Od Krzyżaków po wiek XX. Historia drogi morskiej do Elbląga

Otwierany 17 września przekop Mierzei Wiślanej nie jest pomysłem nowym, bowiem już od czasów średniowiecza wykorzystywana była droga morska prowadząca do Elbląga bazująca na jego znakomitym rzecznym skomunikowaniu z resztą kraju. Najpierw Krzyżacy, potem polscy królowie dbali o rozwój tutejszego portu morskiego. Historię drogi morskiej z Zatoki Gdańskiej do Elbląga przypomina dr Paweł Piotr Warot, dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku, oraz otwarta na nabrzeżu w Elblągu wystawa.

W okresie sowieckiej dominacji nad Polską oraz po 1989 r. potencjał gospodarczy zarówno Elbląga, jak też całego regionu Powiśla krępowany był na skutek blokowania przez Związek Sowiecki, a później Federację Rosyjską Cieśniny Piławskiej. Niemożliwe było wykorzystanie nadmorskiego położenia tej części kraju. Obszar w znacznym stopniu był upośledzony gospodarczo, choć wciąż zdawano sobie sprawę z morskich tradycji Elbląga i portów położonych nad Zalewem Wiślanym, chociażby takich jak Frombork. Dopiero decyzja Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego z 2006 r. o budowie kanału przez Mierzeję Wiślaną, łączącego Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, dała szansę Elblągowi na powrót do dawnych tradycji morskich, przy jednoczesnym uniezależnieniu się od Rosji.

Od dawien dawna dobrobyt Elbląga wynikał z nadmorskiego położenia. Już bowiem od czasów średniowiecza region ten miał charakter wybitnie morski. Jego rozwój był ściśle związany z dostępem do morskich szlaków handlowych i swobodną żeglugą poprzez cieśniny. Obszar niegdysiejszej Pogezanii i Warmii posiadał kontakty handlowe z Europą północną i zachodnią, tu w wiekach VII–X stykały się światy bałtyjski, słowiański i skandynawski, czego dowodów archeologicznych dostarcza położone niegdyś nieopodal dzisiejszego Elbląga emporium kupieckie pod nazwą Truso (dzisiejszy Janów Pomorski). W tamtym okresie Mierzeja Wiślana stanowiła pasmo wysp, natomiast rzeka Elbląg była raczej zatoką.

Elbląg był portem morskim w czasach krzyżackich, należąc do Związku Miast Hanzeatyckich, intensywnie uczestnicząc w wymianie handlowej na linii wschód–zachód pomiędzy Nowogrodem Wielkim a Lubeką. Był nawet z powodu swego położenia i morskiego charakteru przez kilkadziesiąt lat stolicą Państwa Krzyżackiego, zanim został nim Malbork. To do portu morskiego w Elblągu przybywali osadnicy sprowadzani przez Krzyżaków do zasiedlania wolnizn powstałych w wyniku podboju terytorium Prus. To tędy Krzyżacy wywozili płody rolne swego państwa. Czasy krzyżackie kończy wydarzenie, które w sposób najdobitniejszy świadczy o przeszłości morskiej Elbląga, albowiem w 1463 r. flota morska Elbląga wsparta przez flotę gdańską pokonała na Zalewie Wiślanym flotę krzyżacką, przesądzając o wyniku wojny trzynastoletniej.

Elbląg rozwijał się wspaniale w czasach I Rzeczypospolitej, będąc drugim portem państwa polskiego. Miasto było ważne w polityce królów polskich, zwłaszcza Zygmunta Augusta, który stocznię elbląską wybrał na miejsce budowy swojej floty morskiej. Port elbląski był też niezwykle istotnym w polityce Stefana Batorego, który jako pierwszy nakazał wyszukanie na Mierzei Wiślanej odpowiedniego miejsca na przekop. Elbląg otrzymał w tym czasie te same prawa handlowe co uprzednio Gdańsk. Przez Elbląg przez dłuższy czas prowadzony był handel Rzeczypospolitej z Anglią, gdyż właśnie tu Anglicy prowadzili swój kantor bogatej Kompanii Wschodniej. Korzystał na tym cały region. Bywało nawet na przełomie XVI i XVII w., że przez Elbląg przechodziło do 96% całkowitych obrotów handlu morskiego lennych względem Polski Prus Książęcych.

W okresie rewolucji przemysłowej w XIX w. Elbląg wykorzystywał swoje położenie, dzięki czemu mógł intensywnie rozwijać się gospodarczo. Miasto było jednym z największych ośrodków przemysłowych Prus na wschód od Wisły. Tu powstała stocznia Ferdynanda Schischaua, budująca w XIX w. parowce, silniki okrętowe i turbiny. Dzięki temu rozwojowi rosła liczba mieszkańców miasta i jego gospodarcze znaczenie. Jednocześnie w tym czasie coraz bardziej pogarszały się warunki żeglugowe na Zalewie Wiślanym. Rozwój kolei żelaznych powodował, że decyzje dotyczące inwestycji związanych z pogłębieniem toru wodnego nieustannie odkładano. Nie wykorzystano też okazji, by powiększyć port elbląski. Niemniej dzięki prospericie gospodarczej Elbląga rozwijały się też miejscowości położone na Mierzei Wiślanej, jak Krynica Morska, mająca połączenie nawet ze Świnoujściem, a także pomniejsze porty nad Zalewem Wiślanym, jak Tolkmicko i Frombork.

Po pierwszej wojnie światowej, kiedy Elbląg pozostał w granicach Niemiec, poważnie brano pod uwagę przekop Mierzei Wiślanej w rejonie Krynicy Morskiej, z przedłużeniem rzeki Elbląg właśnie do tej miejscowości. Niemcy planowali nawet znaczniejszą ingerencję w naturalny krajobraz Zalewu Wiślanego, planując osuszenie znacznej jego części i osadzenia na folderach 10 tys. chłopów. Osuszony zalew miał stać się niejako przedłużeniem żyznych Żuław Wiślanych. Jednocześnie przewidywano pozostawienie toru wodnego łączącego w sposób bezpieczny Elbląg z Królewcem. Pomimo znacznych nakładów na rozwój gospodarki morskiej Elbląga główne inwestycje kierowano jednak do Królewca, gdyż stanowił on dogodniejszy dla Niemców punkt ekspansji na wschód. Mimo to, tylko w okresie 1933–1937 port elbląski odwiedziło 1605 statków, czyli niemalże każdego dnia do Elbląga wpływał jeden statek.

W czasie II wojny światowej Niemcy wykorzystywali nadmorskie położenie Elbląga, budując tu słynne okręty podwodne. Elbląg szczególnie jednak specjalizował się w produkcji kutrów torpedowych, choć powstawały tutaj też niszczyciele, zbiornikowce, transportowce i holowniki.

W 1945 r. Elbląg z powrotem znalazł się w granicach Rzeczypospolitej, niestety w chwili, kiedy stawała się ona sowiecką kolonią. Elbląg w wyniku działań niemieckich i sowieckich był poważnie zniszczony, zniszczony był też jego port. Stare miasto pamiętające czasy I Rzeczypospolitej praktycznie przestało istnieć. Reszta Elbląga zniszczona była w jednej trzeciej. Katastrofalną sytuację potęgował fakt demontowania i wywożenia przez Sowietów na wschód ocalałej jeszcze infrastruktury przemysłowej, w tym związanej z przemysłem stoczniowym i portowym. Z ocalałych 64 fabryk i przedsiębiorstw Sowieci wywieźli aż 39.

Nowe władze polskie już od 1945 r. zapowiadały przekop Mierzei Wiślanej, aby wykorzystać położenie miasta i móc szybko odbudować gospodarczo Elbląg i region, o czym świadczą m.in. liczne artykuły prasowe z tamtego czasu. Ideę przekopu Mierzei Wiślanej forsował szeroko inż. Eugeniusz Kwiatkowski – delegat rządu dla spraw Wybrzeża. Rozpoczęto zbieranie dokumentacji, na podstawie której zaczęto planować przekop na wysokości Krynicy Morskiej. Niestety sowietyzacja Polski uniemożliwiała jakąkolwiek decyzję zmierzającą do zapewnienia Elblągowi wolnej żeglugi morskiej. Również kolejne porozumienia ze stroną sowiecką z lat 1945, 1957 i 1961 nic nie dawały. Sowieci nie przestrzegali zawieranych umów. Żaden polski statek morski do portu w Elblągu nie mógł wpłynąć, nie mówiąc o tym, aby na Zalew Wiślany wpływały statki innych bander. Sowieci nie życzyli sobie nikogo na Zalewie Wiślanym. Następowała pauperyzacja gospodarki morskiej Elbląga.

W 1967 r. Kapitanat Portu Elbląg przeniesiony został do Tolkmicka, zaś rzekę Elbląg w 1977 r. zaczęto zaliczać do kategorii wód śródlądowych. Echem dawnej tradycji morskiej były organizowane w mieście w latach siedemdziesiątych tzw. Dni Morza. Region Powiśla był długotrwale upośledzony gospodarczo, co w znacznym stopniu odczuwalne jest do dziś. Latami ciągnęła się odbudowa Elbląga. Zabudowa Starego Miasta rozpoczęła się dopiero w latach osiemdziesiątych XX w.

Po odzyskaniu niepodległości w 1989 r., a zwłaszcza po rozpadzie Związku Sowieckiego mieszkańcy regionu liczyli na w końcu swobodny rozwój gospodarczy. W 1990 r. przez Cieśninę Piławską miał miejsce rejs jachtu „Misia II” z Elbląga do Gdyni. Pojawiła się szansa, by towary z elbląskiego Zamechu tą naturalną drogą mogły być przewożone dalej na świat. Postępujące w Rosji zmiany polityczne dawały nadzieje na otwarcie również gospodarcze naszego sąsiada. W 1992 r. przywrócono z powrotem Kapitanat w Elblągu, a dwa lata później rzekę Elbląg do Jeziora Drużno przekwalifikowano na kategorię drogi morskiej.

Niestety Rosjanie w dalszym ciągu blokowali Cieśninę Piławską, zwłaszcza kiedy Polska otwarcie zaczynała deklarować swoje aspiracje zachodnie i atlantyckie. Manifestacyjnie blokowali cieśninę nawet w chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej. W roku 2006 cieśnina została zamknięta aż na trzy lata. Region w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych borykał się z licznymi problemami gospodarczymi, najdotkliwiej odczuwano bezrobocie, mające charakter strukturalny, spowodowane upadkiem przemysłu, co związane było z transformacją ustrojową i utratą dotychczasowych rynków zbytu.

Kolejne spotkania polsko-rosyjskich delegacji rządowych, w których strona polska, powołując się na międzynarodowe przepisy prawne, dopominała się otwarcia Zalewu Wiślanego dla wszystkich bander na zasadzie prawa nieszkodliwego przepływu, nie przynosiły spodziewanego rezultatu. Rosja nie respektowała i nie respektuje prawa międzynarodowego. Dlatego kiedy skierowana przez rząd polski do ambasady rosyjskiej w 2006 r. nota w sprawie otwarcia Cieśniny Piławskiej nie doczekała się odpowiedzi, premier Jarosław Kaczyński wydał decyzję o podjęciu prac zmierzających do rozpoczęcia przekopu Mierzei Wiślanej. W 2017 r. przyjęta została przez Sejm RP ustawa dotyczącą budowy kanału pomiędzy Kątami Rybackimi a Krynicą Morską. Inwestorem przedsięwzięcia został Urząd Morski w Gdyni. W 2019 r. wybrano firmy, które rozpoczęły realizacje inwestycji.

Całą tę bogatą historię obejrzeć można na otwartej 9 września na Nadbrzeżu Zygmunta Augusta w Elblągu wystawie zatytułowanej „Przekop Mierzei Wiślanej. Historyczna konieczność”. Wydarzenie przygotowane zostało przez gdański Oddział Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Kolejne panele wystawy zawierają fotografie z przebiegu budowy kanału oraz efekt finalny, wizję szansy rozwoju regionu. Z treści ekspozycji dowiadujemy się, że port w Elblągu w przyszłości będzie miał szansę stać się portem średniej wielkości, wspierającym Trójmiasto, przeładowującym nawet 3,5 mln ton towaru rocznie. Dodatkowo na rozwoju skorzysta otoczenie portu, jak też cały polski pas Zalewu Wiślanego.

Prezentowana na wystawie treść ma wymiar nie tylko historyczny. Po 24 lutego 2022 r., po ataku Rosji na Ukrainę, wystawa nabiera charakteru niezwykle aktualnego. 17 września 2022 r. w kolejnym aspekcie Rzeczpospolita wyzwala się spod zależności gospodarczej Rosji, choć ta w dalszym ciągu, jak 83 lata temu potrafi napadać na państwa sąsiednie, dopuszczać się straszliwych zbrodni, mordować, gwałcić i rabować pod pretekstem „niesienia pomocy bratnim narodom”.

Wystawa w Elblągu prezentowana będzie do 3 października br.

Tekst Dr Paweł Piotr Warot, historyk, Dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku.

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za granicą 2021 r.
*Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Źródło DlaPolonii.pl




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.