Nagroda Jury w Cannes dla polsko-włoskiej koprodukcji „Io” Skolimowskiego

Zakończyła się 75. edycja Festiwalu Filmowego Cannes 2022, jednego z najważniejszych międzynarodowych festiwali filmowych na świecie. Jury, pod przewodnictwem Vincenta Lindona, przyznało aż dwie główne „Nagrody Jury”. Trafiły one ex aequo do twórców belgijsko-francusko-włoskiej koprodukcji „Le otto montagne”, oraz do Jerzego Skolimowskiego, za zbierający bardzo dobre recenzje film „Io”, określany współczesną wariacją na temat francuskiego klasyka z 1966 r. – filmu „Na los szczęścia, Baltazarze”, Roberta Bressona… (*).

Odbierając nagrodę na scenie Grand Théâtre Lumiere Jerzy Skolimowski powiedział żartobliwie, podając imiona osłów: „… – Chciałbym podziękować swoim osiołkom… Wszystkim sześciu. „Io” jest koprodukcją polsko-włoską. Duża część tego filmu była kręcona w Polsce, ale byłem wystarczająco inteligentny, żeby wybrać pewien włoski rodzaj osła, który ma krzyż na plecach, takich osłów mamy w Polsce tylko dwa…”

Tytułowy bohater filmu Skolimowskiego, cyrkowy osiołek „Io”, w następstwie demonstracji przeciwko wykorzystywaniu zwierząt do cyrku i interwencji komorniczej, zostaje bez opiekunki, którą kocha bezwarunkowo. Trafia najpierw do stajni, a po kilkakrotnej zmianie właścicieli do włoskiej rzeźni.

„… – Sposób pokazywania Io wielokrotnie podkreśla, że w świecie, w którym żyjemy, zwierzęta są ofiarami człowieka. Traktowane okrutnie, wykorzystywane, katowane własnoręcznie lub wiezione na rzeź, żyją tylko po to, by spełniać ludzkie zachcianki” — czytamy w recenzji Anny Tatarskiej dla Onetu – Osiołki grają fenomenalnie, kamera znajduje z nimi prawdziwą więź, spędzone z nimi w ciszy chwile to magia. Gorzej wypadają ludzcy aktorzy (**)

„Io” – dźwięk, który wydaje osioł – jest zarazem imieniem głównego bohatera jak i tytułem filmu. To byle jakie, wręcz funkcjonalne i onomatopeiczne imię, podkreśla brak podmiotowości bohatera. Film powstał z miłości do zwierząt; opowieść o losach osiołka stanowi refleksję Jerzego Skolimowskiego na temat kondycji współczesnego świata.

Film powstał w koprodukcji polsko-włoskiej. Występują w nim polscy i zagraniczni aktorzy, Sandra Drzymalska, Tomasz Organek, Mateusz Kościukiewicz, Isabelle Huppert czy grający włoskiego księdza Lorenzo Zurzolo. Zdjęcia do filmu realizowano na Podkarpaciu, w kwietniu 2021 roku, między innymi w Rudawce Rymanowskiej (Ściana Olzy) i w Stępinie (schron kolejowy).

Produkcja została dofinansowana w ramach Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego w 2020 roku ze środków, pochodzących z budżetów Województwa Podkarpackiego i Gminy Miasta Rzeszów. W poprzednich latach Fundusz dofinansował m.in. produkcję takich tytułów jak nominowane do Oscara „Boże Ciało” Jana Komasy, „Zimna Wojna” Pawła Pawlikowskiego, czy też „Sonata” Bartosza Blaschke, nagrodzona niedawno na Festiwalu w Gdyni Nagrodą Publiczności (***) .

Tekst: Barbara Czechmeszyńska / Fundacja Pokolenia Pokoleniom

(*) na podstawie materiałów prasowych

(**) cytowane za serwisem onet.pl

(***) cytowane za serwisem czytaj.rzeszów.pl

Foto: Michał Woźny, zdjęcia z dnia prasowego w Rudawce Rymanowskiej / materialy prasowe




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.