Taormina gotowa na szczyt G7? Chaos, opóźnienia, straty, militaryzacja miasta i „złote” inwestycje …

Taormina przygotowuje się do szczytu G7, który odbędzie się 26-27 maja 2017.

Nastroje w mieście są co najmniej „mieszane”: jedni są pewni, że szczyt międzynarodowy przyniesie miastu góry złota, inni już liczą straty.

Przewodniczący stowarzyszenia hotelarzy w Taorminie narzeka na nadmierną bliurokrację, kolosalne opóźnienia, utrudnienia, warunki bezpieczeństwa, itd. Poza tym dyplomaci zapełnią hotele tylko przez trzy dni, a co wcześniej skoro hotelarze otrzymali zakaz przyjmowania rezerwacji w dniach od 22 do 27 maja? Pokoje muszą stać puste ze względów bezpieczeństwa. Jeśli pojawią się turyści w dniach szczytu muszą pozostać „zamknięci”. Hasło przewodnie, które rządzi teraz w mieście to „Via i turisti” („precz z turystami”) – podaje włoska prasa. A maj to miesiąc, w którym przyjeżdżało tu najwięcej zamożnych turystów ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Do tego mieszkańcy niezbyt dobrze znoszą zmilitaryzowanie miasta. Ponad 6 tysięcy funkcjonariuszy (policja, karabinierzy, wojsko, gwardia finansowa) oraz 700 kamer będzie strzec bezpieczeństwa przybyłych gości przed zagrożeniem terrorystycznym lub pojawienia się manifestacji aktywistów lub black bloc. Tym bardziej, że w internecie wiele ugrupowań zapowiedziało już akcje protestacyjne w Taorminie przeciwko wielkim mocarstwom.

Są też jednak i dobre strony medalu. Włoski operator telefonii Tim postanowił zainwestować ponad 3 miliony euro aby unowocześnić infrastruktury telefoniczne. Firma planuje zwiększenie aktywności sieci na terenie Taorminy (w centrum będzie aktywna sieć 4,5 G), Giardini Nexos, a także na autostradzie A18 Messina-Catania.

.

.

.

ALL RIGHTS RESERVED




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *