Nasze dane w cenie

Dane już od dawna są bardzo cenną wiedzą. Giganci tacy jak Facebook czy Google bazują na  informacjach, które my przekazujemy za darmo, oddając w ich ręce naszą  prywatność. Firmy na sprzedaży naszych danych zarabiają naprawdę przyzwoite pieniądze, a my mamy za to coraz więcej ofert w skrzynce mailowej czy telefony z dedykowanymi dla nas ofertami.

Już 10 lat temu, ówczesna europejska komisarz Meglena Kuneva stwierdziła, że dane osobowe to nowa ropa. I miała rację. Firmy takie jak np.  Cambridge Analytica kupują nasze dane, płacąc za nie od 75 centów do 5 dol.  Nie tylko Facebook i Cambridge Analytica posługują się zebranymi danymi, stało się to bardzo intratnym procederem. Więc jeśli nie mamy nic przeciwko udostępnianiu naszych danych, to może sami na nich zaróbmy. Istnieją już aplikacje, które pozwalają samemu zdecydować, komu chcemy sprzedać dane na nasz temat. Firmy medyczne gotowe sa zapłacić około 120 zł  za imię, nazwisko i numer telefonu. Jak wstępnie wyliczono, na sprzedaży informacji na nasz temat  można zarobić nawet 700 zł miesięcznie.

W niektórych krajach europejskich można skorzystać z portalu, który umożliwia sprzedaż danych za kryptowaluty. Istnieje też aplikacja, która  jest w stanie wygenerować raport informujący nas, jakie firmy mają wiedzę na nasz temat.

Mając informację, kto manewruje naszymi danymi, możemy cofnąć zgodę danym firmom na przechowywanie i przetwarzanie. W przypadku ponownego kontaktu ze strony niechcianej firmy, zgłaszamy sytuację  do Urzędu Ochrony Danych Osobowych i występujemy o zadośćuczynienie od administratora.

Według firmy analitycznej OnAudience globalny rynek danych w 2019 r. osiągnie wartość 26 mld dolarów.

Korespondencja: Ewa Trzcińska, dziennikarka, ekspert biznesowy, doświadczony organizator eventów biznesowych i targowych, tłumaczka języka włoskiego. Kontakt ewatrz@poczta.onet.pl

.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *