Tomek Mackiewicz, zbuntowany marzyciel

Tomek Mackiewicz był prawdziwym outsiderem nie tylko polskiego, ale i światowego alpinizmu i himalaizmu. Popularny ‚Czapkins’ zmarł tragicznie w styczniu 2018 roku podczas schodzenia z ukochanego ośmiotysięcznika Nanga Parbat (8125 m n.p.m.). Szczyt Nagiej Góry udało mu się zdobyć za 7 razem, niestety, za spełnione marzenie zapłacił życiem.

Pomimo, że od śmierci Tomka upłynął dopiero rok, w Polsce ukazały się już o Nim 2 książki : ‚ Nanga Dream – opowieść o Tomku Mackiewiczu’ autorstwa Mariusza Sepioła oraz ‚ Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza’ napisana przez Dominika Szczepańskiego. Okazuje się jednak, że postać polskiego Nikifora wspinaczki inspiruje nie tylko rodzimych twórców. We Włoszech ukazała się właśnie książka :’ Tomek Mackiewicz. Il sognatore ribello’ (Tomek Mackiewicz. Zbuntowany marzyciel) autorstwa Davide Bubaniego.

Kim był Czapkins i dlaczego jego śmierć poruszyła ludzi na całym świecie?

Tomek Mackiewicz urodził się w niewielkim miasteczku – Działoszynie, położonym w malowniczej Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. Do szkoły średniej uczęszczał w Częstochowie, gdzie wpadł w szpony uzależnienia od heroiny. Z nałogu leczył się w Monarze, jednak prawdziwe nawrócenie przeżył w Indiach – w ośrodku misyjnym Jeevodaya, w którym uczył dzieci chore na trąd języka angielskiego. To właśnie tam pokochał wysokie góry.

Przygodę ze wspinaniem rozpoczął z Markiem Klonowskim, którego poznał podczas pracy w Irlandii. Mężczyźni wspinali się razem po lodowcach Alaski i Kanady, a później 4 razy próbowali zdobyć Nangę Parbat zimą (projekt zdobycia góry nazwali Nanga Dream).

Foto Pixabay

Mackiewicz nigdy nie należał do żadnego klubu wspinaczkowego, był totalnym samoukiem, pasjonatem i wizjonerem. Środowisko alpinistyczne traktowało go z lekceważeniem, a nawet z niechęcią. Zarzucano mu brak profesjonalizmu i zły styl wspinania. W odróżnieniu od większości polskich himalaistów Czapkins nie miał oficjalnego sponsora, pieniądze na swoje wyprawy zbierał za pomocą crowdfundingu (zbiórki online). Często nie miał nawet środków na to, aby wrócić do domu po zakończeniu wspinania (wyprzedawał wszystko co miał i czasem wracał w samej koszulce). Mackiewicz nie chciał się wspinać z naszywkami i sponsorami, ponieważ uważał, że miejsce biznesu jest na nizinach. Wyznawał filozofię, że góry i marzenia powinny być dla wszystkich, bez względu na zasobność portfela.

Foto Pixabay

Największym marzeniem Polaka było zdobycie Nangi Parbat zimą, marzenie to stało się wręcz jego obsesją. Cel udało mu się zrealizować za 7 razem – 25 stycznia 2018 roku, chwilę po zachodzie słońca, wraz ze swoją partnerką wspinaczkową Elisabeth Revol, stanął na szczycie Nagiej Góry(było to drugie zimowe wejście na ten szczyt w historii). Podczas ataku szczytowego Tomek nabawił się jednak choroby wysokościowej i ślepoty śnieżnej, ponadto warunki pogodowe uległy załamaniu-dla duetu polskiego – francuskiego rozpoczęła się nierówna walka o życie. Francuzce udało się sprowadzić, znajdującego się w stanie agonalnym, Tomka na wysokość 7200 metrów. Później jednak musiała ona zacząć schodzić sama… inna decyzja oznaczałaby śmierć obojga.

Na ratunek wspinaczom wyruszyli członkowie Polskiej Narodowej Wyprawy na K2 (Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Bator). Dzięki brawurowej akcji ratowniczej , którą żył prawie cały świat, udało się uratować Elisabeth Revol( zeszła na wysokość 600 metrów). Na uratowanie Tomka, niestety, nie było żadnych szans. Polak pozostał na zawsze na swojej ukochanej Nagiej Górze. Pieniądze z internetowej zbiórki na akcję ratunkową zostały przekazane na 3 dzieci, które osierocił Czapkins.

Korespondencja z Cosenzy Józefina Plesner.

Wszelkie prawa zastrzeżone.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *