

kontakt do grupy poprzez prywatny profil: https://www.facebook.com/magdapz




2 thoughts on “Rodzice we Włoszech – nowa polska grupa na FB

  1. Magdalena

    Zapomnialam o najwazniejszym… chcialam podziekowac WSZYSTKIM dziewczynom z grupy za ta ze sa i tworza jej wazna calosc. 🙂

    Reply
  2. Magda

    Ktos chcialby dolaczyc do grupy?
    Jeden warunek – trzeba AKTYWNIE uczestniczyc w grupie i czesto pisac. Jesli nie masz czasu i myslisz, ze bedziesz tylko czytac i raz na jakis czas pisac niestety ryzykujesz usuniecie z grupy. 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *