Jan Paweł II i Cosa Nostra

Andreas Englisch długoletni korespondent w Watykanie dokonał analizy uzdrowień Jana Pawła II. Co ciekawe autor nie ma na myśli tylko zjawisk niewytłumaczalnych.

Jan Paweł II

Do cudów zalicza również nawrócenie bossów neapolitańskiej kamorry po wizycie papieża na Sycylii w 1993 r. Do więzień trafiło wtedy 400 włoskich mafiosów.

Już wcześniej Papież w 1991 r ostro przemówił do biskupów sycylijskich: „Zorganizowana przestępczość pochodzenia mafijnego jest bolesną raną społeczną, jest zagrożeniem, które podminowuje od wewnątrz etykę sumienia i chrześcijańską kulturę mieszkańców Sycylii. U podstaw układów mafijnych znajduje się kłamstwo o człowieku, o społeczeństwie, o jego przyszłości, kłamstwo pretendujące do stworzenia solidarności klanowej”.

Potem Papież wyruszył na Sycylię. Była to prawdziwa wyprawa krzyżowa, która rozbudziła u wszystkich pragnienie walki z mafią. W Trapani, na placu Wiktora Emanuela, Ojciec Swięty wołał; „Ośmiornica, być może, ale przede wszystkim wąż, który pojawia się w Biblii. Jak niegdyś Bóg zwracał się do Adama zagubionego w raju, tak dzisiaj woła do mieszkańca Sycylii Gdzie jesteś?”.

Agrigento 1993 rok

Agrigento 1993 rok

W Neapolu, kolebce mafii, Papież wypowiedział wojnę mafii. Reakcją przywódców kamorry było zabójstwo sędziego Giovanniego Falcone.

zamach na sędziego Falconiego

Kościół był wstrząśnięty okrucieństwem tej zbrodni. Zginęło również wiele przypadkowych osób towarzyszących sędziemu, m.in. jego żona Francesca i członkowie eskorty. Wkrótce wybuchła bomba w zaparkowanym Fiacie 127 niedaleko domu na Via Mariano Damelio, zginęli prawie wszyscy członkowie rodziny współpracownika i przyjaciela Falcone, Paolo Borsellino. Sprawa tych zabójstw wciąż nie została do końca wyjaśniona.

zamach na Boesellino

Jednym z wątków prowadzonego śledztwa, był spisek mafii i polityków włoskich dążących do destabilizacji ówczesnej sceny politycznej. Mafia wypowiedziała walkę państwu włoskiemu i państwo musiało tę walkę podjąć. Na Sycylię zostały wysłane oddziały wojskowe. Tysiące żołnierzy i policjantów kontrolowało ulice sycylijskie.

W maju w 1993 r Jan Paweł II w Agrigento na Sycylii odwołał się do mieszkańców wyspy, szukał w nich poparcia dla wielkiej krucjaty przeciwko mafii:

„ po tylu cierpieniach macie prawo do życia w spokoju. Ci, którzy zakłócają ten spokój mają na sumieniu wiele ofiar. Bóg powiedział nie zabijaj. Nikt nie może podeptać tego świętego prawa Boskiego. Zwracam się do ludzi odpowiedzialnych za tę sytuację: nawróćcie się, kiedyś wybije godzina Sądu Bożego”, gorąco nawoływał i przekonywał sycylijski Kościół, nigdy nie wolno poddawać się gangrenie zła.

Palermo, Maria Falcone – siostra zabitego sędziego, mieszkała w centrum Palermo. Całe mieszkanie było pełne pięknych przedmiotów, wśród nich stały zdjęcia brata. Jej zdaniem to siostra Riiny – szefa mafii, ponosi odpowiedzialność za morderstwa: „Co ona przekazała dzieciom, pyta, siostra takiego mordercy jak Leoluca Bagarella, krwawego oprawcy”.

Kiedy Riina trafił do więzienia, wydał rozkaz wymordowania wszystkich zdrajców wspólpracujących z policją.

Bagarella uprowadził 11–letniego syna świadka koronnego w procesie przeciwko przywódcom mafii. Dziecko przetrzymywał ponad rok, potem je udusił, a ciało rozpuścił w kwasie solnym. Kolejną ofiarą była Antonella Bonomo, miała 23 lata i była w ciąży, po latach znaleziono strzępy ciała. Ze wstydu powiesiła się żona oprawcy Vincenzina Bagarella. Pierwszą kobietą, która współpracowała z policją była Antonina Orlando. Zabili męża na jej oczach. Poszła do adwokata, który wziął pieniądze, kazał jej milczeć i wykonywać polecenia mafii. To kobiety podjęły wezwanie Jana Pawła, np. Franka Viola, która odważyła się oskarżyć swojego gwałciciela. Była to bezprecedensowa postawa kobiet na Sycylii, gdzie kobiety były jak trzy małpki: jedna zatykała uszy, druga oczy, trzecia usta.

Maria Falcone założyła fundację, aby propagować ideały, w które wierzył jej brat. Na ulicy Notarbartolo 102, gdzie mieszkał sędzia rosła olbrzymia magnolia. Po zamachu, jeszcze tej samej nocy, ludzie zaczęli przychodzić pod to drzewo. Składali kwiaty, zapalali znicze, na drzewie wieszali protesty, wiersze, kondolencje. Wisiały jak liście wiele miesięcy. Rodzina zebrała je i wydała książkę. Magnolia stała się pomnikiem poświęconym Falcone przez ludzi, dla których był nadzieją.

Kiedy zabito sędziego Bosellina, najmłodszy świadek procesu przeciwko zabójcom ojca i brata Rita Atria, rzuciła się z okna. Jej pogrzeb stał się ogólnokrajową manifestacją środowisk kobiecych we Włoszech. Na jej pogrzebie w Partanna matka nie pojawiła się uważając, że córka jest zdrajczynią. Przyjechały za to kobiety z całych Włoch. Stara Atria poszła na cmentarz i rozbiła młotkiem grób córki. Na znak protestu przez miesiące w Palermo trwał protest białych prześcieradeł wywieszonych z okien, milczące marsze i nocne czuwania. Walka z mafią była nie tylko walką z grupą zorganizowanych przestępców, to próba zmiany systemu powiązań skomplikowanych stosunków polityczno – kulturalnych we Włoszech, podjęta przez kobiety włoskie.

Mafia był to styl i filozofia życia.

W trzy miesiące po wizycie Papieża na Sycylii, mafia uderza ponownie. W dniu swoich urodzin ginie sycylijski ksiądz Giuseppe Puglisi, zastrzelony na schodach kościoła.

Padre Puglisi ostro potępiał wykorzystywanie dzieci do handlu narkotykami. Jeden z morderców podczas procesu powiedział, że Padre zmarł z uśmiechem na ustach, „liczyłem się ze śmiercią”, wyszeptał.

Eksplodują kolejne bomby w rzymskich zabytkowych kościołach

Papież był wstrząśnięty śmiercią Puglisiego. Podczas kolejnej pielgrzymki na Sycylię krzyczał na mafię: mordercy! Osobisty sekretarz Ojca Swiętego kardynał Stanisław Dziwisz w 2011 r powiedział, ze Papież tak naprawdę był tylko dwa razy zły, jeden z nich to moment w Agrigento, kiedy potępił mafię. Był to moment, który zmienił historię i dał siłę działania przeciwko mafii.

Lanatema contro la mafia była ze strony Papieża spontaniczna i nie znajdowała się w tekście homilli. Słowa Jana Pawła były pierwszym w historii kościoła sprzeciwem wobec mafii sycylijskiej, która była starsza niż państwo włoskie. Nikt wcześniej nie odważył się potępić „ludzi honoru”, którzy imieniem Boga na ustach, szli prostą drogą do piekła.

W 1999 r Papież rozpoczął proces beatyfikacji Padre Puglisiego, który zakończył Papież Franciszek.

w 2006 r. Kościół otrzymał pierwszego błogosławionego antymafijnego księdza – męczennika.

Choć polski Papież miał już za sobą wygraną walkę z „imperium zła” – komunizmem, to walka z mafią włoską trwa do dzisiaj. Jest jak hydra – ucina się jej jedną głowę, a odrastają trzy następne.

Dla portalu Polacy we Włoszech napisała korespondentka z Niemiec, Alina Bala. Autorka tekstu udostępniła również zdjęcia archiwalne.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *