Joanna Walasek: każda kobieta ma coś w sobie wyjątkowego

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Joanną Walasek, fotografem, który dzieli swój czas pomiędzy Włochami, a Polską:
Polacy we Włoszech: Od jak dawna mieszka Pani we Włoszech?
Joanna Walasek: We Włoszech,  a dokładnie na Sycylii mieszkam od 6,5 roku,  ale jestem tak na prawdę jedną nogą we Włoszech, a drugą wciaż w Polsce, gdyż również w Polsce pracuję 🙂
.
.
Polacy we Włoszech: Dlaczego akurat Sycylia?
Joanna Walasek: Sycylia dlatego, ze tutaj mieszka mój mąż, a ponieważ prowadzi wraz z rodziną biznes nie było możliwosci, by zmienił miejsce zamieszkania.
Polacy we Włoszech: Zajmuje się Pani fotografią. Kto lub co jest najczęściej obiektem pani fotografii?
Joanna Walasek: Fotografie uwielbiam za różnorodność, za różne spojrzenie na wiele tematów. Dlatego też czasem fotografuję dla siebie samej – architekturę, czasem naturę, a czasem mojego kota 😉 Ale od zawsze uwielbiałam fotografię ludzi i nie tyle street fotografie, ale zdjęcia kobiet i mężczyzn, kładąc nacisk na kobiety ;). Uważam, że kobiety są piękne takie jakie są. Każda ma w sobie coś wyjątkowego, coś co przykuwa uwagę, a ja lubię to pokazywać. Kocham zobrazować ich naturalność, prawdziwe „ja” zamknięte na jednym zdjęciu 🙂 W ostatnim czasie  zajęłam się również zdjęciami aktowymi i sensualnymi, gdyż takie zdjęcia potrafią wyciągnąć kobiecość z każdej Pani :). I drogie Panie nie należy się bać takich zdjęć, bo są one wysmakowanym artystycznym dziełem 🙂
.
.
Polacy we Włoszech: Ukończyła Pani wiele kursów nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Czy również we Włoszech?
Joanna Walasek: Nie, we Włoszech  nie brałam udziału w warsztatach, może dlatego, że akurat na Sycylii nie było nic dla mnie interesującego. Ale wszystko przede mną 🙂
Polacy we Włoszech: Zdobyła Pani wiele wyróżnień. Czy może je Pani wymienić naszym Czytelnikom.
Joanna Walasek: Jedno z ostatnich wyróżnień to zostanie finalistką w Italia Photo Marathon organizowanym w różnych miastach we Włoszech. Moje dotyczyło Palermo. Jest to konkurs, w którym przez jeden dzień trzeba wykonać zdjęcia w temacie podanym na  starcie. Chciałam mieć jakieś nowe doświadczenie, bo osobiście nie zajmuję się street fotografią, ale bardzo się cieszę, że spośród kilku setek Sycylijczyków zostałam doceniona 🙂
Ponadto miałam również wiele publikacji w różnych magazynach, jak np :
.
.
Magazine dla fanów  2 kółek 😉 :    https://rocket-garage.blogspot.com/2015/06/greta-rocker.html
oraz w Kaleidos i This Magazin …
Polacy we Włoszech: Niebawem zostanie otwarta pani wystawa w Palermo. Czy może Pani o niej opowiedzieć.
Joanna Walasek: To będzie wystawa pokazująca kobiety, które różnią się narodowością, i to jakie piękno z nich bije w ich naturalności.W świecie który nas otacza,  gdzie wszystko zaczyna być sztucznością, czyli to co widzimy w telewizji i na ulicach sądze, iż fajną odskocznią jest pokazanie, że jednak naturalność jeszcze istnieje. Będzie również mężczyzna na tych zdjęciach, ale to dla odwiedzających 🙂
Polacy we Włoszech: Gdzie jeszcze możemy obejrzeć pani prace? Czy prowadzi Pani stronę internetową/facebokową, itp.
Joanna Walasek: Najczęściej publikuję na stronie FB: Joanna Walasek Photography
oraz na stronie Joanna Walasek.
Polacy we Włoszech: Jakie ma Pani plany na najbliższą przyszłość?
Joanna Walasek: Najbliższą przyszłość widzę tak, że dalej zamierzam się szkolić i chcę zrobić inną wystawę o zupełnie innym temacie, takim, w którym rozprawię się z moją przeszłością, w moim rodzinnym mieście Częstochowie 🙂
 .
.
Polacy we Włoszech: Dziękuję za rozmowę.
Joanna Walasek: Ja również Bardzo dziekuję, że mogłam podzielić się moją fotograficzną Historią na łamach „Polacy we Wloszech ” 🙂
.
Z Joanną Walasek rozmawiała Aleksandra Seghi.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *