Sportowe espresso – 16 sierpnia

Lotto Inter Mediolan

Jeszcze tak ze dwa tygodnie temu myślałem, że Inter będzie dobrym i wymagającym przeciwnikiem dla drużyn walczących o Scudetto. Jednak wydarzenia z ubiegłego tygodnia odwróciły sytuację o 180 stopni. W zarządzie komuś chyba sufit spadł na łeb, bo nagle zwolniono Manciniego.

A miało być tak pięknie. Nowy właściciel, kasa na wzmocnienia, stabilizacja w składzie. Tak czułem, że ten Inter będzie mógł wygryźć kogoś z pierwszej trójki poprzedniego sezonu. No ale los bywa okrutny. Los, bo ktoś tam chyba musiał rzucić monetą. Orzeł – Mancini zostaje, reszka – odchodzi.
Spekulacje były już wcześniej. Podobno szkoleniowiec chciał zapewnień, że Mauro Icardi nie opuści Mediolanu. I już pojawiła się informacja, że trener przedłuża kontrakt na dwa lata, już trwa drugi miesiąc przygotowań do sezonu, a tu nagle trach! Oficjalny komunikat, że obie strony zdecydowały się na rozwiązanie umowy.

W tym momencie? Naprawdę? I jeszcze następca. Aż ciśnie się tu na usta, że zamienił stryjek siekierkę na kijek – Frank De Boer. Ja rozumiem, że nie jest to całkowicie anonimowy szkoleniowiec, aczkolwiek póki co jeszcze bardziej znany za wyczyny boiskowe, nie trenerskie. Cztery Mistrzostwa Holandii z Ajaxem? Liga holenderska aż tak mocna nie jest, a klub z Amsterdamu, to zawsze jeden z głównych faworytów do jej podbicia.

No dobra, nawet jeśli te tytuły w jakikolwiek sposób go bronią, to już całkowicie nie rozumiem czemu człowiek, który Serie A nie zna? Nie grał w niej nawet jako piłkarz. To chyba kolejny rzut monetą. Nie zdziwię się jak zamiast Pirelli, zobaczymy na koszulkach Interu logo obecnego sponsora Ekstraklasy.

Gdzie w takim razie będą Nerrazurri pod koniec sezonu? Czwarte miejsce to będzie szczyt. No chyba, że zawieje pomyślny wiatr, a De Boer szybko poukłada drużynę na swoją modłę. Do końca mercato już niewiele czasu, do rozpoczęcia sezonu jeszcze mniej. Ciekawe czy zarząd Interu zdąży jeszcze kilka razy podrzucić monetą?

* * *

W międzyczasie Napoli zagrało kolejny przedsezonowy sparing. Tym razem przeciwnikiem była Hertha Berlin.

Stadio Olimpico Roma fot. wikipedia

Stadio Olimpico Roma
fot. wikipedia

Czytaj dalej: prostozboku.pl

Korespondent: Jakub Borowicz,  autor z bloga Prosto z Boku




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *