Casanova XXI wieku, czyli mężczyzna z klasą

Na powodzenie podrywu składają się dziesiątki czynników. Dobrze więc mieć ciekawy chociaż jeden profil, fresh smell lub przynajmniej poczucie humoru. Wydawać by się mogło, że sukces nigdy nie jest gwarantowany, gdyż na jedną kobietę działa depilowany „kaloryfer”, na drugą zabawny tatuaż w śmiesznym miejscu, na inną znów intelekt lub tak zwana niebanalna osobowość.

Jest jednak coś, co niezależnie od koloru oczu, rocznika posiadanego samochodu i urodzenia działa na dziewczyny jak najsilniejszy afrodyzjak, odurzający narkotyk, obezwładniająca hipnoza.

Coś, przy czym blednie całe randkowe menu, wyszukane komplementy, luzackie dowcipy i imponujące historie z przeszłości. Coś, w tle czego wszystkie niedociągnięcia się naciągają, wady redukują, a braki (na przykład w urodzie czy portfelu) przestają mieć znaczenie.

Tym bezapelacyjnym gwarantem zapewnienia sobie miłosnych sukcesów jest traktowanie dziewczyny jak damy. Bycie dżentelmenem i rycerzem to klucz do każdego niewieściego serca, a także antidotum na niewiarę w siebie, swoje szanse i możliwości.

Co musi prawdziwy facet?

Tego pragną kobiety

Tymczasem siła szarmancji, choć od wieków potwierdzana życiorysami najsławniejszych kochanków, gloryfikowana w tysiącach filmowych produkcji, tak bliska autorom romansów i bajek o księżniczkach i ich niezłomnych rycerzach, w realnym życiu współczesnych nam par jest po prostu niedoceniana. Eleganckie gesty mężczyzn wobec kobiet traktowane są niekiedy jako elementy molestowania lub przynajmniej jako zachowanie, stojące w sprzeczności z nowoczesnością i równouprawnieniem płci.

To wielka strata dla jakości codziennego współżycia między ludźmi. Tak niewiele trzeba, by to zmienić.

Mężczyzna z klasą

Oto kilka wskazówek, przestróg i sposobów zaskarbienia sobie szczerego uczucia i oddania ze strony dziewczyny:

Pomagaj jej przy zakładaniu i zdejmowaniu płaszcza.

Wysiadaj z auta, by ją powitać.

Otwieraj drzwi samochodu, zapraszając ją do środka.

Podziel się na mrozie rękawiczkami, jeśli ona zapomniała swoich.

Puszczaj swą partnerkę przodem gdy wychodzicie z pokoju.

Do ciemnego pomieszczenia wchodź zawsze pierwszy, by odnaleźć włącznik światła.

Podawaj jej rękę, gdy wysiada z autobusu.

Grzecznie, ale stanowczo, reaguj, gdy spotka ją niewłaściwe traktowanie ze strony osób trzecich.

Wstawaj, kiedy odchodzi do toalety od restauracyjnego stolika.

Bierz na siebie trudne rozmowy z wynajemcą Waszego mieszkania lub załatwianie niewdzięcznych spraw urzędowych.

Podsuwaj dziewczynie krzesło, gdy siada przy stole.

Nie gódź się na częste finansowanie przez nią wspólnych zakupów czy biletów do kina.

Nie wysyłaj jej do sąsiadów z interwencją, gdy ich pies nasiusiał Wam na wycieraczkę lub z przeprosinami, jeśli to zawór Waszej pralki nie wytrzymał.

Oszczędzaj jej przykrych wiadomości, jeśli okoliczności sprawy nie wskazują na konieczność ich przekazania.

Nie oczekuj, że Twoja partnerka we własnym zakresie zadba o antykoncepcję lub rozwiąże swój konflikt z Twoimi rodzicami.

Jeśli – jak powiadasz – nie masz szczęścia w miłości, to może to raczej oznaczać, że popełniasz błędy, które solidnie pracują na wszystkie Twoje życiowe niepowodzenia.

Może słowo szarmancja oznacza dla Ciebie konieczność usunięcia się na bok, by ona mogła podnieść z podłogi upuszczony przedmiot.

Jeśli o Twojej wspaniałomyślności świadczyć ma Twoja zgoda na rozpieszczanie Cię, to – przykro mi – nie zdajesz egzaminu na prawo do traktowania Cię jak supermana.

Jeśli ostro i zdecydowanie pogoniłeś kumpla, który był miły dla Twojej dziewczyny, to znaczy, że męskość i rycerskość pomyliłeś z dominacją i zaborczością.

Jeśli poradziłeś jej, by w trosce o ogólną kondycję robiła przerwy w trakcie trzepania dywanu, to z dżentelmenerią masz tyle wspólnego, co Twoja partnerka ze szczęściem do wartościowych facetów.


Autor: Zofia Kosińska – akademicki wykładowca savoir vivre`u

Artykuł pochodzi z serwisu Sympatia.pl




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *