Tì te parlì el vèneto? – rzecz o włoskim i weneckim języku, cz.6

Przez znaczny okres wenecki był ważnym językiem w obrębie Morza Śródziemnomorskiego. Do tej pory w wielu językach świata można znaleźć terminologię i słowa pochodzące z języka weneckiego. W języku polskim używamy słowa jak arsenał, który wywodzi się od weneckiej nazwy własnej budynku, w którym składowano różne towary (niekoniecznie wojskowe) czyli Arsenale – ten magazyn istnieje do dziś, obecnie zastanawiają się, czy przeznaczyć go na hotel czy też ma służyć jako galeria sztuki. Kto nie słyszał takich słów jak regata, laguna czy cargo (to nazwa wielkiej łodzi ładunkowej pochodząca od weneckiego słowa cargar – ładowanie). Nawet włoskie cześć czyli ciao wywodzi się od weneckiego słowa s-ciavo vostro, co oznacza w dosłownym tłumaczeniu jestem do twojej dyspozycji.

Pamięć o świetności Republiki Weneckiej czyli Serenissima jest żywa do dzisiaj. We fladze urzędowej tego regionu nadal widnieje symbol lwa św. Marka, tym samym podkreślając ciągłość historyczną i kulturową. To chętnie używana flaga tutaj. Widzę ją często na urzędach gminy czy miast. Kamienny lew jest również obecny na wielu budowlach powstałych za czasów Serenissimy, spotkamy je i w Chorwacji, Dalmacji, czyli na terenach dawnej Republiki Weneckiej. Jadąc na Chorwację Wenecjanie czują się prawie jak u siebie w domu. Nie rzadko można spotkać tam wiekowych mieszkańców mówiących nadal po wenecku. Oficjalnie mówi się w tych krajach o włoskiej mniejszości narodowej. Obszar pokrywa się z niektórymi częściami Chorwacji i Słowenii, głównie na półwyspie Istria, ale również w północnej Rumunii można spotkać osoby mówiące starym weneckim, chodzi tutaj szczególnie o okolice Tulcea.

Flaga Veneto, Wikipedia

Ale weneckich przesiedleńców można również spotkać w niektórych włoskich miejscowościach w centrum Włoch. W czasach faszyzmu Mussoliniego Wenecjanie zostali przesiedleni między innymi do Maremme Grossettana w Toskanii, Agro Pontino w Lazio i Arborea na Sardynii. Część Wenecjan spotkał podobny los, jaki spotkał wielu polskich emigrantów w XIX i początkach XX wieku: wyjazd za chlebem do krajów obu Ameryk. Do tej pory szczególnie silne są środowiska weneckich emeigrantów w meksykańskim Chipilo, w Argentynie czy Brazylii (szczególnie w San Paolo, Parana, Rio Grande do Sul i Santa Catarina). Nadal tam żyją ich potomkowie i okazuje się, że kolejne pokolenia zachowały ten język, dziś już trąci swoją archaicznością, ale nadal uważany jest jako odmiana języka weneckiego zbrazylializowanego (nazwany talian o vèneto brasileiro). Przyznam, że gdy przeczytałam informację o tym, że po ponad stu latach mieszkania w innych kraju, nadal w domach weneckich emigrantów mówi się po wenecku, pozazdrościłam im tego.

 

Korespondencja z Wenecji Euganejskiej, Agnieszka Kluzek.

ALL RIGHT RESERVED




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

38 − 34 =