Panno Casentino – 7 wieków adaptacji do potrzeb człowieka i mody

Panno Casentino to tradycyjne wełniane włoskie sukno typowe dla Casentino – malowniczej doliny rzeki Arno – w pobliżu miasta Arezzo, w regionie Toskanii. Pozyskiwane jest z okresowego strzyżenia owiec hodowanych na tym obszarze.

Ten charakterystyczny w swej postaci wyrób był przetwarzany już w starożytnych czasach Etrusków i Rzymian. W XIII wieku, Panno Casentino produkowano w Palagio Fiorentino (Stia) dla ojców zakonnych Kongregacji Kamedulskiej w Camaldoli oraz dla braci franciszkanów z klasztoru w la Verna. W późniejszym okresie Florentczycy poznali właściwości tego materiału i rozpoczęli szeroką jego dyfuzję. Prawdziwy rozkwit fabrykacji tradycyjnego sukna nastąpił między końcem dziewiętnastego a początkiem XX wieku. Wraz z ogólnym rozwojem przemysłu na świecie – w miasteczkach Stia i Soci (Bibbiena) powstają nowe fabryki wełny, które zatrudniają lokalną społeczność. Tak narodziła się „tkanina – godło i duma włoskiej prowincji Arezzo”.

Co sprawia, że Panno Casentino jest wyjątkowe i cenne?

Otóż 100% naturalna wełna owcza jest powszechnie bardzo funkcjonalna ponieważ posiada właściwości higroskopijne. Inaczej mówiąc: przyjmując stosunkowo małe ilości wody sprawia, że świetnie ogrzewa podczas zimowych dni i nocy, ale również – pozwala utrzymać optymalną temperaturę latem. Ciało nie przegrzewa się, a elastyczna budowa włókien zapewnia odpowiedni przepływ powietrza. Ponadto nie elektryzuje się, jest sprężysta (dlatego nie wymaga prasowania), nie wchłania potu, ale wydala go na zewnątrz. Powiem więcej posiada właściwości antybakteryjne i oczyszczające: unicestwiając jony dodatnie i zmieniając je na ujemne, które to z kolei są odpowiedzialne za nasze dobre samopoczucie i zdrowie.

Słynna tkanina z uwagi na swą wytrzymałość oraz odporność na zużycie i niepogodę jest bardzo trwała – stąd właśnie zyskała szczególne upodobanie i zastosowanie wśród Ojców Kamedułów i Franciszkanów. Przy użyciu prostych metod produkcji była ona zwyczajnie kudłatym, włochatym oraz szorstkim w dotyku materiałem. Dlatego idealnie pasowała do prostego i surowego trybu życia mnichów. De facto ze względu na wygląd oraz kolor ówczesne habity przybrały osobnicze nazwy: „młodszy brat” (wł. fratino), „szary” (wł. bigio) i „mysz” (wł. topo). Ze względu na wyżej wymienione właściwości miała szerokie zastosowanie wśród ówczesnych pielgrzymów, podróżników, pasterzy oraz woźniców. Co ciekawe, ci ostatni stosowali derki z „grubej tkaniny” jako niezbędne okrycie dla koni i mułów.

Panno Casentino od wieków produkowane jest w myśl odpowiedzialnej mody i konsumpcji.

Wełniarze z doliny Casentino od wieków rywalizowali z florenckimi mistrzami tradycyjnego rzemiosła. Dlatego dokładali wszelkich starań aby stworzyć konkurencyjny i niepowtarzalny wyrób. Metodą prób i błędów starali się stworzyć sukno, które byłoby idealne pod względem swej jakości, faktury i wyglądu. Aby uzyskać wysoką nieprzepuszczalność tkaniny – eksperymentowali dosłownie na wszystkie możliwe sposoby. Nota bene skutki bywały mniej lub bardziej zadowalające… W tamtych czasach stosowano tylko naturalne środki barwiące – zatem z barwnikami zaprawowymi łączono siarczan glinu potasu, alizarynę (obecną w Rubia tinctorum – marzannie bavierskiej) i aluminium. W efekcie tego procesu powstała charakterystyczna pomarańczowa barwa. To z kolei szczególnie ucieszyło i zadowoliło florenckie damy… Lokalna ludność z pokolenia na pokolenie, przekazuje anegdotę związaną z „przypadkowym” odkryciem jaskrawego zabarwienia. Otóż jeden z czeladników błędnie wykonał barwną zaprawę a w rezultacie… powstał typowy jaskrawy kolor. To właśnie z tym słynnym zabarwieniem – a do pary i (nie bez kozery) z soczystą zielenią – kojarzone są tradycyjne tkaniny z Casentino.

De facto mieszkańcy doliny dumnie twierdzą, iż te dwie kultowe tonacje są jak: „okoliczne świerkowo-bukowe lasy i urzekający zachód słońca”. Bez cienia wątpliwości jest to prawdziwy obraz i naturalne bogactwo toskańskiej doliny! Co ciekawe zielony materiał był początkowo łączony z pomarańczowym ale w formie podszewki. Niestety nie znana jest dokładna data powstania tej słynnej wełnianej tkaniny…

Panno Casentino jest wyjątkowe i cenne ze względu na swe właściwości, kolory oraz charakterystyczne (na zewnętrznej powierzchni) kędzorki zwane „riccioli” (wł. loczki). W dawnych czasach były realizowane poprzez pocieranie wełny kamieniem, a obecnie do jego produkcji używana jest odpowiednia maszyna (rattinatrice).

Kolekcja wełnianej tkaniny inspirowana bogatą w kolory toskańską doliną rzeki Arno – jest unikatowa. Uniwersalność zastosowania i komfort użytkowania przy wielu okazjach sprawia, iż jest idealna dla miłośników: jazdy konnej, polowań oraz spędzania czasu na świeżym powietrzu. Eleganckie, dwurzędowe płaszcze z kołnierzem z lisa oraz patką – od zawsze były symbolem wyrafinowania i zyskały swe upodobanie pośród takich osobowości jak: Giuseppe Verdi, baron Ricasoli, Giacomo Puccini oraz książę Windsoru Edward VIII.

Znane sukno z Casentino produkowane jest między innymi przez zakład włókienniczy Tessilnova w Stia.  www.tessilnova.com  Szeroki asortyment (z bogatą paletą kolorów) zawiera: kolekcje (damskie, męskie, dziecięce) płaszczy, jesionek, palt, budrysówek, bosmanek, dyplomatek, peleryn oraz wielu dodatków i ozdób. Zarówno tkanina jak i kolekcje eksportowane są: do krajów Europy Północnej, Stanów Zjednoczonych, Corei i Japonii. https://mestieridellarte.it/tessilnova Wełniany materiał cieszy się również zastosowaniem przez światowych stylistów mody: Roberto Cavalli, Pierre Cardin i Gianfranco Ferré.

W Muzeum Wełny w Stia można poznać tajniki tradycyjnego rzemiosła, wziąć udział w warsztatach, obejrzeć okolicznościowe wystawy. https://www.museodellalana.it/il-museo

Gwoli ciekawostki, dodam od siebie, iż Dolina rzeki Arno znana jest ponadto z miejsc pobytu: Św. Franciszka (Sanktuarium w la Verna), Św. Romualda (klasztor w Camaldoli – miejsce powstania narodowego hymnu włoskiego) oraz Dante Aligieri (zamek w Poppi). To właśnie tutaj, słynny włoski wieszcz napisał XXXIII Pieśń, która jest częścią księgi Piekła w „Boskiej komedii”. Dokonał tego podczas swej tułaczki w latach 1307-1311. Inspiracją stała się ówczesna sytuacja polityczna czyli walki stronnictwa florenckich Gibellinów i aretyńskich Gwelfów oraz odczucia jakich doznał zwiedzając malowniczą dolinę Casentino.

Przypis od autorki: składam szczególne podziękowania dla właściciela sklepu Pana Marcello Gallorini (Arezzo, Via Cavour,31) www.marcellogallorini.it za udzielenie wszelkich informacji oraz niezbędnych materiałów.

Powyższy artykuł powstał za specjalną zgodą właściciela Tessilnova-Claudio Grisolini a wszystkie zamieszczone zdjęcia są własnością autorki.

Korespondencja: Anna Skowronek, tłumacz języka włoskiego, promotor kulturalno-językowy, kierownik Agencji Tłumaczeń Lionspeech di Marco Tedeschi S.r.l. w sekcji lokalnej – Arezzo, Siena, Città di Castello, doradca polsko-włoskich kontaktów handlowych, doradca projektowania mebli i aranżacji wnętrz, ekspert w organizowaniu oficjalnych uroczystości na terenie i z ramienia Diecezji Biskupiej – Arezzo, Cortona, Sansepolcro.

Kontakt: annaskow@hotmail.it




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *