Krystyna opowiada o sobie

Dzisiaj w Pistoi spotkalam sie z Krystyna. Przeprowadzilam z nia krotki wywiad:

 

Polacy we Wloszech: Bywasz czesto we Wloszech. Ktora czesc kraju podoba Ci sie najbardziej?

 

Krystyna: Zdecydowanie Toskania, przede wszystkim za widoki: duzo zieleni, raz gory, raz kotlina. Ludzie wedlug mnie sa bardziej szczerze otwarci. Jestem zachwycona Volterra.

 

Polacy we Wloszech: A ludzie, ktory wyjazd wspominasz najbardziej?

 

Krystyna: Najbardziej wspominam pobyt  w Montefoscoli polozonej 20 km od Pontedery. Tam bywalam najczesciej.Bylo tak jak w domu. Montefoscoli to niewielka miescina (okolo 600 osob), gdzie na ulicy kazdy sie usmiechal.

 

                      Z Krystyna w parku w Pistoi podczas pogaduszek po polsku

 

Polacy we Wloszech: Bedac we Wloszech jadasz „po polsku” czy „po wlosku”?

 

Krystyna: Jadam raczej „po wlosku”, a jesli jestem sama to czasem przygotowuje danie polskie np. nalesniki z gotowana szynka, serem parmigiano lub serem typu sottilette, zawijam, zapiekam z beszamelem. Robie tez salatke z cebuli, kukurydzy, tunczyka, jajka (oddzielnie zoltko i bialko), natki pietruszki, wszystko kladzione warstwowo i przelozone majonezem. Najlepiej wyglada w szklanym naczyniu. Raz zrobilam tez barszcz czerwony. Znajomi zjedli lecz pomysleli, ze to zupa z wina. Mimo tego barszczyk smakowal.

 

Polacy we Wloszech: Jakie wrazenia z ostatniego pobytu zawieziesz ze soba do Polski?

 

Krystyna: Przede wszystkim spotkanie z Toba. Podoba mi sie Pistoia. Zwiedzilam ja sama wzdluz i wszerz. Poslugiwalam sie malutka mapka.

 

Polacy we Wloszech: Dziekuje za wywiad.

 

Krystyna: Dziekuje.

 

Z Krystyna rozmawiala Aleksandra Seghi

 




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.