Węgiel a sprawa polska

Na szczycie klimatycznym COP26, który rozpoczął się w niedzielę w Glasgow i potrwa do 12 listopada 190 państw przyjęło wspólną deklarację o wycofaniu się z węgla w latach 30. dla większych gospodarek i w latach 40., jeśli chodzi o resztę świata.

Polska, należąca do  OECD (organizacji, która skupiającej kraje o wysoko rozwiniętej gospodarce) to 23 gospodarka naszego globu. Oczywistym wydawałoby się, że  nie może stać w tym samym rzędzie co kraje rozwijające się. Jednak krajowe plany przewidują wydobycie węgla do 2049 roku, co potwierdziła już nowa minister klimatu. Już wiosną ClientEarth, mówiąc o bezczynności polskiego rządu  w sprawie klimatu, domagała się podjęcia zdecydowanych działań na rzecz ochrony klimatu, m.in. osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2043 roku i zredukowania emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 60 proc. do 2030 roku.

–  „Z analiz eksperckich wynika, że taki powinien być adekwatny i sprawiedliwy wkład Polski w globalne wysiłki redukcyjne. Odchodzenie przez Polskę od węgla dopiero w bliżej nieokreślonych latach 40. nie zapewni nam bezpiecznej przyszłości” – mówią w  ClientErath.

-„Biorąc pod uwagę fakt, że Polska jest 23. największą gospodarką świata, nie powinno być wątpliwości co do tego, że rząd zobowiązał się do odejścia od węgla do lat 30-tych. Taki cel jest nadal dalece niewystarczający, jeżeli weźmiemy pod uwagę to, co mówią naukowcy i podkreślał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, że bogatsze kraje, kraje OECD, muszą odejść od węgla do 2030 roku, jeśli mamy mieć szansę na zatrzymanie katastrofy klimatycznej” – zwraca uwagę Anna Ogniewska, ekspertka Koalicji Klimatycznej z Greenpeace Polska.

Wczoraj minister MKiŚ Anna Moskwa podkreśliła, że transformacja w kolejnych latach musi być przede wszystkim zaplanowana i sprawiedliwa, bo sprawą priorytetową dla rządu jest bezpieczeństwo energetyczne oraz zapewnienie miejsc pracy.

Z kolei Aleksander Brzózka, rzecznik resortu  wyjaśniał, dlaczego Polska znalazła się w drugiej grupie krajów (rest of the world) deklarujących odejście od węgla w latach 40-tych:

-„Od samego początku podkreślamy, że ponieważ węgiel stanowi prawie 70 proc. naszego miksu energetycznego, przejście na źródła zeroemisyjne czy niskoemisyjne musi być etapowe i zaplanowane. To jest transformacja na najbliższe 20-30 lat. Żaden odpowiedzialny rząd nie pozbędzie się swoich źródeł energii z dnia na dzień, bo to prowadziłoby do tego, że nie moglibyśmy zapewnić bezpieczeństwa energetycznego i nie byłoby stabilnych dostaw prądu”, nawiązując do przemówienia w poniedziałek na szczycie klimatycznym ONZ w Glasgow premiera Mateusza Morawieckiego:

– „Zmierzamy w stronę neutralności klimatycznej, ale nie wolno nam zapomnieć o konsekwencjach ekonomicznych pandemii oraz różnicach rozwojowych poszczególnych krajów i regionów” i dodał

-„ Nie wszyscy zaczynamy z tego samego punktu wyjścia, ale wszyscy powinniśmy pamiętać o jednej zasadzie: transformacja nie może mieć miejsca kosztem ludzi”.

Podczas 13 dni obrad ponad 25 tys. delegatów zastanawia się, w jaki sposób zatrzymać zmiany klimatyczne na Ziemi. Otwierając konferencję, jej przewodniczący, były brytyjski minister biznesu Alok Sharma, mówił, że COP26 jest „ostatnią najlepszą szansą” na utrzymanie wzrostu średniej temperatury na Ziemi w granicach 1,5 st. C w stosunku do okresu przed epoką przemysłową. Wśród zgromadzonych w Glasgow jest ponad 120 szefów państw i rządów, ale nie ma np.  prezydenta Chin, kraju emitującego najwięcej gazów cieplarniach. Wielka Brytania jako współgospodarz COP26 chciałaby osiągnąć porozumienia zakładające, że wszystkie kraje ONZ zobowiążą się do dążenia do zerowej emisji netto do roku 2050, przy jednoczesnej znacznej redukcji emisji do roku 2030.

Konferencja potrwa do 12 listopada.

Korespondencja: Ewa Trzcińska –   ekspert biznesowy, doświadczony organizator eventów biznesowych i targowych, tłumaczka języka włoskiego, prezes Polskiej Izby Biznesowej we Włoszech CAPI. Kontakt [email protected]




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

48 − = 45