Mrówki nie mają skrzydeł – zaproszenie na spotkanie na żywo 13 maja w Mediolanie z włoską autorką książki, jej wydawcą na język polski oraz tłumaczką pretekstem do rozmowy o prawo do godnego życia, zawsze i wszędzie…

Przemoc domowa może spotkać wszystkich. Doświadczają jej żony, matki, dzieci, a nawet mężowie.
Różne statystyki podają, że od 90 tysięcy do nawet 800 tysięcy kobiet w Polsce co roku pada ofiarą
przemocy domowej, wraz z nimi oczywiście także ich dzieci. We Włoszech środki masowego przekazu
podają praktycznie codziennie informacje o zabiciu kobiety, czasami wraz z dziećmi przez jej byłego
partnera. W ilu domach dzieci są niemymi uczestnikami przemocy fizycznej czy psychicznej? W ilu
domach na odgłos kroków na schodach w malutkich płucach zatrzymywane jest powietrze?


Pod koniec lutego w Polsce ukazała się nakładem wydawnictwa FameArt książka włoskiej pisarki
Silvy Gentilini „Mrówki nie mają skrzydeł” w tłumaczeniu Ewy Trzcińskiej. W dniu 13 maja o
godz.19.30 w odbędzie się spotkanie z autorką książki Silvą Gentilini, jej tłumaczką Ewą Trzcińską i
wydawcą Natalią Moskal w RAMAYOGA, via Alvise Cadamosto, 5Bis w Mediolanie (metro Porta
Venezia), zapisy mailowo: [email protected] ( ilość miejsc ograniczona).


Spotkanie będzie prowadzone w językach włoskim i polskim, z jednoczesnym przekazem online, link tutaj.

Mrówki… to historia o cierpieniu dwóch kobiet, które dzieli pół stulecia, lecz łączy to samo okrutne
doświadczenie: konieczność porzucenia własnego dziecka. Urodzona na początku XX wieku
Margherita doznaje przede wszystkim cierpień moralnych – jako ofiara konwenansów, społecznej
opresji i oschłej matki. Urodzona pół wieku później Emma, bita i gwałcona przez chorego psychicznie
ojca, cierpi również fizycznie. Silva Gentilini niezwykle sugestywnie przedstawia oba rodzaje bólu –
może dlatego, że tragiczne przeżycia Emmy po części odzwierciedlają własne doświadczenia autorki,
a historia Margherity opisuje los jej prababki.


Mrówki nie mają skrzydeł to opowieść o biegu historii, który zastawia na kobiety sidła. O mężczyznach
objaśniających świat pięścią oraz kopniakami aż do wybitych zębów. O domowym końcu świata. O
wielkiej bezradności i jeszcze większej sile, by wywinąć się z jej sideł. O poniżeniu. O rodzinie. Silva
Gentlini znajduje słowa na coś, co przez lata wymykało się językowi. Precyzyjnie rekonstruuje
mechanizm przemocy domowej. Każda kolejna strona trafia w punkt, podchodzi do gardła, otwiera
oczy
Aleksandra Zbroja, autorka książki Mireczek. Patoopowieść o moim ojcu.


Czytałam tę książkę z zapartym tchem, choć dominującym uczuciem była złość. Chciałam  móc, niczym
heroska, wkroczyć  do świata głównych bohaterek  i uratować je przed nikczemnością  otoczenia.
Jednocześnie podziwiałam  ich siłę i determinację do walki  o życie. Świetna, choć pełna grozy fabuła.
Żałowałam końca tej historii, będzie mi jej brakowało
– Natalia Tur, socjolożka; znana w sieci jako
Nishka


Wstrząsająca, uniwersalna opowieść  o kobiecym losie. Bardzo boli czytanie  o życiu, w którym zawsze
jest jakiś  On: ojciec, mąż czy lekarz, który  katuje, gwałci, wykorzystuje albo  oszukuje. Boli też
uświadomienie  sobie, że nam, kobietom, zbyt często  brakuje siły, by bronić się nawzajem  przed
przemocą. Że odwracamy  wzrok, wolimy udawać, że nic się  nie dzieje
–  Renata Kim, dziennikarka.


Więcej informacji tak o samej autorce jak i tłumaczce między innymi w linkach:


Święto kobiet pretekstem do rozmowy o matkach, żonach, córkach w obronie kobiecej godności i
wolności
– Polacy we Włoszech – wiadomości online (polacywewloszech.com)

https://off.radiokrakow.pl/api/data/article/7277/manifest.html


Lata temu porzuciła dziecko. „Nie chciałam zajść ponownie w ciążę. Chciałam odnaleźć syna”
(edziecko.pl)


Mrówki nie mają skrzydeł. Debiut włoskiej autorki Silvy Gentilini (wysokieobcasy.pl)


Silva Gentilini, Mrówki nie mają skrzydeł – Lente (lente-magazyn.com)


Mrówki nie mają skrzydeł – Herbooks

Mrówki nie mają skrzydeł
Autorka: Silva Gentilini Tłumaczenie: Ewa Trzcińska Wydawnictwo: Fame Art
Rok wydania: 2022 Ilość stron: 240




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

12 + = 17