Cersaie 2021 – targi w Bolonii wyznaczyły trendy na kolejny rok

Długo wyczekiwane przez szeroko rozumianą branże ceramiczną i wykończeniówkę targi CERSAIE 2021 zgromadziły 630 wystawców z 28 państw, w tym oczywiście także z Polski.

Przeprowadzone z pełnym respektowaniem norm pandemicznych i z dużymi nakładami poszczególnych wystawców, pokazujących na przepięknych przestronnych stoiskach trendy na kolejny rok, oczywiście stały pod znakiem zapytania: czy w ogóle dojdą do skutku a następnie ile osób się na nie wybierze?

Giovanni Savorani, prezydent Confindustria Ceramica, na koniec targów powiedział

– Jesteśmy w siódmym niebie! W  2019roku — przed zastopowaniem wymuszonym przez pandemię— międzynarodowy salon ceramiczny i wyposażenia łazienek odwiedziło 122 tysięcy osób. W tym roku, ciągle pandemicznym, wstępne wyliczenia wskazują, że było ponad 60 tysięcy.

Jest to spadek rzędu 50-55% w stosunku do 2019 roku, ale często po prostu firmy wysyłały mniej pracowników, stąd taki wynik ogólny.

Ceraie-2021-zdjęcie z archiwum Cersaie -minimalizm w kolarach ziemi

Targi Cersaie 2021 po raz kolejny pokazały, że są miejscem wyznaczającym trendy. Pokazano wiele nowych produktów, które staną się stymulacją dla całego sektora na kolejny rok. Oprócz produktów innowacyjnych technologicznie, zauważono również trendy w kolorach i wzorach: tonacje beży, delikatnej, ciepłej szarości i róż – pudrowy, palony widoczny tak na glazurze czy terakocie, ale i w dodatkach. Ale też i kolory wesołe, jakby na złość pandemii…

Cersaie 2021 pokazało też, że targi na żywo są bardzo potrzebne. Tu w 15 pawilonach można było zobaczyć  półprodukty, wyroby gotowe,  ale i porozmawiać na setkach eventów przygotowanych dla poszczególnych gałęzi sektora. Nowością w tym roku było wyznaczone miejsce dla 10 biur architektonicznych włoskich, gdzie można było zasięgnąć porad czy nawiązać kontakty biznesowe w ramach projektu Archincont(r)act.

Produkty wystawiane na Cersaie produkuje się ( jak choćby glazurę ) w 20 minut, a często używane są przez całe dziesięciolecia. Dlatego tak ważny jest ich wybór. Stąd też nowe idee jak np. w pawilonie 18  Contract Hall z firmami wystawiającymi kuchnie, wykończenia wewnętrzne i zewnętrzne, techlologie wellness czy oświetleniowe.

Incana

Nowości zaprezentowane tematycznie związane są z naturą, a za zadanie mają jak najlepiej odtworzyć materiały naturalne. W tę tendencję idealnie wpisała się polska firma ze Ścinawy – INCANA.  Producent rozwiązań umożliwiających łatwą i efektowną dekorację ścian wewnątrz pomieszczeń użytkowych jak i na elewacjach budynków bardzo starannie przygotował się do bolońskich targów: perfekcyjnie przemyślane i wykonane stoisko, możliwość pobrania katalogu w wersji elektronicznej, katalogi i ulotki w kilku językach ( w tym włoski), ale przede wszystkim pracownicy firmy – przygotowani, mówiący po angielsku, niemiecku, włosku, rumuńsku, rosyjsku. Na stoisku przeprowadzano jednocześnie rozmowy w kilku językach; był też chyba najczęściej fotografowany stand na targach. Incana pokazała także swoje nowości, w tym kolekcję SOFTI do wnętrz np. sypialni czy pokoju dla dzieci, co cieszyło się ogromnym zainteresowaniem choćby architektów włoskich. Obecny na targach Dariusz Suchy, prezes Zarządu musi być dumny z tak dużego zainteresowania wyrobami INCANY, przed koordynatorami eksportu – Longinem Łakoma czy Markiem Gawronem teraz intensywna praca aby zebrane kontakty przełożyć na kontrakty.

Polskę na bolońskich targach reprezentowały też nasze kolosy: Grupa Tubądzin, Ceramika Końskie czy Cerrad. Na imponujących stoiskach prezentowały swoje nowości w hali 16, do której docierali zainteresowani kontaktem dystrybutorzy.

Tubądzin
Końskie Group

Cersaie wróciło po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią. Producenci płytek, dystrybutorzy, specjaliści, architekci, konsumenci i media spotkali się ponownie na żywo. Mieli na to aż pięć dni, od 27 września do 1 października. Tegoroczna edycja Międzynarodowej Wystawy Płytek Ceramicznych i Wyposażenia Łazienek rozmieściła się we wszystkich 15 pawilonach Bologna Exhibition Centre. Wiele firm nie dostało miejsca targowego, bo tu pokazują się najlepsi!

Korespondencja: Ewa Trzcińska  –   ekspert biznesowy, doświadczony organizator eventów biznesowych i targowych, tłumaczka języka włoskiego, prezes Polskiej Izby Biznesowej we Włoszech CAPI. Kontakt [email protected]




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

9 + 1 =