Nieoczekiwana zmiana miejsc. Pandemia ustąpiła miejsce Putinowi.

,,Dwa lata Pandemii, dwa lata z życia wyjęte, dwa lata troski, nadziei, bezsilności, rozczarowania, smutku, gniewu.

Dwa lata skreślone z normalności. Gdzie uczucia i emocje sięgnęły zenitu”.

Początek pandemii i jego rygorystyczne restrykcje niestety spowodowały drastyczne zmiany w życiu każdego z nas. Upadłość firm, a w konsekwencji utratę pracy, nagłą śmierć bliskich, rozłąkę ,odcięcie się od świata i od rzeczywistości… Początkowo ludzie nie tracili nadziei na szybki powrót do normalności, w oknach wystawiali afisze z napisami ,,wszystko będzie dobrze ,,. Jednak pomimo tych restrykcji ludzie pragnęli żyć normalnie i nie znosili ich , chcieli pracować i życ godnie, spotykać się z przyjaciółmi czy z ukochanym, świętować , podziwiać sztukę czy po prostu wyjść na spacer. Życie przecież toczyło sie dalej. Minął rok i nic się nie zmieniło na lepsze. Ruszyły manifestacje w kraju, w którym na ogół żyło się dobrze. Bieda zajrzała w oczy, wielu ludzi straciło pracę…

Podczas pandemii życie toczy się nadal. Ludzie jednak doceniają bardziej powszedni dzień, zwykłe codzienne czynności. Zdali sobie sprawę jak ważne w tym wszystkim są relacje międzyludzkie. Jak ważne są każde momenty z życia. Jak wiele osób odeszło niestety na zawsze bez ostatniego pożegnania … Przekonaliśmy się o tym jak ważna i bezcenna jest wolność każdego człowieka i jego życie.

Minęły dwa lata i nieoczewiwanie wraz z nadejściem wojny pomiędzy Rosją a Ukrainą pandemia pozostaje w jej cieniu i wydaje się jakby ten problem już nie istniał….Pozostaje natomiast nowy wielki problem do rozwiązania zamiast słowa PANDEMIA pojawia się PUTIN.

Korespondencja Aneta Malinowska, autorka stron 
Polacy z Bolonii i okolic i Aneta Malinowska – fotografie, pittura






Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.