Sportowe espresso: w ostatni weekend kolejny z hitów Serie A

W ostatni weekend mogliśmy zobaczyć kolejny z hitów Serie A. Jeszcze nie tak dawno temu pojedynek Romy z Interem wart był Scudetto. Teraz trochę się to zmieniło, a hegemonem jest Juventus, jednak wciąż taki mecz budzi wiele emocji. No i trzeba powiedzieć, że kto oglądał, ten się nie zawiódł. Spotkanie odpowiadało swojej randze.

Zanim jednak do niego przejdziemy, trzeba wspomnieć o europejskich podbojach obydwu drużyn. W tygodniu Roma zmierzyła się z rumuńską Astrą Giurgiu, a Inter pojechał do Pragi na mecz ze Spartą.

Co do pierwszego pojedynku, to gra Giallorossich nie wyglądała idealnie, ale od czego ma się czterdziestoletniego Tottiego? A no od tego, żeby asystował przy trzech bramkach i został wybrany do jedenastki tygodnia europejskich pucharów. No ale nie był to też występ bez skazy. W 30 minucie Il Capitano zarobił żółtą kartkę za dość brutalny wślizg na połowie rywala. Chyba na chwilę stracił nad sobą panowanie, jak w sytuacji z Balotellim, kiedy – kolokwialnie mówiąc – zasadził mu kopa. Jak padały bramki? Zobaczcie sami.

Inter niezbyt popisał się w swoim spotkaniu i przegrał aż 1-3. Może nawet i miał trochę więcej okazji, jednak nie wykorzystywał ich tak dobrze jak Sparta. No i w kluczowym momencie, kiedy to udało im się strzelić bramkę kontaktową, boisko musiał opuścić Ranocchia, za drugą żółtą kartkę. Czesi chwilę później Nerazzurrich dobili.

No i wracając do hitu kolejki Serie A. Bohaterami tego meczu byli przede wszystkim bramkarze, a wśród nich – Wojciech Szczęsny. Mogliśmy oglądać spotkanie z wysokim tempem, gdzie było dużo pięknych strzałów, sporo pudeł i świetne parady.

Francesco Totti tym razem nie dostał ani minuty na boisku, choć rozgrzewał się od końcówki pierwszej połowy. Prawdopodobnie zadecydowała sytuacja na boisku, bo drużynie Spallettiego szło bardzo dobrze i przez większość czasu mieli w rękach korzystny wynik.

Czytaj dalej: prostozboku.pl

Korespondencja: Jakub Borowicz,  autor bloga Prosto z Boku

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *