We Włoszech „efekt Paryża” – strach przed terrorystami na stadionach i koncertach

We Włoszech strach przed nieobliczalnymi terrorystami staje się niemal namacalny. Apel  władz jest jasny: wzmożona czujność, niczego nie można zlekceważyć ani przeoczyć. Wśród możliwych obiektów ataku wymieniane są ambasady, restauracje, teatry, hotele…

Na facebooku pojawiają się zdjęcia czołgów przejeżdżających po obwodnicy Rzymu raccordo anulare, mecze piłki nożnej (poczynając od meczu towarzyskiego Italia-Rumunia, który rozegrał się w Bolonii) odbywają się pod zbrojną ochroną i scisłą kontrolą kibiców. Podobnie będzie na najbliższych meczach Bologna-Roma  i Juventus-Milan

Zbrojna ochrona była na koncercie Boba Dylana w Teatro Manzoni w Bolonii, który wkrótce wystąpi także w Mediolanie. W Rimini tzw. „efekt Paryża” będzie widoczny dziś wieczorem na superkontrolowanym występie Jovanottiego. Z tych samych powodów spodziewana jest zbrojna ochrona obiektu i publiczności na koncertach Madonny w Turynie (19, 20 i 21 a). Tym bardziej, że część biletów została zakupiona online w Afganistanie, Arabii Saudyjskiej, w Południowej Afryce, itd. Organizatorzy zalecają wczesne stawienie się na koncerty bo kontrole mogą spowodować opóżnienia.

Prawdopodobnie taka przedłużająca się „psychoza” odbije się znacznie na konsumpcji (zbliżają się przecież Święta…), a co za tym idzie na gospodarce włoskiej. Najwięcej obaw dotyczy sektoru turystycznego. Chociażby w szkołach masowo odwołuje się zaplanowane wycieczki, głównie zagraniczne. Władze włoskie jednak wykluczają odwołanie Nadzwyczajnego Roku Jubileuszowego w Watykanie, który rozpocznie się 8 grudnia br.

Tymczasem tylko na giełdzie nie odnotowuje się spodziewanch spadków, podają włoskie media.

 

 




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.