Włoskie tradycje na Halloween, Ognissanti i Giorno dei Morti

Halloween to mieszanka tradycji celtyckiej, chrześcijańskiej oraz obyczajów
dawnych ludów, którego to nazwa wzięła się od Wigilii Wszystkich Świętych (All Hallow’s Eve), a jako święto obchodzone jest dziś praktycznie na całym świecie. Mimo jednak ogromnej komercyjności, posiada ono bogatą historię, wywodząc się od celtyckiego święta Samhain, kończącego porę letnią i zapowiadającego porę zimową.

.

Foto Pixabay

.

We Włoszech Halloween pojawiło się dopiero u progu lat – 90 tych, zyskując rozgłos w XXI w., albowiem dotychczas obchodzono tutaj 1 listopada – Wszystkich Świętych (Ognissanti) oraz 2 listopada – Dzień Zmarłych (Giorno dei Morti). Oba te dni mają
nadal bardzo głęboko zakorzenione ludowe rytuały pamięci i ofiar dla przodków, podobne
z resztą w swoim „duchu” do znanego przed wiekami Samhain.

31 października

Dzisiaj Halloween jest bardzo popularnym świętem, obchodzonym głównie w
dużych miastach Włoch (dzięki silnym wpływom kultury amerykańskiej), już nie tylko
przez najmłodszych, ale również dorosłych, aczkolwiek nadal w mniejszych miasteczkach
i na wsiach uznawane jest ono za zbędną „amerykańską modę”. Popularne stają się jednak
coraz bardziej tematyczne imprezy (w szkołach bądź w lokalach) czy fete in maschera, dekoracje domostw, restauracji oraz pubów, „straszne menu” (spaghetti al sangue – z krwią, sycylijski przysmak pupi di zucchero – cukrowe figurki dla dzieci czy oparte na dynii
risotto alla zucca),
a także nasze słynne „cukierek albo psikus”; włoskie dolcetto o scherzetto.
W Sardynii chociażby przebrane dzieci i nastolatkowie (jako m.i.n strega siciliana, arlecchino zombie, mummia, diavolo, schelestro, strega, La Monaca di Można, monco fantasma, Veggente di Napoli), chodzą po domach prosząc o strawę dla dusz, a w Apulii noszą ze sobą lampiony wykonane z dyni.

W ferworze nocnych zabaw w nocy z 31 października na 1 listopada nie zapomina
się jednak o tych wieloletnich, wręcz już wiekowych tradycyjnych obchodach, które nie są
już czasem strachu, ale chwilami ciepła, radości i wdzięczności wyrażanej dla tych, co już od nas odeszli.

1 & 2 listopada

W nocy z Ognissanti (1.11) na Giorno dei Morti (2.11), według przekazów pochodzących z wielu włoskich regionów (głównie południowych), dusze zmarłych powracają do domu. Wówczas to żyjący mieszkańcy danego domostwa zmuszeni są, aby wysprzątać
i ozdobić kwiatami ich dawne miejsce zamieszkania, aby „przybysze z zaświatów”
poczuli się znowu mile widziani. Ponadto, wedle starej włoskiej tradycji, pozostawia się
im jedzenie i wino na stole, na tzw. „talerzu dla zmarłych” (głównie jest to Pan dei Morti,
czyli słynny chleb zmarłych z terenów północnych Włoch, będący słodką ofiarą; ciasteczka Fave dei Morti, powszechne m.i.n w regionie Lacjum; słodkie kości zmarłych Ossa dei Morti stanowiące symbol pamięci o przodkach; popularne w Puglii Colva o Grano dei Morti powstające na bazie pszenicy, orzechów i granatu; a także wiele potraw łączonych z dynią, kasztanami oraz owocami z jesiennego sezonu), do posilenia po długiej podróży jak z
resztą podobnie jest w trakcie polskich dziadów, a dla najmłodszych przygotowuje się
wtedy słodycze jako prezent „od zmarłych krewnych” (przykładem jest tutaj Sycylia).
To czas, kiedy również odwiedza się pobliskie kościoły oraz groby bliskich, modląc się za
ich dusze.

Buon Halloween!

Korespondencja Agnieszka Banaś




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *