Do hotelu całymi rodzinami

Na podstawie opinii dostępnych w sieci, bądź też poprzez obserwację zachowań innych (rodziny, przyjaciół, sąsiadów) zmieniamy swoje turystyczne przyzwyczajenia i zamiast wyjazdów tylko w czasie wakacji, wybieramy krótkie pobyty także poza sezonem. Z dziećmi, z pupilami, bądź z najbliższymi.

 

Całymi rodzinami

 

Już od dobrych kilku lat zauważyć można, że bardzo chętnie wyjeżdżamy do hoteli nie tylko z dziećmi, ale także i dziadkami, rodzeństwem czy kuzynostwem. Pobyt w większej grupie stał się doskonałą okazją do pogłębiania więzi rodzinnych, a także do spędzenia miłego, aktywnego wypoczynku w atrakcyjnym turystyczne miejscu. Razem łatwiej o dobrą zabawę, ale i o odpoczynek, co jest szczególnie ważne dla rodzin z małymi dziećmi. Dziadkowie z przyjemnością zajmują się maluchami, podczas gdy rodzice zażywają relaksu na basenie czy w strefie spa. Takie rodzinne wyjazdy cieszą się ogromnym powodzeniem szczególnie w okresie świąt. Hotele, zatem udostępniają oferty dla większych grup właśnie w tym czasie, trochę taniej, ale z gwarancją ciekawego pakietu dla wszystkich gości bez względu na wiek. Dodatkowym atutem są najróżniejsze zniżki na lokalne atrakcje, które możemy uzyskać w ramach pobytu w hotelu.


Wszechstronna rozrywka

 

Im więcej do zaoferowania ma obiekt wypoczynkowy tym lepiej, bo niektórym wystarczy boisko, na którym można pograć z dziećmi w piłkę, a inni zainteresują się hotelową wypożyczalnią rowerów, by aktywnie zwiedzać okolice. Nie bez znaczenia jest dostęp do hotelowej restauracji, pubu, sali gier dla dorosłych i dla dzieci, a także do rozrywek przygotowanych przez animatorów i przewodników turystycznych zatrudnionych w obiekcie. W czasie tak zwanych długich weekendów dużym powodzeniem cieszą się wycieczki piesze i autokarowe do lokalnych kościołów, katedr, muzeów czy innych szlaków kultu religijnego. Parki rozrywki, ogrody botaniczne czy zoologiczne często wybierane są przy okazji majówek czy czerwcowego długiego weekendu.

 
Pełne wyżywienie plus atrakcje kulinarne

 

W temacie wyżywienia Polacy są bardzo krytyczni, a krytyka ta najczęściej dotyczy nie jakości, a ilości serwowanych dań. Lubimy się dobrze najeść, a nawet przejeść i dopiero wtedy czujemy się szczęśliwi i dopieszczeni przez obsługę. Osoby, które są koneserami smaków pozostają nadal w mniejszości. Te obiekty wypoczynkowe, które stawiają na serwowanie obfitych śniadań w formie szwedzkiego bufetu oraz w podobnej formie obiadokolacji mogą liczyć na najlepsze opinie swoich gości. Wiadomo, bowiem nie od dziś, że Polak głodny, to Polak zły. Ośrodki wypoczynkowe udostępniają także miejsca grillowe na swoim terenie dla spragnionych pieczonej kiełbaski i piwa, bądź same oferują taką dodatkową kolację w ramach dłuższego pobytu gości w obiekcie. Dla dzieci natomiast coraz częściej przygotowywane są ciekawe warsztaty na przykład z pieczenia ciasteczek, zdobienia sałatek owocowych i warzywnych, przygotowywania lodowych sorbetów czy też oferowane są profesjonalne warsztaty robienia sushi dla dzieci. Pomysłowość obsługi w tym temacie jest ogromna, i dobrze, bo tylko dobre i ciekawe oferty turystyczne mogą cieszyć się powodzeniem, a przez to sukcesem finansowym hotelu.

 
Wśród opinii na temat Polaków, jako turystów można spotkać wiele negatywnych komentarzy, wśród nich te, że jesteśmy głośni, często nadużywamy alkoholu, jesteśmy roszczeniowi, śmiecimy na potęgę, jesteśmy niecierpliwi, opryskliwi czy też, że na wszystko oczekujemy zniżek czy rabatów choćby miało to być symboliczne 1 złotych. Jednak część z naszych cech wynika z uwarunkowań społecznych i kulturalnych, choćby te dotyczące ilości zjadanych, obfitych posiłków przy świętach, czy też targowania się o rabaty za pamiątki czy usługi. Kraj, którego mieszkańcy wciąż są na tak zwanym dorobku muszą liczyć się z każdym groszem. Czy powinniśmy się tego wstydzić? Chyba nie. Wspólne biesiadowanie z rodziną jest wpisane w naszą kulturę, podobnie jak to, że lubimy bawić się przy muzyce disco polo, choć oficjalnie nikt nie przyznaje się do tego, że właśnie takiej muzyki słucha. Powoli jednak zmieniamy swoje upodobania chociażby urozmaicając czas wolny o aktywność fizyczną czy piesze bądź rowerowe wycieczki w pobliski teren. Wciąż uczymy się korzystać z dostępnych atrakcji, zachęcamy do tego samego swoich rodziców i dzieci, poszerzamy własne zainteresowania dbając jednocześnie o więzi rodzinne. I to jest zdecydowanie na plus Polaka turysty.

 

Poleca portal hoteli i sal konferencyjnych
Artykuł został przygotowany przez portal www.e-konferencje.pl specjalizującej się w promocji hoteli i obiektów konferencyjnych.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

6 + = 14