Dzisiaj piątek trzynastego!!!

Można nie wierzyć w przesądy i zabobony, nie ma chyba jednak nikogo, kto dzisiaj nie pomyśli, aby uważać na pecha nieco więcej niż zwykle.

Dlaczego do piątku trzynastego przylgnęła taka zła fama?
Jedna z teorii wywodzi sie z chrzescijaństwa. W Ostatniej Wieczerzy uczestniczyło 13 osób (trzynastą osobą był oczywiście Judasz), a dzień po niej, w piatek, Chrystus został ukrzyżowany.

W starożytnej kulturze żydowskiej, to trzynastego dnia miesiąca sporządzono list Hamana, który wzywał do zgładzenia wszystkich Żydów zamieszkujących Persję. Żydzi odpowiedzieli odwetem również trzynastego. Od tego czasu 13 symbolizuje śmierć i katastrofę.

W Średniowieczu wierzono, że w trzynastym dniu miesiąca spotykają się czarownice.

Na dobre dzień został przeklęty, gdy w piątek 13 października (!!!) 1307 roku król francuski – Filip Piękny – kłamliwie oskarżył Templariuszy o herezje, sodomię i bałwochwalstwo (w rzeczywistości był on u nich ogromnie zadłużony i chciał się pozbyć wierzycieli) i rozkazał aresztować.

Dzisiaj (piątek trzynastego października 2017 roku) mija 710 lat od tych wydarzeń.

Przeświadczenie o pechu, jaki nas spotyka w piątek 13 dnia miesiąca przetrwało do obecnych czasów.

W samolotach Raynaira nie zarezerwujemy miejsca w 13 rzędzie. W USA bardzo często 13te piętro w wieżowcach i hotelach jest tym technicznym, gdzie nie ma pokojów ani biur. W budynku TP S.A. w Warszawie nie ma w windzie przycisku z numerem 13.

Paniczny strach przed piątkiem trzynastego to paraskewidekatriafobia. Nazwa bardzo trudna do wymówienia, na szczęście rzadko jest używana – w ciągu roku piątek trzynastego może wypaść maksymalnie 3 razy (i co najmniej jeden raz).

W Grecji, Rumunii i Hiszpanii za pechowy jest uznawany wtorek trzynastego, natomiast we Włoszech piątek siedemnastego.

A co Wy myślicie o piątku trzynastego? Nie wychodzicie tego dnia z domu, jesteście w ten dzień jedynie trochę bardziej ostrożni, czy traktujecie go jak każdy inny, bo nie wierzycie w przesądy?
.
 Korespondencja: Józefina Plesner



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *