Włochy: wzrost liczby oszustów wynajmujących mieszkania. Uwaga studenci i turyści!

Ostatnio we Włoszech nastąpił gwałtowny wzrost oszustw związanych z wynajęciem mieszkania i pokoi, (głównie dla studentów) oraz domów wakacyjnych. Turystów i studentów można szybciej i łatwiej naciagnąć, dlatego to oni padają najcześciej ofiarą takich oszustw.

Niedawno w Bolonii zostały oszukane dwie polskie studentki. Zaraz po wpłaceniu zaliczki po kilku dniach rzekomy właściciel mieszkania oznajmił, że został okradziony i stracił dokumenty, że to nie on wysłał im kontrakt i nie on otrzymał zaliczkę na mieszkanie, po czym zniknął. Takie oszustwa we Włoszech są na porządku dziennym. Studentki były dosyć ostrożne. Poprosiły nawet osobę z okolic mieszkania o sprawdzenie lokum, które rzeczywiscie istniało. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że jest wszystko przebiega legalnie. Niestety 27 letni mężczyzna mając ,,kolejkę zainteresowanych,, na wynajem tego mieszkania w atrakcyjnej cenie wybrał sobie lokatorów zagranicznych. W ten sposób dzewczyny straciły 600 euro.

Niestety ostatnio takie sytuacje zdarzają się nawet na znanych stronach pośredniczająch w wynajmie.

Jak nie dać się oszutom oto 10 rad :

  1. Po pierwsze nie ponieśmy się emocjom, że znaleźlismy szybko mieszkanie w dobrej cenie. Poświęćmy czas na weryfikacje.

2.,,Własciciel, ,ma często wyłączony telefon lub jest niedostępny, a kiedy już rozmawiamy z nim jest bardzo miły, ale zawsze się spieszy i grzecznie nakłania nas do wpłacenia kaucji, by zatrzymać dla nas mieszkanie .

3. Pomimo ogromnego zainteresowania mieszkaniem takie osoby czekają właśnie na nas i tym samym ciągle ponaglają o wpłatę zaliczki.

4.Sprawdźmy numer telefonu w internecie czy to samo ogłoszenie pojawiało się w innych źródłach. Jeśli znajduję się też na FB to z uwają śledźmy komentarze. Wiemy, że z mieszkaniami dla studentów jest ciężko, więc jeśli ogłoszenie krąży od miesiąca i nie znalazł się lokator to jest to podejrzane. Na co dzień w Bolonii czy innych miastach studenckich takie ogłoszenie rozchodzi sie jak świeże bułeczki i szybko znika, gdyż od razu znalazł się zainteresowany. Tak samo jest z domami wczasowymi w atrakcyjnych położeniach.

5.Sprawdźmy zdjęcia w wyszukiwarce obrazów w google czy czasem nie należą one do całkiem innego obiektu, także na mapie google przejdźmy się wirtualnie ulicami w street view i sprawdźmy czy obiekt rzeczywiście jest pod tym adresem

6.Gdy cena w porównaniu do innych obiektów jest zbyt atrakcyjna i ogłoszenie nadal jest aktualne to sygnał, że jest coś nie tak.

7.Bardzo często zaliczka nie jest akceptowana przelewem bankowym, ale innymi metodami płatności . Dlatego należy unikać innych płatności niemożliwych do śledzenia.

9. Jeśli to możliwe poprośmy osobę mieszkającą w pobliżu o sprawdzenie czy mieszkanie istnieje i czy jest dany dzwonek z nazwiskiem.

10. Domniemany właściciel nieruchomości powinien posiadać dokumentację taką jak: dane katastralne, certyfikaty zgodności systemów czy świadectwa charakterystyki energetycznej itp. Poprośmy więc o pokazanie nam takich dokumentów.

Jeżeli natomiast mamy do czynienia z pośrednikiem w obrocie nieruchomościami, któremu nie wiemy czy ufać sprawdźmy na mapie i w internecie czy rzeczywiście istnieje taka agencja. Jeśli nie to możemy domyślac się, że chodzi o oszustwo. Jeśli tak to sprawdźmy czy jest on zarejestrowany w odpowiednim dziale Rea w Izbie Handlowej. Można także tam zadzwonic, zostaniemy poinformowani czy dana osoba rzeczywiście jest agentem nieruchomości.

Na tej stronie możecie sprawdzić zarejestrowaną agencję oraz imię i nazwisko agenta: https://www.registroimprese.it/home

Co zrobić jeśli nas oszukano:

Niestety we Wloszech jest ogromna ilość nie tylko oszustw, ale i kradzieży o niskiej wykrywalności, dlatego jest możliwe, że nie otrzymamy straconej kwoty. Warto jednak udać się do najbliższego posterunku karabinierów i niezwłocznie zgłosić oszustwo .

Korespondencja Aneta Malinowska, autorka stron 
Polacy z Bolonii i okolic i Aneta Malinowska – fotografie, pittura




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.