Porady prawne na nowym blogu „Prawnicy Europejscy”

Serdecznie zapraszamy do przeczytania wywiadu z autorkami bloga  Prawnicy Europejscy

 

Zacznijmy może od waszego bloga http://prawnicyeuropejscy.blog.pl/, na stronie tytułowej widnieje wasze wspólne zdjęcie, na którym wyglądacie jak trzy młode zdolne „muszkieterki”, chociaż o łagodnym uśmiechu. Czy pozory mylą? Macie Panie w sobie wystarczająco dużo zawziętości i wytrwałości aby zmagać się z zawiłymi kruczkami urzędników za granicą? Przedstawcie się proszę naszym czytelnikom

fot1

Adwokatem jest pani Mecenas Agnieszka Jarecka, pani Sara Matyas ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie w Montpellier (Francja), a ja, Marta Krupanek, jestem absolwentką Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, studiowałam również na Uniwersytecie Humboldtow w Berlinie i na Università degli Studi di Milano, w tym roku zamierzam rozpocząć aplikację radcowską.

Nasza przygoda z pomocą prawną dla Polonii zaczęła się kilka lat temu i trwa do dzisiaj. Bardzo angażujemy się w sprawy osób zwracających się do nas z prośbą o pomoc, ponieważ rozumiemy jak bezradni czasami mogą czuć się nasi rodacy wyjeżdzający do pracy. Czasami barierą jest język, a czasami inny system prawny. My jesteśmy po to, aby pomóc.

Do kogo jest skierowany blog: do Polaków mieszkających za granicą, którzy walczą z lokalną biurokracją czy raczej Polaków w kraju, którzy prowadzą działalność gospodarczą z klientami na Zachodzie?

od lewej: Marta Krupanek, Sara Matyas

od lewej: Marta Krupanek, Sara Matyas

Początkowo blog był przeznaczony do Polonii, która wyjechała zagranicę i ma nieuregulowane sprawy majątkowe w Polsce (min. spadkowe, rodzinne). Z czasem zaczęłyśmy pomagać także w zakładaniu działalności gospodarczej albo załatwiana spraw urzędowych zarówno we Francji, jak i  Włoszech. Mamy też przypadki, gdy o rozwód starają się Polacy będący w związku małżeńskim z obcokrajowcami.

Gdzie znajduje się główna siedziba waszego biura?

Naszą przystanią jest Wrocław, ale pomoc świadczona przez nas jest przeważnie online. Obecnie przygotowujemy się do zorganizowania na jesień porad prawnych dla Polonii w Mediolanie oraz w Laval (Francja). Podczas porad będziemy mogły porozmawiać z Polonią, poznać bliżej ich codzienne problemy i udzielić wstępnych informacji jak mogą rozwiązać swoje kłopoty.

Na waszej stronie można wyczytać, że specjalizujecie się min. w prawie włoskim, francuskim i niemieckim… Czyli posługują się Panie doskonale tymi językami i ewentualnie mogą także pośredniczyć w rozmowach z klientami z Włoch i innych krajów?

Wykonujemy tłumaczenia polsko-włoskie i włosko-polskie, możemy także uczestniczyć w rozmowach za pomocą Skype.

 

Jak oceniają Panie włoskich urzędników, czy są otwarci na wasze interwencje, czy są z tym czasami jakieś problemy?

od lewej: Marta Krupanek, adw. Agnieszka Jarecka

od lewej: Marta Krupanek, adw. Agnieszka Jarecka

Poziom biurokracji we Włoszech jest zbliżony do Polski i Francji. Wychodzimy z założenia, że urzędnicy to zwykli ludzie, którzy mogą mieć gorszy lub lepszy dzień. Wystarczy trochę cierpliwości i można załatwić wiele spraw.

Z waszego doświadczenia wynika, że Polacy są świadomi własnych praw za granicą i domagają się ich respektowania, czy jednak udają się na emigrację bez żadnych podstawowych informacji i często mają obawy czy dochodzić swoich racji?

W dobie internetu świadomość Polonii jest znacznie większa niż jeszcze 10 lat temu, dzięki blogom lub portalom społecznościowym osoby szukają pomocy i wymieniają się doświadczeniami. Dzięki temu łatwiej im podjąć pewne decyzje.

Z jakimi problemami zazwyczaj zwracają się do was korespondenci?

od lewej: Marta Krupanek, adw. Agnieszka Jarecka, Sara Matyas

od lewej: Marta Krupanek, adw. Agnieszka Jarecka, Sara Matyas

Najwięcej problemów dotyczy spraw spadkowych lub rodzinnych np. Polka wyszła za mąż za Włocha, który następnie zmarł i zostawił majątek. Możemy wówczas pomóc uregulować sprawy majątkowe

Czy odpowiedzi na pytania są bezpłatne, czy każda konsultacja ma swój cennik?

Analiza sprawy i wstępna informacja jest najczęściej bezpłatna chyba że stan faktyczny i prawny jest bardzo skomplikowany i wymaga poświęcenia większej ilości czasu. Wówczas informujemy osobę wcześniej że możemy pomóc, ale porada będzie odpłatna. Jeżeli podejmujemy się przygotowania pism, tłumaczeń albo prowadzenia sprawy ustalamy od razu koszt usługi aby sytuacja była jasna i zrozumiała od początku.

Dziękuję serdecznie za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Barbara Gorzkowska




12 thoughts on “Porady prawne na nowym blogu „Prawnicy Europejscy”

  1. Marian Kasprzyk

    szukam pomocy w odzyskaniu pieniędzy od pracodawcy Włoskiego.Pracowałem legalnie we Włoszech,pracodawca rozwiązał umowę nie wypłacając żadnych pieniędzy.Włoski CISL W Bergamo wyliczył ,że należy mnie się 15000 tysięcy euro ,pracodawca zażądał świadków wiedząc że nie mam świadków bo wszyscy przebywają w Polsce,więc chcę się dowiedzieć czy muszę mieć świadków .Posiadam wszystkie dokumenty potwierdzające.Czy znajdę kogoś kto mnie pomoże, bardzo proszę o pomoc bo nie wiem gdzie mam szkać pomocy.

    Reply
    1. Polacy we Wloszech Post author

      Dzien dobry panu, pana wiadomosc przekazemy naszej korespondentce od spraw prawnych. Moze podpowie, co robic. Pozdr., Redakcja

      Reply
    2. Polacy we Wloszech Post author

      Oto co pisze nasza korespondentka od spraw prawnych:
      Czy ma pan swojego adwokata (można mieć adwokata z urzędu darmowego -gratuito patrocinio). Proponuję Panu porady prawne w Konsulacie w Mediolanie lub Boloni http://www.mediolan.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/sprawy_prawne/dyzury_prawne/porady_z_dyzurami_prawnymi_dla_polakow_we_wloszech

      „Konsulat Generalny RP w Mediolanie zaprasza na comiesięczne dyżury porad prawnych dla Polaków mieszkających we Włoszech. Na indywidualnych spotkaniach z panią radcą prawnym – avvocato Małgorzatą Prokop będzie można bezpłatnie skonsultować się w sprawach z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych (emerytury, renty, zasiłki…), odszkodowań, prawa rodzinnego i innych działów prawa cywilnego.

      Dyżury będą odbywać się w Konsulacie Honorowym RP w Bolonii (via Del Pratello 6/B)

      W następujących terminach: 24 września; 22 października; 19 listopada; 17 grudnia 2015 r.
      (godz. 16.00-18.30).

      Przed przyjściem na dyżur należy zapisać się telefonicznie lub mailowo podając imię i nazwisko, telefon kontaktowy oraz krótki opis swojej sprawy:

      Tel. +39 051 228909

      (poniedziałki, środy, piątki w godz. 9.30-12.30); consolatopolacco.bo@libero.it;

      infoconsolatopolacco@libero.it

      Na dyżur należy przynieść wszystkie dostępne dokumenty dotyczące danej sprawy!!!”

      albo z ambasadą w Rzymie – Wydział Konsularny dysponuje natomiast listą włoskich adwokatów, którzy prowadzą sprawy obywateli polskich. Wydział Konsularny udostępnia powyższą listę na pisemny wniosek osoby zainteresowanej wniesiony pocztą, faksem lub mailem. – http://www.rzym.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/sprawy_prawne/
      pozdrawiam
      Anna

      Reply
  2. Marian Kasprzyk

    dzięki za odpowiedz ale mnie to nic nie pomoże ponieważ mieszkam w Polsce i nie posiadam warunków na wyjazd.chce się dowiedzieć czy jest ktoś kto się zajmie moją sprawą.miałem adwokata z CISLU ale on po pierwszej rozprawie przystał na warunki adwokata mojego pracodawcy.więc chcę się dowiedzieć czy mam jakąś nadzieję na pomoc.Dlaczego Włoski CISL w Bergamo wyliczył,że pracodawca jest mnie winien pieniądze skoro adwokaci nie walczą.Czy jest możliwe że się dogadali żeby nie płacić mnie.Więc proszę was o pomoc.Zpoważaniem Kasprzyk Marian

    Reply
    1. Urszula

      MAM PYTANIE!
      GDZIE MOZNA SIE ZWROCIC O POMOC PRAWNA JESLI JESTEM W POLSCE JAK PAN KASPRZYK I NIE STAC MNIE JEZDZIC DO ITALII A I NIE MAM MOZLIWOSCI FIZYCZNYCH> BYLAM W ITALII ROK TEMU W RAPALLO KOLO GENUI. TAM W WYNIKU POSLIZGNIECIA I POTKNIECIA NA SCHODACH KAMIENNYCH POROSNIETYCH MCHEM I PO WIELKICH ULEWACH MOKRYCH MIEDZY BLOKAMI UPADLAM TAK,ZE POLAMALAM NOGE .SKRETNIE ZLAMALAM KOSC STRZALKOWA I PISZCZELOWA POGOTOWIE ZABRALO MNIE DO SZPITALA I TAM BYLAM OPEROWANA>MAM GWOZDZ SRODSZPIKOWY ZABEZPIECZONY 4 SRUBAMI JUZ NA ZAWSZE!!! 9 GRUDNIA MINAL ROK OD OPERACJI.PORUSZAM SIE O KULI,UTYKAM OBOWIAZKOWE REHABILITACJE ZALICZONE I WYCZERPANY LIMIT. JA WIEM,ZE NALEZY MI SIE ODSZKODOWANIE OD GMINY RAPALLO.MOIM SWIADKIEM JEST SZPITAL I DOKUMENTY Z OPERACJI!!! POTRZEBUJE ZNALEZC KOGOS KTO OSOBA BEZ KASY POTRAFI POMOC!!! MOZE SIE DOWIEM I UZYSKAM W TEJ SPRAWIE JAKAS POMOC NA PANSTWA BLOGU???

      Reply
  3. Polacy we Włoszech

    Szanowna Pani,
    w tej chwili nie potrafimy odpowiedziec na pani pytanie, ale skierujemy je do znajomego adwokata. z powazaniem, Redkacja

    Reply
  4. Laura

    Szanowni Państwo,
    niedawno dowiedziałam poprzez konsulat się o śmierci mojej matki, która od około trzydziestu lat mieszkała we Włoszech od wielu lat nie miałam z nią kontaktu, od jej dawnej koleżanki dowiedziałam się że powinnam zając się spadkiem ponieważ mamie został po mężu dom i ziemia, a że nie mieli dzieci wiec wszystko przepadnie.Kompletnie nie mam pojęcia od czego mam zacząć i gdzie udać się po jakiekolwiek informacje. W konsulacie powiedziano mi że nie zajmują się takimi sprawami. Proszę o jakakolwiek wskazówkę od czego mam zacząć. pozdrawiam

    Reply
  5. Jerzy Rumanowski

    Witam
    Brat ma tak zwaną rezydencje we włoszech .
    Pracuje tam legalnie lecz czasem kilka miesięcy przebywa w Polsce .
    Porusza sie autem na polskich numerach i teraz zostal ukarany mandatem gdyż powinien przerejestrować auto .
    Oczywiście znam przepisy lecz problrm polega na tym że auto ma dwóch właścicieli .
    Współwłaściciel nie zgodzi się na zmianę dowodu rejestracyjnego to po pierwsze .
    Po drugie brat na dniach wraca do polski i wroci do Włoch za kilka miesięcy .
    Jak rozwiązać tan problem ???
    prosze o poradę gdyż ambasada umywa ręce a przecież musi być jakieś logiczne rozwiązanie
    pozdrawiam i liczę na pomoc

    Reply
  6. Magdalena

    Witam mieszkam od 11 lat we wloszech mam dwoje dzieci ..w czasie gdy dzieci sie urodzily niemialam zameldowania wiec rowniez dzieci nie dostaly.. gdy z czasem uzyskalam wszystkie dokumenty potrzebne by przebywac tutaj we wloszech niemoge zameldowac dzieci bo za karzdym razem gdy ide w tej sprawie potrzebne sa inne dokumenty .. my oboje rodzice polacy mamy zezwolenia na pobyt staly ,meldunek ,opieke medyczna i wszystkie inne dokumenty potrzebne tutaj we wloszech .. dzieci urodzone tutaj we woszech maja juz 10 i 8 lat chodza tutaj do szkoly ,maja opieke medyczna , mozliwe ze niemoge uzyskac bez problemu dla nich meldunku ?? Jakie tak naprawde dokumenty sa potrzebne ?

    Reply
  7. P.

    07.04.2016 zostałem zatrzymany do kontroli drogowej na terenie Włoch prowadząc samochód ciężarowy. W trakcie kontroli policjanci sprawdzili wszystkie dokumenty (moje, auta, ładunku) sprawdzili też zapisy tachografu. Zwrócili mi uwagę na niewielkie naruszenia czasu pracy kierowców, oraz na problem własności auta – w dowodzie rejestracyjnym właścicielem była firma leasingowa – inna oczywiście niż w mojej umowie o pracę i w licencji przewoźnika. Niestety bariera językowa (ja nie mówię po włosku, a policjanci mówili tylko po włosku, w żadnym innym języku) uniemożliwiła jakiekolwiek dyskusje i tłumaczenia. Na miejscu wystawiono mi mandat – 115,50 Euro – zapłacony na miejscu kartą VISA.
    Ponieważ uznałem że zapłata mandatu kończy sprawę odłożyłem protokół „do teczki”. Tymczasem trzy dni temu – 09.06.2017 otrzymałem od włoskiej policji list – kolejny mandat na kwotę 438.13 euro za nieokazanie podczas kontroli 07.04.2016 wszystkich wymaganych dokumentów (tak wnioskuję na podstawie samodzielnego tłumaczenia przy pomocy google translator).
    Po odszukaniu starego mandatu okazało się, że rzeczywiście drobnymi literkami jest tam wpisane zobowiązanie mnie do okazania w terminie 30 dni jakiegoś dodatkowego dokumentu. Niestety ani tam, ani w nowym zawiadomieniu nie ma wskazania o jaki konkretnie dokument chodzi. Mogę się jedynie domyślać, że o jakąś formę upoważnienia z leasingu itp.

    Wszystkie dokumenty jakie posiadam w tej sprawie są w języku włoskim.
    Policjanci podczas kontroli nie zwrócili w żaden konkretny sposób mojej uwagi na ten zapis – gdyby mi chociaż podkreślono długopisem to zdanie to uznałbym je jako ważne i postarał się o przetłumaczenie wcześniej i na pewno obowiązek zostałby spełniony.
    Mogli mnie też ukarać za to wykroczenie na miejscu (do tej pory byłem przekonany że tak się właśnie stało) – wyegzekwowałbym zwrot tej kwoty od ówczesnego pracodawcy.

    Nie wiem od czego zacząć. Czy są jakiekolwiek szanse na skuteczne odwołanie się od takiego mandatu powołując się np. na „niekompatybilność” językową? Jaka jest w ogóle droga odwoławcza w takiej sytuacji? A może obowiązuje jakiś okres przedawnienia?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *