Od lipca w Europie zakaz produkowania i używania plastikowych jednorazówek

Na cztery miesiące przed wejściem w życie w krajach członkowskich UE tzw. dyrektywy SUP, mającej
wyeliminować z obiegu plastikowe jednorazówki, nadal nie ma uregulowań na poziomie państw.


SUP, czyli Dyrektywa o sygnaturze 2019/904 o nazwie Single Use Plastics podjęta 5 czerwca 2019
roku przez Parlament Europejski oraz Radę Unii Europejskiej to akt prawny wiążący dla wszystkich
państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym także Polski. Państwa członkowskie mają obowiązek
wprowadzenia do przepisów krajowych zapisów Dyrektywy do dnia 3 lipca 2021. To prawdziwa
rewolucja w wykorzystaniu produktów plastikowych określonych jako „produkt jednorazowego
użytku z tworzyw sztucznych” czyli inaczej mówiąc są to te opakowania, które nie są zaprojektowane
do wielokrotnego użytku; innymi słowy – nie są przeznaczone do powtórnego napełnienia lub użycia
do tego samego celu, do którego były pierwotnie przeznaczone. Ma to na celu wyeliminować z
obiegu małe plastikowe śmieci, aby zmniejszyć negatywny wpływu na środowisko, ale też ma to
wspierać przejścia do gospodarki o obiegu zamkniętym, rezygnując z produktów nienadających się do
recyklingu lub zmieniając ich skład, by do przetworzenia się nadawały.

Foto Pixabay

Dla producentów oznacza to konieczność przebranżowienia się lub w najlepszym wypadku
przestawienia produkcji na nowe materiały. Na cztery miesiące przed planowanym wejściem w życie
przepisów europejskich, brak jest szczegółowych przepisów na poziomie kraju.


Zniknie z rynku dość spory asortyment m.in. opakowań do przechowywania produktów
gastronomicznych, talerze i sztućce jednorazowe czy pojemniki na żywność „na wynos” ze
spienionego polistyrenu EPS. Zostaną np. pojemniki PET, a także ekologiczne zamienniki.


W wyjątkowo trudnej sytuacji znajdą się firmy, które w ramach swojego rozwoju zdecydowały się na
zakup specjalistycznych maszyn produkcyjnych, służących do wytwarzania produktów z
wycofywanych lub ograniczanych grup. Zwykle są to duże obciążenia finansowe, które firmy
amortyzują przez lata.

Foto Pixabay


Dziś znane są ogólne wytyczne związane z realizacją postanowień dyrektywy Single Use Plastics,
jednak brak regulacji krajowych, konkretnych decyzji stanowiących wykładnię dla pojęć (dość
ogólnych) dyrektywy stanowi dla firm związanych z rynkiem tworzyw sztucznych dodatkowy
problem, bo nie wiedzą, czego tak naprawdę mają się obawiać i jak przygotować. Cztery miesiące na
przestawienie czy przystosowanie produkcji to bardzo krótki okres.

Rodzi się przy tej okazji też kolejne pytanie, a może bardziej obawa o konkurencyjność firm
europejskich. Producenci spoza wspólnoty, o ile nie chcą eksportować na rynek UE, nie podlegają
dyrektywie SUP. Single Use Plastics swoim działaniem obejmuje producentów, których siedziby
znajdują się na terytorium Unii Europejskiej oraz importerów, którzy chcieliby wprowadzać
wymienione w treści aktu produkty na rynek krajów wchodzących w skład Unii Europejskiej.

Korespondencja Ewa Trzcińska, ekspert biznesowy, doświadczony organizator eventów biznesowych i targowych, tłumaczka języka włoskiego. Kontakt [email protected]




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

+ 34 = 43