Koronawirus we Włoszech: Dramatyczna sytuacja w domach spokojnej starości

Podczas pandemii trwającej we Włoszech odnotowuje się przerażającą liczbę zgonów w domach spokojnej starości. Najbardziej dotknięta została placówka opieki Mombretto z Mediglii (Mediolan). Tam do 28 marca br. na 150 podopieczncych zmarło aż 61!

W okolicach Bergamo sytuacja jest dramatyczna. W ciągu ostatnich 20 dni spośród 6.400 podopiecznych domów spokojnej starości zmarło 600 osób. W tym rejonie prawie 2 tysiące z 5 tysięcy pracowników placówek sanitarnych nie pracuje z powodu choroby, kwarantanny lub izolacji.

fot. coratolive.it

Liczba zgonów w domach opieki rośnie z każdym dniem i rozprzestrzenia się we wszystkich regionach. Obecnie zjawisko to dotyczy całego kraju, a we wszystkich tych strukturach nadal brakuje tamponów, masek i personelu.

Czy dane mogą być zatajone?

Włoskie media domniemają, że oficjalne dane nie są do końca prawdziwe. Być może na koronawirusa umarło więcej podopiecznych. Wiele osób zmarłych nie miało nigdy przeprowadzonych badań ani wymazów na koronawirusa.

Przypadek Albino

Albino wraz z Brescią to jedno z najbardziej dotkniętych miast.

W ubiegłym roku, od 23 lutego do 27 marca, zmarło 24 osoby, w tym roku 145 – wyjaśnia burmistrz Fabio TerziWśród zmarłych, jest 30 z rozpoznanym koronawirusem. Oczywiste jest, że się coś nie zgadza”.

Katastrofa sanitarna

Syndakaliści apelują: W strukturach brakuje podstawowych środków ochronnych. Wielu pracowników nie ma masek ochronnych, dzięki czemu wzrasta zachorowalność i śmiertelność także wsród personelu. Liczba takich struktur we Włoszech jest naprawdę wysoka, jest ich ok.7000 zarejstrowanych w tym także prywatnych oraz ok.700 struktur niezarejstrowanych. Przebywaja tam w sumie 500 tysięcy osób powyżej 65 roku życia. Są one szczególnie narażone na ryzyko ze względu nie tylko na wiek ale i na współistniejące już schorzenia.

Podczas kiedy cała uwaga była skierowana na szpitale ,domy starców zostały ,,zaniedbane,,, zapomniane i odstawione na bok. Jak wiadomo są to palcówki, które podobnie jak w szpitalu zatrudniają personel medyczny lekarzy, pielęgniarki i pracowników OSS oraz pesonel przygotowujący posiłki.

Wirus w domach opieki to bomba

Ivan Pedretti, sekretarz generalny SPI-CGIL mówi:

,,Na początku znaleźliśmy poważne sytuacje w placówkach zlokalizowanych w rejonach epidemii w Lombardii, Emilii Romanii i Veneto. Ale teraz infekcja rozprzestrzenia się na całe terytorium, również dlatego, że domy spokojnej starości nie są uważane za szpitale, pomoc nadeszła z opóźnieniem”. (…).

Istnieją pewne placówki, w których pielęgniarki i asystenci walczą o dostanie masek. Większość starszych hospitalizowanych cierpi z powodu wielu patologii, więc kiedy wkracza infekcja sytuacja staje się dramatyczna” . (…) „Zagrożonych jest 500 tysięcy starszych osób. Wirus w domach opieki to bomba. Podejrzewamy, że zainfekowanych jest znacznie więcej niż dane oficjalne . Istnieją struktury, które nie mają jeszcze odpowiedniej ochrony. Musimy się pośpieszyć,,

„Test na Covid-19 we wszystkich domach opieki” taką informację podał 27 marca br. po spotkaniu z przedstawicielami placówek dla osób starszych Radca Zdrowia Luigi Icardi. Potrzebne jest sprzęt medyczny, odczynniki i personel…

Korespondencja Aneta Malinowska, autorka stron 
Polacy z Bolonii i okolic i Aneta Malinowska – fotografie, pittura




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *