Znany – nieznany Turyn, czyli powrót na Lingotto wraz nowym Fiatem 500

Nie mogłam sobie darować, aby w tym cyklu opowieści o Turynie i
Piemoncie nie nawiązać do wiadomości telewizyjnych i prasowych sprzed kilku dni, a dokładnie z 22 października br.


Dla ogromnej większości Turyńczyków nie ma chyba informacji
ważniejszej niż ta, o powrocie produkcji Fiata do Turynu. Powrocie do Mirafiori po 48 latach od wypuszczenia na włoskie i światowe drogi, pierwszego modelu 500. Najpopularniejszego i najbardziej lubianego włoskiego samochodu, który znów będzie ,,Made in Turin’’.


Inauguracja nowego i jak szczególnie podkreślano, 100% elektrycznego,
100% włoskiego i 100% turyńskiego samochodu, odbyła się na słynnym i
opisywanym przez mnie nie tak dawno temu dachu Il Lingotto. Torze testowym dla produkowanych tutaj na początku XX wieku pojazdów (link) i w mieszczącej się również na dachu Pinacoteca Agnelli.


Po raz kolejny miejsce to ożyło nie tylko dzięki przybyłemu całemu
zarządowi Fiat Chrysler Automobiles i licznym gościom, ale również dzięki zupełnie nowej tutaj na dachu zieleni. Jak zapowiedział bowiem John Elkann: ,,To początek nowej ery” i wypowiedź ta dotyczyła nie tylko deklaracji powrotu całkowitej produkcji Fiata 500 do fabryk Mirafiori (ciekawostka: z wykorzystaniem 187 robotów), ale również planu otwarcia na dachu Il Lingotto nowego i największego w Europie ogrodu Lingotto Sky, dostępnego dla wszystkich. A także otwarcia na początku lipca przyszłego roku, muzeum Casa 500, poświęconego kultowej Pięćsetce, samochodowi, który współtworzył historię Fiata.


Na razie jednak Fiat 500 zaprezentowano symbolicznie osłonięty
maską – flagą w barwach narodowych, która przypomina, że jego
produkcja była i jest niemałym wyzwaniem, nie tylko z
technologicznych powodów.

Korespondencja z Piemontu: Katarzyna Dyrska, prawniczka, pasjonatka nie tylko włoskiej kultury [email protected]




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *