Igrzyska pomimo wszystko – Tokio 2020 staną się symbolem mocy czy igrzyskami duchów?

W Tokio oficjalne otwarcie Letnich Igrzysk Olimpijskich 2020, odwołanych w ubiegłym roku z powodu pandemii koronawirusa. Prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomasa Bach oraz premier Japonii Shinzō Abe postanowili przełożyć igrzyska, ale nie później niż na lato 2021.

Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich odbędzie się 23 lipca. Początek zaplanowany został na godz. 13 czasu polskiego. Kulminacyjnym momentem ceremonii będzie zapalenie znicza olimpijskiego. Każda reprezentacja, która weźmie udział w igrzyskach olimpijskich w Tokio, w trakcie ceremonii otwarcia jest wprowadzana przez chorążego. Tym razem w tej roli w Biało-Czerwonych zobaczymy po raz pierwszy dwójkę chorążych – Maję Włoszczowską i Pawła Korzeniowskiego.

 W  dniach od 23 lipca  (a właściwie od 21 lipca, bo wtedy zaczęła się rywalizacja sportowa w turnieju piłki nożnej i softballu)  do 8 sierpnia zawodnicy z całego świata będę rywalizować w 37 dyscyplinach, łącznie w 339 konkurencjach. Polskę reprezentuje 215 sportowców, którzy będą rywalizować w 28 dyscyplinach. Uczestnicy Letnich Igrzysk Olimpijskich 2020 przez siedemnaście dni będą walczyć nie tylko na polu sportowym, ale codziennie z … losem, który może poprzez wykonany test na koronawirusa wyłączyć ich z zawodów.

Japończycy doprowadzili do tego, że znicz olimpijski zapłonie. W 1964 r. Japonia zorganizowała igrzyska olimpijskie w Tokio, które przyczyniły się do odrodzenia kraju. Obecne staną się symbolem pokonania pandemii czy jednak zostaną zapamiętane jako igrzyska duchów z powodu braku publiczności?

Już dziś, przed oficjalnym otwarciem, wiemy, że będą to inne, smutne igrzyska. Bez atmosfery sportowego święta, bez kontaktu z publicznością zawodnicy zamknięci w swoistej bańce będą walczyć o medale, które sami sobie założą na szyję. Zanim jednak wystartują, czeka ich przestrzeganie zasad spisanych na kilkudziesięciu stronach. Przed wyjazdem trzeba było zrobić 2 teksty – na 96 godz. i 72 godz. przed wylotem i oczywiście oba musiały być negatywne. Jak opisują sportowcy, po 10 godzinach lotu, kolejnych kilka zajęła kontrola na lotnisku, włącznie z testem ze śliny i godzinnym czekaniem na wynik. Wielu tak sportowców, jak i dziennikarzy jako pierwsze wrażenie przekazuje, że czują się jak intruzi, których nikt tu nie chce. Sportowcy, dla których jest to impreza życia będą rywalizować bez kibiców. Codziennie będą też poddawani testom i oczywiście w pełnym stresie czekać na wynik. W wiosce olimpijskiej nad Zatoką Tokijską mieszkać będzie 18 tys. sportowców i działaczy. Żadnej ceremonii powitalnej, posiłki z zachowaniem odległości 2 metrów.

Japończycy obawiają się igrzysk, bo wraz z przyjezdnymi przybywa przypadków koronawirusa. Bardzo nieufni, jeśli chodzi o szczepienie (po tym jak w 1989 r. Japonia opracowała własną multiszczepionkę MMR: świnka, odra, różyczka, która spowodowała wiele przypadków aseptycznego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych) i praktycznie od lat nie szczepiący się na nic i tym razem nie poddali się presji profilaktyki antycovidowej. Nie ma dnia, żeby nie było protestów przeciwko organizacji igrzysk. 57 lat po pierwszych letnich igrzyskach w Tokio, miasto to chciało pokazać światu co potrafi

Będą to najbardziej innowacyjne igrzyska w historii – mówił Masa Takaya, rzecznik komitetu organizacyjnego w momencie ogłoszenia organizatora igrzysk.

Półtora roku po rozpoczęciu pandemii COVID-19 igrzyska się rozpoczynają. Trzymajmy kciuki za wszystkich sportowców, aby ich marzenia nie zmiotła pandemia czy wynik testu i aby w sportowej konkurencji mogli zwyciężyć najlepsi.

Korespondencja: Ewa Trzcińska –   ekspert biznesowy, doświadczony organizator eventów biznesowych i targowych, tłumaczka języka włoskiego, prezes Polskiej Izby Biznesowej we Włoszech CAPI. Kontakt [email protected]




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

− 7 = 1