Alarm powodziowy we Włoszech. Północ i południe na kolanach

Na Sycylii gwałtowne burze i ulewne deszcze nękały mieszkańców przez całą noc. Największe zniszczenia powódź spowodowała w Ribera, prowincji Sciacca, gdzie wylała rzeka Verdura. Burmistrz apeluje z desperacją „Nie mamy już dróg!”.

W Sciacca (prowincja Agrigento) zaginął mężczyzna, 60-letni hodowca, a w Letojanni prov. Messina zaginął 74 letni mężczyzna. Przypuszcza się, że  mogli oni znajdować się w samochodzie i na skuterze gdy żywioł wody wtargnął na ulice i nurt porwał ze sobą wszystkie pojazdy.

Szacuje się, że straty w produkcji rolnej na Sycylii wyniosą ok. 30 milionów euro. Tylko rzeka Verdura zdewastowała 100 hektarów upraw cytrusów.

.

.

W Kalabrii nieprzerwana fala silnych opadów spowodowała, że przewane są linie kolejowe, zablokowane drogi i mosty … Największe szkody odnotowano dotychczas w prowincji Crotone.

.

.

Silne ulewy, gwałtowny wiatr, burze i podtopienia dotknęły także Sardynię.

Na północy Włoch w Piemoncie i Ligurii alarm pogodowy nadal trwa. W prowincji Torino zaginął 70 letni mężczyzna. Groźna sytuacja w Asti, Alessandri, Cuneo, Savonie… w Ligurii straty już szacuje się na ok. 100 milionów euro.

.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *