BAJKA – mała Polska na kulinarnej mapie Włoch

Wiele razy słyszałam od znajomych o znakomitej polskiej restauracji – Bajce, która znajduje się w Rzymie oraz o pani Ani, która robi ponoć najlepsze pierogi na świecie.

W Kalabrii, gdzie mieszkam, często zdarza mi się tęsknić za zupą ogórkową, bigosem, sernikiem i innymi polskimi specjałami. W takich chwilach bardzo zazdrościłam koleżankom z Rzymu, które miały niedaleko Bajkę, czyli małą Polskę w Wiecznym Mieście. Podczas mojego ostatniego pobytu we włoskiej stolicy postanowiłam się przekonać na własnej skórze, a właściwie na własnym żołądku, czy te wszystkie zachwyty i rekomendacje są uzasadnione.

Lokal znajduje się w spokojnej okolicy Primavalle, w pobliżu stacji metra Battistini. Jest troszeczkę oddalony od centrum, ale w dobie nawigatorów udało mi się go szybko i bez trudności odnaleźć. Gdy otworzyłam drzwi restauracji opanowało mnie autentyczne wzruszenie -w środku było bardzo przytulnie, rodzinnie i wszędzie unosił się delikatny zapach polskiej kuchni. Poczułam się jak w Polsce!

Samo złożenie zamówienia po polsku sprawiło mi niesamowitą frajdę. Postanowiłam oczywiście spróbować słynnych pierogów pani Ani, a także bigosu i ciasta. Prawdę powiedziawszy miałam ochotę zjeść wszystko co znajdowało się w menu – kusiły mnie tradycyjne polskie zupy, roladki i zrazy wieprzowe, golonka czy naleśniki. Pierogi okazały się prawdziwym mistrzostwem świata – rozpływały się w ustach, nadzienie mięsne i z grzybami było znakomite,a ciasto delikatne. Myślę, że to jedne z najlepszych pierogów jakie jadłam w życiu.

Następnie przeszłam do bigosu. Zamknęłam oczy i miałam wrażenie, że znajduje się w kuchni mojej babci (największej specjalistki od bigosu), a nawet, że słyszę szum polskich brzóz i wierzb. Chciałam, aby ta kulinarno -sentymentalna uczta trwała i trwała! Na deser poprosiłam o sernik, z którego natomiast słynie moja mama. Cóż, pani Ani nawet z sernikiem okazała się bezkonkurencyjna.

Wszystko co dobre szybko się, niestety, kończy. Musiałam się pożegnać i wracać do Kalabrii. Naprawdę z ciężkim sercem opuszczałam Bajkę, w której poczułam się jak w domu i która zachwyciła mnie pod każdym względem. Wiem jedno – na pewno do tej restauracji wrócę! Bajka to naprawdę wyjątkowe miejsce na kulinarnej mapie Rzymu. Jej wyjątkowość polega nie tylko na tym, że jest to JEDYNA POLSKA RESTAURACJA NA TERENIE WŁOCH. Klimat tego miejsca, pasja z jaką jest prowadzone i przede wszystkim wspaniała, staropolska kuchnia sprawiają, że czujemy się tam jak w prawdziwej bajce. Polskiej Bajce!

Korespondencja: Józefina Plesner

Zdjęcia: Józefina Plesner i archiwum Anny Siembidy z restauracji „Bajka”




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *