Tragedia w Teramo: 29 letni Polak zmarł po wypisaniu się ze szpitala na własną prośbę

Nerito di Crognaleto (Teramo): lokalne media podają, że 29 letni Polak, tuż po wypisaniu się ze szpitala na własną prośbę, źle się poczuł i zmarł.

Do tragedii doszło w poniedziałek 25 lutego, w domu, na oczach zdesperowanych rodziców. Młody mężczyzna źle się poczuł w niedzielę i zgłosił się na pogotowie do szpitala w Teramo w godzinach przedpołudniowych, gdzie został zakwalifikowany do kategorii pacjentów z kodem zielonym. Polak dużo wymiotował, lekarze podali mu kroplówkę i pozostawili w szpitalu pod obserwacją. Gdy pacjent poczuł się trochę lepiej, postanowił opuścić zatłoczony korytarz pogotowia, nie czekał na badanie lekarza, podpisał i wyszedł.

W nocy mężczyzna nadal wymiotował, po czym matka wezwała lekarza do domu. Lekarz zalecił powrót do szpitala, ale pacjent stanowczo odmawiał. W ciągu kilku następnych godzin sytuacja znacznie się pogorszyła, pojawiły się silne bóle i spazmy. Matka wezwała pogotowie, gdy przyjazd karetki się opóźniał, kobieta wybiegła po pomoc do urzędu miejskiego. Tam natychmiast zatelefonowano na numer ratunkowy. Burmistrza uspokojono że karetka była już w drodze. W tym czasie stan pacjenta pogarszał się z minuty na minutę, wyglądał na umierającego. Urzędnicy wzięli defibrylator z urzędu i pobiegli do domu chorego, ale urządzenie nie działało. Wezwali helikopter pogotowia, zrobili mu masaż serca, niestety… serce mężczyzny przestało bić. Pogotowie i helikopter przybyli za późno…

Mieszkańcy Crognaleto są wstrząśnięci, dobrze znali młodego Polaka, który cudem przeżył wypadek samochodowy 5 lat temu, gdy zginął jego kuzyn. Nie potrafił pogodzić się z tą tragedią, nie wrócił już do pracy. Był dobrze ułożony, trochę skryty – wspominają na łamach lokalnej prasy.

.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *