Ostatnie doniesienia z zasypanego lawiną Hotelu Rigopiano w Apeninach podają, że w nocy zostały wydobyte kolejne osoby. Uratowało się czworo dzieci, a następnych 5 osób jest już zlokalizowanych pod pilastrami poddaszy.
Walka z czasem trwa. Jeśli ktoś jeszcze przetrwał ponad 50 godzin w zimnie i bez żywności, to można mówić o cudzie, jednak ratownicy z psami wierzą w cuda, bezustannie kopią śnieg dopóki nie znajdą jakiegokolwiek sygnału.
Poniżej uratowany mały Edoardo:
.
I pozostałe dzieci:
.
Płaczę z Włochami i cieszę się z każdej uratowanej osoby. Jesteśmy z Wami !. Brawo ratownicy !!!