Niemal całe Włochy walczą z wodnym żywiołem

Niemal w całych Włoszech zmiany klimatyczne dały się mieszkańcom silnie we znaki. Eksperci podkreślają, że padające tygodniami deszcze nasączają bezlitośnie i tak kruche już tereny, powodując niebezpieczne osunięcia ziemi, lawiny błotne i rozległe powodzie. W ostatnich latach we Włoszech doszło do wielu tragedii na skutek niestabilności hydro-geologicznej terenów.

Minister Środowiska Sergio Costa zaraz po zawaleniu się wiaduktu na autostradzie A6 na skutek osunięcia ziemi, zwrócił się do rządu o jak najszybsze interwencje mające na celu poprawienie infrastruktury komunikacyjnej i zabezpieczenie zagrożonych terenów zurbanizowanych. A jeszcze kilka dni temu oświadczył, że w ciągu ostatnich 3 miesięcy rząd przeznaczył setki milionów euro na ponad 500 projektów prewencyjnych, które mają zapobiegać kolejnym tragediom.

Tymczasem zarówno regiony północne jak i południowe Włoch zmagają się z wodnym żywiołem. Szczególnie trudna sytuacja jest w Piemoncie, Ligurii, Wenecji Euganejskiej i Kalabrii: drogi przerwane, wstrzymane przejazdy kolejowe, Liguria jest częściowo odizolowana, wiele osób zostało ewakuowanych, w Piemoncie są już pierwsze ofiary powodzi, rzeka Pad przekroczyła krytyczny poziom, w Dolinie Aosty zeszły groźne lawiny śnieżne, zalane miasteczka w Emilii Romanii i Lombardii, silne opady i zniszczenia dotknęły także Abruzję, Marche, Kalabrię, Apulię, a nawet Sardynię… W dziesiątkach miejscowości zamknięto szkoły.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *