Serdecznie zapraszamy na wywiad z pania Marta Mezynska, absolwentką Akademii Sztuk Pieknych w Warszawie, malarką, ktora od wielu lat mieszka w Mediolanie.
Polacy we Włoszech: Od jak dawna mieszka pani we Włoszech?
Marta Meżyńska: We Włoszech jestem juz od dziewieciu lat.
Polacy we Włoszech: Skonczyla Pani Akademie Sztuk Pieknych w Warszawie. Jednak zdecydowala sie pani na zmiane zamieszkania. Dlaczego akurat Mediolan?
Marta Meżyńska:Pierwsze piec lat pobytu we Wloszech spedzilam w Toskanii, a dokladnie w Pietrasanta. Do Mediolanu przeprowadzilam sie cztery lata temu z powodow prywatnych i zawodowych, jest tu wiecej mozliwosci dla dzialalnosci artystycznej.
Polacy we Włoszech: Na stronie internetowej widzialam dluga liste pani wystaw zarowno w Polsce jak i we Wloszech. Jest pani bardzo aktywna artystycznie.
Marta Meżyńska: Staram sie byc bardzo aktywna, nigdy nie brak mi pomyslow i na szczescie nie brak galerii , ktore chca wystawiac moje obrazy.
Polacy we Włoszech: Oprocz malowania zajmuje sie pani organizowaniem kursow. Czy moze nam pani o nich opowiedziec. Do kogo sa skierowane. Tylko dla dzieci, czy rowniez dla doroslych?
Marta Meżyńska:Tak owszem, zajmuje sie tez organizowaniem kursow rysunku i malarstwa. Warsztaty sa skierowane zarowno dla dzieci jak i doroslych. Na zajeciach podchodze indywidualnie do kazdego ucznia, bowiem roznia sie i wiekiem i poziomem znajomosci materii.
Zajecia odbywaja sie u mnie w domu , gdzie zarowno mam studio, takim sposobem uczniowie moga podejrzec co dzieje sie tez i na moich obrazach.
Polacy we Włoszech: Pani strona jest w jezyku wloskim czyli tworzy pani bardziej po wloskiej stronie. Jak odbior pani sztuki jest w ojczyznie.
Marta Meżyńska: Skupiam sie bardziej na wloskich klientach , bo tutaj wspolpracuje z galeriami i ty wystawiam. W Polscie niestety nadal nie znalazlam galerii do wspolpracy z powodow odleglosci ktore nas dziela, dla mnie nigdy nie bylo barier ale nie wszyscy chca sie zajmowac transportem obrazow z Wloch do Polski.
Polacy we Włoszech: Czy czesto wraca pani do Polski?
Marta Meżyńska: Staram sie byc raz do roku, oczywiscie chcialabym czesciej tylko zawsze brak na to czasu.
Polacy we Włoszech: Czego z Polski brakuje pani we Wloszech?
Marta Meżyńska: Gdyby nie dzisiejsza technologia to powiedzialabym rodziny ,ale majac mozliwosc widziec i slyszec bliskich nawet codziennie to powiem ze nic mi nie brakuje.
Polacy we Włoszech: A czego Polacy moga pozazdroscic Wlochom?
Marta Meżyńska: Radosci zycia i dobrej kawy o poranku.
Polacy we Włoszech: Jakie ma pani najblizsze plany. Wiem, ze szykuja sie dwie wystawy. Prosze o nich opowiedziec. Tak szykuje sie do dwoch wystaw indywidualnych i jednej zbiorowej w grudniu.
Marta Meżyńska: Wystawa w listopadzie odbedzie sie w Federica Morandi Art Project w Magenta pod Mediolanem, gdzie rowniez w grudniu wezme udzial w zbiorowej.
Natomiast kwietniowa wystawa odbedzie sie w Art Gallery w Mediolanie.
Polacy we Włoszech: Serdecznie dziekuje za wywiad.
Marta Meżyńska: Ja rowniez dziekuje i zapraszam wszystkich na moja strone gdzie umieszczam informacje o mojej dzialanosci.