24 października 2026 roku o godzinie 19.00 w Atelier Mitoraj w Pietrasanta, w ramach drugiej edycji wydarzenia pt. Mitoraj, Mito e Musica, odbyła się światowa premiera spektaklu „Ikaro infinito”. Spotkanie zorganizowano, by upamiętnić polskiego rzeźbiarza w miesiącu jego śmierci.
.

.
Wydarzenie odbywało się na zaproszenia. Polskę reprezentował Konsul Honorowy RP we Florencji i Toskanii Stefano Barlacchi wraz z małżonką.
.

.
Tuż po jego przybyciu ekipa dziennikarska poprosiła go, by stanął przed sceną i przeprowadziła z nim wywiad.
.

.
Na scenie został ustawiony obraz przedstawiający spadającego Ikara autorstwa Igora Mitoraja, który był natchnieniem dla aktora -scenarzysty przedstawienia Giuseppe Ciciriello oraz autora muzyki Mirko Lodedo. Oboje pochodzą z Apulii. Monolog teatralny został wyprodukowany wspólnie przez Scintilla i Atelier Mitoraj, przy wsparciu ARTE BVLG.
Natomiast tuż za sceną stanęła monumentalna Dea Roma, która w tych miesiącach przeszła konserwację. Nocnej atmosferze towarzyszyła pełnia księżyca.
.

.
Spektakl został wystawiony w ogromnej hali, w której są przechowywane gipsowe odlewy rzeźb Igora Mitoraja. Dla gości była to jedyna okazja zobaczenia tego niezwykłego miejsca, w której czuć było obecność Mistrza.
.

.
Przed wejściem do hali majestatycznie witały przybyłych monumentalne rzeźby polskiego artysty.
.

.
Wieczór otworzył Luca Pizzi, dyrektor Atelier Mitoraja. Na scenę poprosił Jean-Paul Sabatiè (Prezesa Fundacji Igora Mitoraja) i Gianluca Zurlo (współpomysłodawcę spektaklu).
.

.

.
.
Zaproszono do obejrzenia monologu. Zapadła cisza i trwała ona do samego końca recytacji. Publiczność w wielkim skupieniu i z zainteresowaniem wsłuchiwała się w słowa i wpatrywaa w częste gestykulacje rąk. Całość dopełniała muzyka specjalnie napisana na tę okazję.
.

.

.
Giuseppe Ciciriello zakończył spektakl tak jak go zaczął. Usiadł na piedestale i wpatrywał się w obraz. Z daleka wyglądało to, jak by ukląkł przed spadającym Ikarem i jak by tym samym oddawał hołd polskiemu artyście. Aktor wraz z muzykiem ukłonili się publiczności, a ona nagrodziła ich gorącymi brawami. Następnie pozowano do wspólnego zdjęcia.
.

.

.
Goście zostali zaproszeni o przejście do głównej siedziby Atelier, gdzie odbyła sie uroczysta kolacja. Serwowane były włoskie potrawy z akcentem na toskańską kuchnię. Stoły zostały ustawione w poblizy rzeźb Igora Mitoraja, a i również na nich stała po jednej z rzeźb. Magicznej atmosferze towarzyszyły zapalone świece, niektóre w kandelabrach autorstwa polskiego artysty.
.

.

.

.
Również przed Atelier ustawiono stoliki, lecz ze względu na chłodny wieczór goście woleli jeść w środku.
.

.

.
Przybyli na pamiątkę otrzymali plakat ze spektaklu oraz kopię obrazu „Ikaro infinito” wydrukowanego na twardym kartoniku.
Nie ma wątpliwości, że dla wielu obecnych wieczór w Atelier Mitoraja przejdzie do niezapomnianych i niepowtarzalnych chwil.
.

.
Korespondencja z Toskanii, foto oraz video Aleksandra Seghi, autorka bloga Moja Toskania.
Wszelkie prawa zastrzeżone.




















