Burzliwe losy szpinaku – cała prawda o „trawie Persji”

Szpinak warzywny (Spinacia oleracea) to roślina z rodziny szarłowatych, pochodząca z terenów środkowo – zachodniej Azji. Przez długie lata niesłusznie okryta była złą sławą i nienawidzona przez dzieci na całym świecie.

Historia szpinaku jest bardzo burzliwa…

Jako pierwsi warzywo to zaczęli uprawiać Persowie, a w VII wieku pojawiło się ono w Chinach. Około IX wieku Arabowie przywieźli ‚trawę Persji‚ (tak nazywano szpinak) do Europy – do Hiszpanii, a stamtąd zawędrowało ono do Francji, Włoch i Anglii. Roślina musiała jednak jeszcze długo czekać na prawdziwą popularność.

Po raz pierwszy szpinak rozsławiły pielęgniarki od św. Wincentego a Paulo, które opiekowały się nędzarzami. Przyrządzały im winka na bazie tego warzywa, po którym chorzy w niewyjaśniony sposób powracali do sił.

Największą sławę roślina zdobyła przed II Wojną Światową w Stanach Zjednoczonych. Świat oszalał na punkcie szpinaku po telewizyjnej emisji komiksu ‚Popeye’ E. C. Segara. Bohater bajki zakochuje się z wzajemnością w dziewczynie o imieniu Olive, która jest jednak już zaręczona. Aby pokonać rywala tytułowy Popeye zajada się szpinakiem, dzięki któremu zyskuje nadludzką siłę. Po emisji tej Bajki sprzedaż tego warzywa w Stanach Zjednoczonych wzrosła o jedną trzecią! Amerykańscy producenci szpinaku reklamowali go w tamtych czasach tak jak obecnie Coca-Colę.

Przez kilkadziesiąt lat uważano, iż roślina zawiera ogromne ilości żelaza, okazało się to jednak pomyłką. Osoba, która pisała naukową publikację na ten temat popełniła błąd – zamiast wpisać, że 100 gramów szpinaku zawiera 3,4 mg żelaza… wpisała 34 mg. Pomyłka ta wpłynęła na losy milionów dzieci na całym świecie, które były zmuszane w domu, w przedszkolu i szkole do ciągłego jedzenia znienawidzonej potrawy, ponieważ rzekomo była skarbnicą żelaza i lekiem na całe zło. Rzeczywista zawartość tego pierwiastka w szpinaku i tak jest duża, ale jest to żelazo roślinne, czyli niehemowe – słabo wchłaniane przez organizm.

Po wielu latach niebytu, spowodowanego błędnym określeniem zawartości żelaza oraz nieumiejętnością smacznego przyrządzenia warzywa, na szczęście wróciło ono do łask i na stoły. Na szczęście, ponieważ szpinak jest źródłem wielu ważnych witamin i minerałów.

Warzywo jest znane ze swoich właściwości antyoksydacyjnych i przeciwnowotworowych. Jest to zasługą beta – karotenu, witaminy C i E oraz luteiny, których jest w szpinaku pod dostatkiem. Antyoksydanty te opóźniają procesy starzenia się skóry, chronią przed nowotworami, chorobami Alzheimera i Parkinsona. Luteina, chroniąc wzrok przed działaniem wolnych rodników, korzystnie wpływa na ostrość widzenia, zapobiega skutkom szkodliwego promieniowania UV, opóźnia proces zwyrodnienia plamki żółtej związanej z wiekiem, a także zapobiega powstawaniu zaćmy.

Warzywo zawiera magnez, który ma korzystny wpływ na układ nerwowy, poprawia koncentrację i zapamiętywanie oraz redukuje stres. Roślina jest też bogatym źródłem potasu, który obniża ciśnienie krwi i wraz z magnezem reguluje pracę serca.

Szpinak jest szczególnie zalecany kobietom w ciąży, ponieważ zawiera kwas foliowy, chroniący płód przed wadami układu nerwowego. Związek ten pomaga również zapobiegać chorobom układu krążenia.

W szpinaku znajdziemy witaminę K, która odgrywa kluczową rolę w procesie krzepnięcia krwi oraz witaminy z grupy B, które są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, ponieważ pełnią bardzo ważną funkcję w procesach metabolicznych (np. w procesie przyswajania węglowodanów).

W warzywie znajdziemy również wapń, miedź, mangan, jod, żelazo (niehemowe) oraz duże ilości błonnika. Błonnik reguluje pracę jelit, eliminuje wzdęcia, przyspiesza metabolizm, a także zapobiega odkładaniu się płytki miażdżycowej (wraz z witaminami C i tych z grupy B).

Szpinak jest bardzo niskokaloryczny i powinien stanowić ważny składnik diety u osób, które walczą z nadwagą i otyłością. Zawarty w nim potas i witaminy z grupy B uczestniczą w spalaniu węglowodanów i tłuszczów oraz przyspieszają metabolizm (wraz z błonnikiem). Ponadto znajdziemy w nim tylakoidy- związki chemiczne, które hamują apetyt.

Niestety, szpinak jest także źródłem kwasu szczawiowego, który nie może być spożywany w dużych ilościach. Kwas ten wiąże wapń, tworząc szczawian wapnia, który jest odpowiedzialny za powstawanie kamieni nerkowych. Z tego powodu zaleca się podawanie szpinaku z produktami nabiałowymi, które neutralizują działanie kwasów. Szpinak powinien być również spożywany z umiarem przez osoby cierpiące na nadkwaśność, dnę moczanową i reumatyzm.

W kolejnej części artykułu, która ukaże się niebawem, proponujemy przepisy fit na pożywne i niskokaloryczne dania oraz koktajle że szpinakiem…

Korespondencja: Józefina Plesner




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *