Wystawa prac Ewy Kuryluk w Palazzo Querini w Wenecji

Pawilon Polski w Giardini, zaaranżowany przez Zachętę na Międzynarodowej Wystawie 59. Biennale Sztuki w Wenecji, z ekspozycją Małgorzaty Mirga-Tas, to ogromnie prestiżowy, ale aktualnie nie jedyny polski akcent w Wenecji. Równocześnie z Biennale Arte 2022, lokalne i międzynarodowe organizacje i instytucje non-profit zorganizowały, wspierają i promują 30 imprez towarzyszących, tzw. collateral events. Te prezentacje, ulokowane w licznych obiektach na terenie miasta, wspólnie składają się na bogaty wachlarz wydarzeń artystycznych, wzbogacających Biennale o zdywersyfikowane wypowiedzi twórców, co jest tak charakterystyczne dla weneckiej Wystawy. (*)


W Palazzo Querini od kwietnia do listopada prezentowana jest wystawa prac polskiej artystki, Ewy Kuryluk,
zorganizowana pod okiem kuratorki Anny Muszyńskiej przez polską Fundację Anny i Jerzego Staraków.
To trzecia wystawa Fundacji Rodziny Staraków, organizowana w Wenecji.


Wcześniejsze to: Ryszard Winiarski „Event – Information – Image”, wydarzenie, które miało miejsce w czasie 57. Międzynarodowej Wystawy Sztuki – La Biennale di Venezia w 2017 roku oraz „Force Field. Emerging Polish Artists”, prezentacja 13 polskich artystów młodego pokolenia w 2019 roku.

Ewa Kuryluk (ur. 1946), to pionierka awangardowej instalacji tekstylnej w Polsce, malarka i fotografka, historyczka sztuki, pisarka i poetka. Ma w swym dorobku ponad 50 wystaw indywidualnych w Europie, USA, Południowej Ameryce, Kanadzie i Japonii, jej prace znajdują się w licznych kolekcjach publicznych i prywatnych w Europie i USA. Wenecki pokaz artystki, zatytułowany „Ja, biały Kangór / I, White Kangaroo”, to pierwsza, od daty premiery w 1978 roku, prezentacja instalacji „W czterech ścianach”. Wykonana z płótna podszewkowego, pokrytego naturalnej wielkości rysunkami postaci artystki i jej towarzysza życia, przedstawia sceny z ich dnia codziennego.

Tytuł ekspozycji ma zaakcentować znaczenie tryptyku „Ja, biały Kangór”, z przełomu 1978/79 roku, manifestu współodczuwania i współżycia w najgłębszym szacunku z wszelkimi żyjącymi istotami. Ewa Kuryluk doświadczyła tego w domu, w którym rodzina czule nadawała sobie odzwierzęce przydomki; artystkę nazywano Kangórem.    

Na wystawie można oglądać cykle prac, „Chusty”, „Krzesła”, „Villa dei Misteri”, „Teatr Miłości”, a także „Ogród Effi Bries” (1982) – niezależną kompozycję, instalację malowaną białym akrylem na białym jedwabiu, inspirowana XIX-wieczną powieścią Theodora Fontane’a. Tłem kompozycji jest rozwieszony wzdłuż ścian obraz ogrodu, wewnątrz luźno opadające tkaniny ze zwielokrotnionym portretem artystki na huśtawce – co w czasach Effi Briest symbolizowało niedostępną ówczesnej kobiecie swobodę.

Kolejny element ekspozycji stanowi prezentacja obrazów fotorealistycznych z lat 1975-1978, które przyniosły artystce rozpoznanie i przychylność międzynarodowej krytyki, a w polskiej sztuce należą do najważniejszych i śmiałych przykładów tego nurtu. Uzupełnia je slide-show autofotografii, które powstawsły od końca lat 50-tych. Fotografie stanowiły punkt wyjścia hiperrealistycznych obrazów artystki z lat 70-tych, a kadry ze zdjęć odnajdujemy na instalacjach z tkanin.


Tekst: Barbara Czechmeszynska-Skowron / Fundacja Pokolenia Pokoleniom / na podstawie materiałów
prasowych Fundacji Rodziny Starak i 59. Biennale Wenecja (*)


Foto: Ewa Kuryluk / z materiałów prasowych Fundacji Rodziny Staraków




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

40 + = 50