Wenecja bez rodowitych Wenecjan?

Turyści masowo od lat odwiedzający Wenecję stali się prawdziwym utrapieniem dla rodowitych mieszkańców tego miasta. Od lat Wenecjan ubywa – od 1950 roku miasto opuściło ponad 120 tyś ludzi, a już wkrótce może dojść do kolejnego „rekordu”: po raz pierwszy w historii populacja mieszkańców historycznego centrum Wenecji może spaść poniżej 50 tys. osób. Na te dane powołuje się portal Venessia.com, który od lat zauważa i mówi o weneckich problemach.

Zgodnie z naszymi szacunkami i danymi z rejestru stanu cywilnego liczba mieszkańców na pewno spadnie poniżej 50 tys. Ostrzegaliśmy o tym od lat, nie chcemy się poddawać, ale żadna administracja nie zdołała odwrócić tego trendu – powiedział w rozmowie z „The Guardian” Matteo Secchi, szef strony Venessia.com

Foto Pixabay

Wenecjanie czują się „zdławieni ekonomiczną maszyną”, która przez ostatnie lata była nastawiona na rozwój turystyki. Nikt nie dba o mieszkańców tego niezwykłego miasta, którzy są narażeni na bardzo wysokie ceny nieruchomości czy koszty życia. Lokale publiczne przejmowane są na sklepy z pamiątkami, a brakuje tych potrzebnych do codziennego życia.

Władze miasta chciały przyciągnąć nowych mieszkańców poprzez wsparcie dla osób pracujących zdalnie, ale nie dało to wymiernych rezultatów.

Portal Venessia pisze wprost, że jeśli nie będzie epokowych zmian to możemy być świadkami, że mieszkańcy Wenecji po prostu powymierają, wcześniej zamieniając się w figury w otwartym muzeum.

Foto Pixabay

Korespondencja Ewa Trzcińska, ekspert biznesowy, doświadczony organizator eventów biznesowych i targowych, tłumaczka języka włoskiego. Kontakt [email protected]




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.