Bycie Polakiem za granicą to codzienna walka o widzialność. To życie między językami, między domem a obcym światem. To tęsknota, ale też siła.
W tym cyklu mówimy o tym, co naprawdę ważne: o uczestnictwie w lokalnych społecznościach, o budowaniu polskich grup wsparcia, o obronie przed przemocą, mobbingiem, wykluczeniem. Bo Polonia to nie statystyka. To ludzie z krwi i kości. To Ty. To my. To wspólnota.
.

.
Dołącz do „Spraw Polonii” – cyklu, który daje głos tym, którzy często milczą. Bo milczenie nie chroni. Wspólnota – tak. Ten cykl to nie tylko rozmowy. To przestrzeń, w której każdy głos ma znaczenie. Piszcie do Redakcji, odpowiemy na każdy mail czy komentarz pod tekstem.
Sprawy Polonii: o tym, co ważne dla Polaków za granicą – I spotkanie z liderkami polonijnymi, które działają w lokalnych strukturach politycznych
W trakcie rozmowy, która nie została „doszlifowana ” czy wyczyszczona (publikujemy bez żadnych zmian czy skrótów) a do której link na końcu tekstu mówiłyśmy o tym, co często pozostaje niewypowiedziane: o codziennych trudnościach, o tęsknocie, o walce o godność i bezpieczeństwo. O tym, jak ważne jest, byśmy jako Polonia nie tylko tworzyli własne wspólnoty, ale też aktywnie uczestniczyli w lokalnym życiu — w radach miejskich, parlamentach, organizacjach.
Co skłoniło Ciebie do wejścia w lokalną politykę? Czy była to potrzeba reprezentowania Polonii, czy raczej osobista droga obywatelska? Jak łączysz swoją polską tożsamość z działaniem w strukturach obcego państwa? Czy to bywa źródłem napięć? Czy Polonia w Niemczech/Włoszech/ Norwegii jest obecna w lokalnym życiu politycznym i społecznym? Co ją motywuje, a co blokuje? Jakie są największe bariery dla Polaków, którzy chcieliby zaangażować się w lokalne struktury — język, formalności, brak wiary w sprawczość?
.

.
Na te i inne pytania w rozmowie odpowiadają:
– Margaret Dąbrowska – liderka społeczna i działaczka polonijna, do niedawna aktywna także w polityce w Norwegii. Prezes organizacji Human Integrering, manager Trust Club Klubu Polskich Przedsiębiorców, członkini zarządu Prosjekt K – Stowarzyszenia Polskich Kobiet w Norwegii, a także aktywna uczestniczka kilku innych polskich i norweskich organizacji, z którymi realizuje wspólne projekty. Wszystkie polskie organizacje, w które jest zaangażowana, należą do Forum Współpracy i Dialogu – sieci społecznych organizacji polonijnych z całej Norwegii, działających wspólnie na rzecz integracji Polaków z norweskim społeczeństwem.
– Bożena Wróblewska – prezes Stowarzyszenia INSIEME i radna Miasta Rocca di Papa, Italia, które właśnie dzięki jej działalności podpisało list intencyjny z Pruszkowem
(pisaliśmy o tym: Partnerstwo miast Rocca di Papa z Pruszkowem – Polacy we Włoszech – wiadomości online}
.

.
– Julia Rejf, którą miałam przyjemność poznać na Liderskim Master Class, organizowanym przez Szkołę Liderstwa im. Zbigniewa Pełczyńskiego i która właśnie wtedy – we wrześniu – oczekiwała na wyniki wyborów samorządowych. Przynieśliśmy jej farta – cała jej lista się dostała… A mówiąc serio: zapracowała sobie na to solidnie, o czym już trochę rozmawiałyśmy
Między językami, między światami: polskość na emigracji – Polacy we Włoszech – wiadomości online
Dziękuję tym trzem niesamowitym Polkom, które wybrały czynne życie na emigracji: Bożenie, Julii i Małgorzacie, że zechciały się ze mną podzielić swoimi doświadczeniami. Specjalne podziękowania dla Mileny Ziętek ze Stowarzyszenia Leonesse – Polish Women Network in Milan (której mam zaszczyt być członkiem-założycielem) za kontakt do Małgosi z Norwegii.
Link do nagrania:
.
Ewa Trzcińska




















