Sprawa zajęcia terenów pola bitwy Albaneta Monte Cassino wciąż otwarta

W grudniu ubiegłego roku byliśmy wszyscy zdziwieni i oburzeni  – powiedział Piero Rogacień, syn żołnierza II Korpusu Polskiego i prezes Fundacji Muzeum Pamięci 2. Korpusu Polskiego we Włoszech podczas Zjazdu Związku Polaków we Włoszech 12 marca 2016r. w Rzymie – na wieść, że w Albaneta prywatny przedsiębiorca otworzył miasteczko świętego Mikołaja, a więc działalność komercyjną w miejscu, w którym wielu żołnierzy polskich oddało życie „za Naszą i Waszą Wolność”. W miejscu szczególnie świętym zarówno dla Polaków, jak i dla innych narodowości.

Foto: Aleksandra Seghi

Foto: Aleksandra Seghi

Dowiedzieliśmy się, że opactwo na Monte Cassino wynajęło prywatnemu przedsiębiorcy tereny Albaneta na Szlaku Pól Bitewnych pod Monte Cassino. Kontrakt był 20-letni. Ponadto, umowa przewidywała, że tutejsze opactwo miało zapewnione udziały z działalności komercyjnej miasteczka, począwszy od sprzedaży piwa, rozmaitych gadgetów, aż po udziały od każdego noclegu w wybudowanym na tym terenie hotelu.

Foto: Aleksandra Seghi

Foto: Aleksandra Seghi

Jednym z następnych pojawiających się tu problemów był bilet wstepu na teren Albaneta, na którym znajdują się trzy polskie pomniki. Tak więc zwiedzający kierujący się do pomników również musieliby wykupić bilet wstępu do miasteczka.

W rezultacie, dzięki interwencji ambasadora RP Tomasza Orłowskiego oraz protestom wielu stowarzyszeń (pod petycją skierwaną do prezydenta Regionu Lazio N. Zingaretti podpisało się ok. 5 tys. osób) miasteczko św. Mikołaja zostało zamknięte 18 grudnia.

Niestety umowa z przedsiębiorcą nie została anulowana. A przedsiębiorca postanowił zmienić  strategię: tym razem przedstawia się jako człowiek, który ma zamiar uszanować historię tego miejsca, proponuje nawet inny symbol graficzny, tak aby już nikt nie mógł protestować przeciwko jego intencjom. A tak naprawdę wiemy już od grudnia jakie było jego podejście do pomników polskich i w jaki sposób zamierzał je wykorzystać. Przedsiębiorca chce zapewnić sobie wyłączność do wejscia na teren przez niego wynajmowany. A więc wszyscy którzy chcieliby mieć dostęp do Albanety, czyli również Polacy odwiedzający pomniki poległych, musieliby otrzymać pozwolenie tegoż przedsiębiorcy. To jest niedopuszczalne – oświadczył Pietro Rogacień – Dostęp do Albanety powinien być wolny, bezpłatny i nie podlegający żadnym warunkom z jakiejkolwiek strony.

W związku z zaistniałą sytuacją Fundacja Muzeum Pamięci 2. Korpusu Polskiego we Włoszech postanowiła przedsięwziąć dwa konkretne kroki:

– zwrócenie się do władz i instytucji włoskich o objęcie ochroną prawną cały teren pola bitwy pod Monte Cassino jako miejsce szczególnie ważne dla interesu publicznego.Taka deklaracja przyjęta przez prezydenta regionu Lacjum pozwoliłaby na podporządkowanie się interesów prywatnych pod publiczne. I przedsiębiorca prywatny nie mógłby już stawiać warunków do wstępu na te tereny.

– zwrócenie się do opactwa na Monte Cassino, aby przywróciło pierwotny system dróg prowadzących do opactwa, zrealizowanych jeszcze w 1945 przez 2 Korpus Polski. Po latach wiele z tych polnych dróg zostało porzuconych przez mieszkańców i mnichów, które w efekcie stały się nieprzejezdne. Praktycznie od czasów zakończenia wojny niektóre drogi prowadzące do pomników nie były nigdy remontowane. W momencie przywrócenia pierwotnego stanu dróg teren Albanety byłby odizolowany od polskich pomników, co leżałoby w interesie zarówno opactwa jak i przywatnego przedsiębiorcy.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *