Ośwadczenie Krystyny Schwarzer-Litwornia ws. wywiadu z Ewą Denikiewicz-Piacentile

W nawiązaniu do wywiadu z dn. 30 listopada 2019 z p. Ewą Denikiewicz-Piacentile redakcja publikuje oświadczenie nadesłane przez panią Krystynę Schwarzer-Litwornia.

„Szanowni Państwo,

na stronie „Polacy we Włoszech” opublikowaliście Państwo obszerny wywiad pani Ewy Trzcińskiej z panią dr Ewą Denikiewicz-Piacentile, którego część, dotycząca sprawy biblioteki mojego męża, prof. Andrzeja Litworni, prawdziwie mnie zaniepokoiła.

Pani dr Ewie Denikiewicz-Piacentile, której życzę powrotu do zdrowia, nie można odmówić ogromnego daru przekonywania do tworzonej przez nią realistycznej fikcji, w którą zapewne sama święcie wierzy. Dla mnie może jednak to oznaczać, po raz kolejny, wiele problemów. Dla tego też uprzejmie proszę o opublikowanie mojego sprostowania jako osobnego tekstu.

W wywiadzie pani dr Piacentile powiedziała: „[…]Pomogłam w przekonaniu Krystyny Litworni, że Padwa jest najlepszym, najbardziej prestiżowym miejscem dla zbiorów jej męża. Pomogłam w kontaktach z rektorem uniwersytetu w Padwie i znalezieniu miejsca.[…].

Inicjatorem moich kontaktów z Uniwersytetem Padewskim był pan prof. Mirosław Lenart, który w tym czasie prowadził cykl wykładów na tej uczelni. Profesora Lenarta, od momentu jego przyjazdu do Padwy tzn. od 2001 roku, łączyły z moim mężem zażyłe kontakty tak zawodowe jak i prywatne. Dobrze więc znał jego bibliotekę. W 2009 roku, z jego inicjatywy, miałam przyjemność i zaszczyt gościć w Udine delegację Profesorów Uniwersytetu Padewskiego, a w parę tygodni później zostałam zaproszona na spotkanie z przedstawicielem władz uniwersytetu. Projekt umieszczenia biblioteki mojego męża na Uniwersytecie w Padwie wspierało wielu wybitnych przedstawicieli świata nauki i kultury. Projekt wspierał również czynnie wiceminister kultury, pan Tomasz Merta, z którym parokrotnie na ten temat rozmawiałam, a którego działania w tej sprawie przerwały tragiczne wydarzenia 10 kwietnia 2010 roku. MKiDN nadal ten projekt wpiera.

W parę miesięcy po rozpoczęciu moich kontaktów z Uniwersytetem Padewskim, pani dr Ewa Denikiewicz-Piacentile dowiedziała się o projekcie i rozpoczęła, bez jakiegokolwiek upoważnienia oraz pomimo moich próśb o zaprzestanie działań, występować w instytucjach państwowych, początkowo w moim imieniu, a później w imieniu Uniwersytetu Padewskiego, starając się przejąć realizację projektu. Wprowadzało to wyłącznie dezinformację oraz ogromne zamieszanie i bez wątpienia przyczyniło się do zwiększenia problemów z realizacją projektu. Tak więc słowa pani dr Piacentile, z którą nie mam żadnych kontaktów, że po 10 latach postanowiła „zacząć działania”, brzmią dla mnie groźnie.

Projekt stworzenia w Padwie silnego ośrodka propagującego polską naukę i kulturę, istniał w zamiarach Polskich władz od początku lat 90-tych . Pierwsze działania zostały podjęte (w pracach tych uczestniczył również prof. Andrzej Litwornia) przez Ambasadora RP pana Bolesława Michałka (amb. 26.06.1990 – 28.02.1995), który w 1991 r. wprowadził w aneksie do Traktatu o przyjaźni i współpracy między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Włoską (punkt 18, paragraf 5) propozycję utworzenia katedry języka polskiego i literatury na Uniwersytecie w Padwie. Układ międzyrządowy odnosił się do zamysłu funkcjonowania we Włoszech dwóch silnych ośrodków wspierających kulturę polską: Instytutu Polskiego w Rzymie oraz katedry języka i literatury polskiej w Padwie, spełniającej podobną funkcję. Odpowiadać to miało Instytutom Kultury Włoskiej, w Polsce, znajdującym się w Warszawie i w Krakowie.

Działania te zaowocowały powstaniem w 1994 na Uniwersytecie w Padwie katedry języka polskiego, którą w latach 1994-2006 prowadził pan prof. Jan Ślaski. Po przyjściu na emeryturę prof. Ślaskiego katedrę prowadzi, wspierany przez lektora z wymiany, dr Marcello Piacentini. W latach 2006 – 2010, jako profesor kontraktowy, prof. Mirosław Lenart prowadził wykłady z kultury polskiej.

Starania o umieszczenie biblioteki prof. Andrzeja Litworni na Uniwersytecie Padewskim nadal trwają. Prowadzone są rozmowy na szczeblu ministerialnym, rozważane różne rozwiązania i mam nadzieję, że uda się szczęśliwie połączyć działania najważniejszych polskich instytucji i przerwać wiszące nad tym projektem fatum. W grudniu 2016 roku, dzięki działaniom ówczesnego ambasadora RP, pana Tomasza Orłowskiego, wydawało się, że nic nie może przeszkodzić w szczęśliwym zakończeniu całej operacji o charakterze logistyczno-naukowym. Niestety, w lipcu 2017 zakończyła się misja dyplomatyczna pana Ambasadora, a instytucja, której MNiSW powierzyło realizacje projektu, niestety sobie z nią nie poradziła.

Wierze jednak, że w niedługim czasie wieloletnie starania zakończą się powodzeniem, tym bardziej, że padewskie Ateneum jeszcze ciągle deklaruje gotowość do współpracy i wiele już w tym kierunku uczyniło.

Z poważaniem,

Krystyna Schwarzer-Litwornia”




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *