Monika Świerz z Toskanii: „malowanie pisanek Wielkanocnych woskiem należy do wyjątkowo przyjemnych ze względu na wspomnienia z dzieciństwa”

Zapraszamy na rozmowę z Moniką Świerz od 20 lat zamieszkałą w Pietrasanta w Toskanii, cukierniczką i artystką polskiego rękodzieła.

Pani Moniko, mieszka Pani nie tylko w bardzo pięknej miejscowości ale również odwiedzanej przez wielu słynnych artystów. Czy ten wyjątkowy klimat sztuki miał jakiś szczególny wpływ na pani rękodzieło?

Bardzo kocham miejsce w którym mieszkam. Plaża i morze otoczone cudownym lasem sosnowym, jest tak, jakbym się tutaj urodziła, jakbym deptała ten piasek od zawsze. A druga część miasta, gdzie każdy budynek jest przesiąknięty sztuką i pełen galerii włoskich i międzynarodowych artystów, którzy tutaj mieszkają i ostatecznie wybrali go jako swój przybrany kraj za historię marmuru w pobliżu, czy odlewnię brązu. Na koniec ostatnia część to wspaniałe wzgórze, gdzie jest kontakt z naturą i działalnością rolniczą nadal prowadzoną jak setki lat temu! Mimo tego, nie wpłynęło to jakoś szczególnie na moje rękodzieło.

Od jak dawna tworzy Pani swoje artystyczne wyroby i jak to się zaczęło? Od tęsknoty do polskiej tradycji?

Ja określam się jako Polka z włoskim sercem. Nie bardzo tęsknie za Krajem z którego wyemigrowałam 20 lat temu, dlatego że zaaklimatyzowałam się w Italii od pierwszego dnia który tutaj spędziłam. Od dziecka zawsze lubiłam tworzyć własnymi rękami a przekazała mi to moja mama i starsza siostra… Mama przekazała mi cierpliwość i precyzję we wszystkim co robię a siostra zaprosiła mnie do pierwszego haftu po czym moja pasja rozwinęła się w różnych kierunkach.

Tuż przed Świętami wielkanocnymi trudno nie zachwycać się przepięknymi pisankami. Jaką techniką posługuje się Pani najczęściej, jakie wybiera wzory i kolory?

Uważam że malowanie pisanek Wielkanocnych woskiem należy do wyjątkowo przyjemnych ze względu na wspomnienia z dzieciństwa. Zawsze było to moim marzeniem, które dopiero w tym roku udało mi się zrealizować. Do dekoracji wydmuszek lub ugotowanych jajek używam naturalnych barwników jak kurkuma, łupki z czerwonej cebuli, buraki ćwikłowe, czerwona kapusta ale aby uzyskać większą gamę kolorów używam również barwników spożywczych. Do końcowej dekoracji nie trzeba mieć zdolności plastycznych. Wystarczy odrobina cierpliwości, dobrze rozgrzany wosk i fantazja. 

Pisanki to jednak nie wszystko, jakie inne wyroby wykonuje Pani w swojej pracowni?


Papier jest jednym z moich ulubionych materiałów do dekoracji, dzięki doświadczeniu, pasji i wyobraźni tworzę niepowtarzalną i oryginalną dekorację, szukam nowych form, które łączą sztukę i kolor, zaczynając od dokładnego przestudiowania wymaganych elementów. Proponuję i wykonuję aranżacje dekoracyjne na wynajem i sprzedaż.

Słucham próśb i moje kreacje obejmują zarówno zaproszenia jak i dekoracje od przyjęć dla najmłodszych po urodziny, chrzciny, rocznice, wesela i wszelkiego rodzaju uroczystości.


Czy zaprezentowała Pani swoje kolekcje na wystawach? Jak Włosi oceniają nasze rękodzieło, nasze wzory?


Tak, dzięki entuzjazmowi jaki zdobyły moje jajka i wydmuszki myślałam aby rozwinąć dalej tą pasję i przedstawić projekt z różnego rodzaju jajkami, jak kury ozdobne Araucana, kaczki, gęsi, struś itd. 

Ale  rękodzieło to nie jedyna pani pasja. Z zawodu jest Pani cukiernikiem. Czy przygotowuje Pani jakieś wyjątkowe ciasta na Wielkanoc? Wybiera Pani przepisy polskie czy włoskie? Może zdradzi nam Pani jakiś lokalny przepis na świąteczne słodkości?


Kocham kuchnię, to moje życie. Na tradycyjnym śniadaniu Wielkanocnym na świątecznym stole w moim domu oprócz jajka nie może brakować: czerwonych buraczków z chrzanem, sałatki i polskich wędzonych wędlin. To są podstawowe 3 produkty aby rozpocząć święta w atmosferze jaką pamiętam od zawsze. W Toskanii tradycyjne świąteczne ciasto to Torta di riso (ciasto ryżowe), którego jednak nie polecam, bo nie należy do moich ulubionych. Z chęcią zdradzę Wam przepis na

Latte alla Portoghese 
Składniki na foremkę  ok 24 cm: 1 litr pełnego mleka120 g cukru pudru, 9 całych jajek (które możecie użyć z wcześniej wydmuchanych jajek) wanilii (lub kilka kropli esencji). Na karmel: 100 g cukru pudru, 1 łyżka wody.
Najpierw musisz przygotować karmel bezpośrednio na foremce do ciasta. Cukier puder i łyżkę wody rozpuść na ogniu, aż uzyskasz złoty karmel. Równomiernie rozprowadź karmel na całej powierzchni i po bokach, a następnie pozwól jej ostygnąć. Ubij jajka z cukrem, dodaj wanilię i wcześniej zagotowane mleko. Wymieszaj ręczną trzepaczką, aż uzyskasz jednolity i bardzo płynny krem. Wlej otrzymaną mieszankę do foremki na karmel i umieść ją w rondlu z kilkoma centymetrami wody, aby ugotować ją w kąpieli wodnej. Piec wszystko w statycznym i rozgrzanym piekarniku do 160°C przez ok 70 minut.
Ps. Jeśli nie masz możliwości pieczenia w kąpieli wodnej, uzyskasz również podobny efekt bez niej. 

Brzmi przepysznie! Ale wróćmy jeszcze na chwilę do dekoracji świątecznych, proszę powiedzieć gdzie można kupić lub zamówić pani wyroby?

Pracuję głównie na zamówienia, więc podam kontakt mailowy [email protected] i telefoniczny 3200205138. Można mnie znaleźć również na stronach Facebook i Instagram jako decorazioniperfesteecerimonie. A niektóre produkty można spotkać w lokalnych sklepach.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Zdjęcia: z archiwum Moniki Świerz

Rozmawiała: Agnieszka B. Gorzkowska




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

52 − = 44