Najbardziej mroczne relikwie włoskich kościołów

Włochy mają wyjątkową mieszankę mistycyzmu, ogromnej fascynacji świętością i średniowiecznej religijności. Relikwie w tym kraju bywają czasem niepokojące, aniżeli „święte”, wokół których przez wiele lat pojawiły się liczne legendy, niewyjaśnione historie oraz spory naukowców z całego świata. Wielu z nich [relikwiom] do dnia dzisiejszego oddaje się jednak cześć, otacza ogromnym szacunkiem i przypisuje cuda, bo nadal posiadają one ogromne znaczenie religijne.

Język św. Antoniego Padewskiego

Wedle legendy, gdy w 1263 r. otwarto grób św. Antoniego (1195-1231), kanonizowanego praktycznie rok po jego śmierci, język świętego był praktycznie w stanie nienaruszonym. Wówczas uznano to za wielki znak związany z jego ponadprzeciętnym talentem kaznodziejskim, w przeciwieństwie do jego mocno już jednak rozłożonego ciała.
Dziś język świętego przechowywany jest w przepięknym relikwiarzu znajdującym się w Bazylice św. Antoniego w Padwie w Kaplicy Relikwii. Bez wątpienia jest to najbardziej mroczna relikwia we Włoszech budząca od lat naprzemiennie fascynację oraz makabrę wśród przybywających tłumnie na te tereny pielgrzymów czy też turystów. Co ciekawe, tuż obok języka znajduje się także jego żuchwa oraz struny głosowe.

Serce św. Kamila de Lellis

W Rzymie, jak z resztą w różnych kościołach (co było bardzo popularne w dobie baroku), można było odkryć przechowywane serca poszczególnych niebiańskich orędowników umieszczone w zdobnych relikwiarzach, uznawane za centrum ich duszy oraz świętości.
Jedną z takich relikwii jest bez wątpienia serce św. Kamila de Lellis (1550-1614), zwanego również przez wiernych „gigantem miłosierdzia”, stanowiące do dziś jedną z tych bardziej cennych włoskich, doczesnych szczątków świętych. Wedle zapisów, w 1614 r. wyjęto serce świętego i umieszczono je pierwotnie w Neapolu, a następnie w latach 20-tych XX w. w Rzymie. Aktualnie znajduje się ono w siedzibie zakonu kamilianów w Rzymie, w jego dawnym pokoju.

Relikwie egzorcyzmów, egzekucji i demonów

Do dziś mówi się, że istnieją, zwłaszcza na terenie południowych Włoch, klasztory
w jakich pozostawiono przedmioty uznawane za opętane lub też traktowane jako bardzo użyteczne do przeprowadzania wypędzania demonów z ludzkich ciał. Często są to tradycyjne
łańcuchy, sznury skazańców, topory czy nawet ubrania owych męczenników (pokryte na ogół krwią) oraz przedmioty używane w trakcie egzorcyzmowania, zwłaszcza księgi demonologiczne, czasem pozostałości po wodzie święconej, różańce, święte obrazy bądź też krzyże.

Głowa św. Katarzyny ze Sieny

Podobnie jak z przedmiotami dotyczącymi wspomnianych, często z resztą w religii katolickiej odprawianych egzorcyzmów, wiele instytucji kościelnych, nie tylko we Włoszech, posiada również w swoim bogatym asortymencie czaszki lub nawet całe ciała wybranych świętych, często znajdujące się w przebogatych relikwiarzach z autentycznymi kościami świętego, często też rozsyłane po Europie. Przykładem jest tutaj bez wątpienia głowa św. Katarzyny ze Sieny (1347-1380) pochowanej w Rzymie, której to wspomniana część ciała znajduje się w relikwiarzu Bazyliki św. Dominika w Sienie.

Krew św. Januarego

Najsłynniejszą relikwią pozostałą po męczenniku żyjącym na przełomie III – IV wieku (straconym ok. 305 r.), za czasów największych prześladowań chrześcijan w dziejach,
są dwie ampułki z krwią (zeschniętą, często też z resztą zmieniającą swoją konsystencję z postaci stałej w płynną) znajdujące się w Neapolu w Katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W maju b.r ogłoszono upłynnienie relikwii św. Januarego podczas uroczystości w Neapolu uznając to za tzw. „cud Januarego”.

Inncorupt saints”

Wiele sanktuariów ma również w swoich zasobach zabalsamowane ciała świętych katolickich, których to twarze niejednokrotnie pokryte są silikonowymi bądź też woskowymi, specjalistycznymi maskami. Wielu z nich nie dostąpiło praktycznie żadnego rozłożenia ziemskiego ciała, zachowując wspaniały wygląd, co tylko jeszcze mocniej wpłynęło na ich kult pośród wiernych. Oczywiście oficjalnie Kościół nie uznaje tego za dowód ich automatycznej świętości.

Przykładem orędowników, których ciała zachowały się do dziś, jest bez wątpienia św. Rita z Cascii (1381-1457) znajdująca się w Umbrii w szklanym relikwiarzu, św. Weronika Giulani (1660-1727) w Klasztorze pod jej wezwaniem, św. Ojciec Pio (1887-1968) w San Giovanni Rotondo (ciało poddano zabiegom konserwatorskim) oraz niedawno też wyniesiony na ołtarze bardzo młody św. Carlo Acutis (1991-2006), który spoczywa w szklanej trumnie w Sanktuarium Spogliazione w Asyżu.

Uznaje się, że w dawnych wiekach w Europie, w tym również we Włoszech, granica pomiędzy relikwią typowo religijną, a wielką fascynacją śmiercią była zbyt cienka i niejednokrotnie wzmacniało to aurę grozy wokół lokalnych Kościołów, klasztorów, sanktuariów bądź bazylik z zachowanymi w środku doczesnymi szczątkami niebiańskich orędowników, tzw. „szafarzy” boskiej mocy.

Tekst Agnieszka Banaś




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *