Konkurs: Do wygrania książka JOHN HOOPERA „WŁOSI”

Kilka dni temu pisaliśmy o nowej publikacji na polskim rynku, o książce Johna Hoopera pt. Włosi (link tutaj).

Wraz z wydawnictwem W.A.B. ogłaszamy konkurs, w którym do wygrania są 3 książki tego autora.

UWAGA! Tym razem konkurs tylko na terenie Polski. Wygrane książki wysyłamy tylko na polski adres.

Prosimy pisać odpowiedzi TYLKO w komentarzach pod tym postem. Odpowiedzi na portalach społecznościowych nie będą uznawane.

Oto pytanie konkursowe:

Czy chciałabyś/chciałbyś mieszkać we Włoszech? Dlaczego tak/nie?

Foto Pixabay

Na odpowiedzi w komentarzach pod postem czekamy do niedzieli 17 lipca br. do godziny 24.00.

Trzech zwycięzców zostanie wyłonionych przez sponsora konkursu, Wydawnictwo W.A.B.

Wyniki konkursu ogłosimy w poniedziałek 25 lipca br.




6 thoughts on “Konkurs: Do wygrania książka JOHN HOOPERA „WŁOSI””

  1. Mażena Sezonow

    Są takie marzenia, których spełnienie bywa trudne ale są po to aby marzyć…mieszkać we Włoszech tak chciałabym!
    Pod włoskim niebem, z włoskim jedzeniem, mieszanką kultur…z ciekawym codziennym widokiem z okna…z historią na codzień…..ile możliwości tworzenia, pisanie, malowanie…

    Reply ↓
  2. Kasia

    Chciałabym, chciałabym…
    Tam mieszka moja najlepsza przyjaciółka, tam mieszkają ludzie, którzy uśmiechają się na dzień dobry.
    Tam kierowca autobusu nie zatrzaskuje ci drzwi przed nosem. Tam oddychasz historią i sycisz nią zmysły tak wzroku jak i smaku.
    Tam… ogarnęła mnie tęsknota.
    Italia, tęsknię

    Reply ↓
  3. Renata

    Właśnie wróciłam i już znowu planuję.
    Teraz był Rzym i Werona, wcześniej Florencja.
    Każde miasto niezwykłe, każde z innej bajki.
    Pełne kolorów, smaków, zapachów i historii, do której można tak szybko się przyzwyczaić.
    Jednak zatyka cię znienacka jak zerkniesz na to czyste piękno.
    Włoch się nie zapomina, Włochy się wspomina

    Reply ↓
  4. Katarzyna

    Chciałabym bardzo. Trochę za sprawą siostry, która leci z drugiego krańca świata żeby spędzić tu wakacje i nawet nie myśli o zmianie kierunku. Trochę za sprawą 14 letniej córki, która potrafi godzinami czytać o sztuce, a potem jeźdzć ze mną i oglądać to o czym czytała. Trochę też za sprawą koleżanki, która pięknie opowiada o Włoszech, mieszkając tam od lat. Tak, chciałabym, bo tyle bliskich mi osób, kocha ten kraj, a ja pokochałam go dzięki nim.

    Reply ↓
  5. Agata

    Nie chciałabym mieszkać we Włoszech, to byłoby jak udomowienie jednorożca. Obawiam się, że zniknęłaby cała magia. W codziennej pogoni pewnie nie miałabym czasu na docenianie tego piękna, które widzę jako turystka, zrelaksowana i skupiona na przeżywaniu momentów i miejsc. Codzienne noszenie ciężkich zakupów po wąskich uliczkach, próba wniesienia mebli, czy załatwianie spraw urzędowych odjęłoby Włochom sporo uroku. Włochy są dla mnie miejscem odpoczynku, krainą z marzeń, inspiracją i tego mi mogą Włosi zazdrościć :).

    Reply ↓
  6. Natalia_Chrobok

    Dolce far niente. Oczywiście, że chciałabym mieszkać we Włoszech. Móc doświadczać słodkiego nicnierobienia i cieszyć się nim w stu procentach jak Włosi – to jedno z moich życiowych marzeń 😉 Wyobrażam sobie siebie na hamaku w letni dzień kiedy to nic nie muszę robić, a jedynie cieszyć się śpiewem ptaków i tym, że życie jest piękne. Chciałabym jak prawdziwa Włoszka obserwować turystów znad filiżanki kawy i tiramisu i śmiać się z nich cicho. Chciałabym mieć prawdziwą włoską babcię, która zatroszczyłaby się o nasze dolce far niente – kazałaby siedzieć i delektować się daniami jakie przygotowała: lazania, pasta, prawdziwie włoska pizza. Chciałabym zamieszkać w miejscu gdzie cieszenie się obecnością ludzi w danej chwili jest najważniejsze na świecie: gdzie w tej jednej chwili, w chwili dolce far niente, nie liczą się problemy, a bycie OBOK!

    Reply ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *