Polski samochód zatrzymany pod Weroną na rejestacjach „G0VERN0” – to nie żart!

Jak podaje lokalna prasa z regionu Wenecji Euganejskiej (min. ilgiornaledivicenza.it i mattinopadova.gelocal.it) polski kierowca nieświadomie zaniepokoił wielu włoskich kierowców jadących autostradą A4 między Padwą a Vicenzą.

Policyjny telefon alarmowy w Padwie w godzinach rannych został „zasypany” licznymi telefonami (dosłownie blokując centralę) z pytaniem, czy autostradą na tym odcinku przejeżdża rządowy samochód i czy ma jakieś problemy. Okazało się, że samochód znanej niemieckiej marki ma z tyłu, w miejscu tablicy rejestracyjnej, naklejony  karton z napisem „GOVERNO” (RZĄD). Konsternację wywołał fakt, że ktoś mógł robić sobie żarty…

scanprint z ilgiornaledivicenza.it

Po pewnym czasie w okolicach Jeziora Garda policja zatrzymała samochód do kontroli. Właścicielem okazał się Polak, który wyjaśnił włoskiej policji, że nie ma mowy o żadnym błędzie, ale faktycznie posiada taką tablicę rejestracyjną. Kierowca tłumaczył, iż w Polsce istnieją tablice indywidualne, a był zmuszony powiesić prowizoryczną, ręcznie wypisaną tablicę, ponieważ została mu skradziona ta oryginalna, co zresztą zgłosił już na policji. Kierowca wyjaśnił również, że dopiero po 15 dniach od zgłoszenia kradzieży tablicy może wystąpić o nową.

Włoscy funkcjonariusze pouczyli polskiego kierowcę, że między G0 a VERN0 powinna być przerwa i należałoby poprawić napis na kartce, aby nie było już mowy o pomyłce i wprowadzaniu w błąd pozostałych kierowców.

Korespondencja z Wenecji Euganejskiej: Agnieszka Kluzek

.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *